Radykalizacja ruchu niepodległościowego w Katalonii?

Premier Katalonii Quim Torra / Zdjęcie via @QuimTorraiPla

W związku z ubiegłotygodniowym zatrzymaniem separatystycznych bojowników o wolność sprawa niepodległości Katalonii wraca na pierwszy plan hiszpańskiej polityki w przededniu przedterminowych wyborów parlamentarnych .

 

 

Dwa lata po nieuznawanym przez Madryt referendum niepodległościowym oraz na kilkanaście dni przed werdyktem w sprawie głównych aktorów tamtych wrześniowo-październikowych dni zagęszcza się atmosfera wokół sprawy katalońskiej. Dziś i jutro przypadają rocznice, które pozornie nic ze sobą nie łączy: 1 października 2017 odbył się wspomniany plebiscyt – nielegalny z punktu widzenia konstytucji. Jutro przypada 150 rocznica urodzin Mahatmy Gandhiego – wzoru, do którego odwołują się sami Katalończycy, jako przykładu biernego oporu w walce politycznej. Tymczasem na początku ubiegłego tygodnia policja (guardia civil) zatrzymała 9 działaczy tzw. Komitetów Obrony Republiki (CDR). Dwóch z nich przyznało się do posiadania materiałów wybuchowych, które planowano użyć w akcjach sabotażowych podczas demonstracji.

Katalonia: Ostatnia taka "Diada"

Katalonia ustąpiła w ostatnich tygodniach miejsca na nagłówkach światowej prasy Hongkongowi, jednak przypadająca na 11 września La Diada, obchodzona w Katalonii jako narodowe święto, jest okazją do ponownej mobilizacji zwolenników niepodległości regionu. Tegoroczne obchody przypadają w szczególnym czasie – w …

Oskarżenia o terroryzm

Kilkanaście dni temu przy okazji La Diady zastanawialiśmy się na łamach Euractiv.pl, w jakim kierunku podąży kataloński ruch niepodległościowy w obliczu zbliżającego się finału procesu 12 przywódców. Coraz bardziej podzielony ruch wytracił swój impet w ostatnim czasie a akcje performatywne – gromadzące niejednokrotne setki tysięcy, a nawet ponad milion ludzi – w których wyspecjalizowali się zwolennicy oderwania od Hiszpanii, stały się spektaklem nieprzynoszącym żadnych korzyści politycznych.

Dlatego paradoksalnie ubiegłotygodniowe zatrzymania – niereprezentujące przecież przekonań ogółu odnośnie taktyki na drodze do niepodległości – stąd przywołany wcześniej Gandhi – mogą posłużyć, jako paliwo dla coraz bardziej podzielonego ruchu niepodległościowego. Dostarczają bowiem liderom niepodległościowców nowych „męczenników sprawy” – na równi z czekającymi w areszcie prewencyjnym 12 osobami oskarżonymi o rebelię i podżeganie do buntu przeciwko państwu.

Hiszpania: Pedro Sánchez wciąż szuka wsparcia radykalnej lewicy

Pedro Sánchez przedstawił wczoraj nowe propozycje, które mają skłonić lewicową Unidas Podemos do poparcia dla nowego rządu. Jeśli w ciągu najbliższych 19 dni ugrupowania nie osiągną porozumienia, Hiszpanie po raz czwarty w ciągu czterech ostatnich lat pójdą do urn. 
 

 

Choć Hiszpańscy …

Tryb kampanii wyborczej

Na tle aresztowań wybuchł w Hiszpanii skandal, a jako, że trwa właśnie przyspieszona kampania wyborcza przed drugimi w tym roku wyborami parlamentarnymi, to każda ze stron zamierza jakoś wykorzystać ostatnie wydarzenia. Tym bardziej, że są to wybory „niechciane”. Obywatele grożą bojkotem procesu wyborczego, ponieważ uważają klasę polityczną za nieudolną w związku z nieumiejętnością stworzenia stabilnej koalicji rządowej.

Sprawa katalońska może więc posłużyć jako pretekst do mobilizacji elektoratu – szczególnie dla partii prawicowych, których liderzy – jak Pablo Casado, przywódca konserwatystów z Partii Ludowej – natychmiast wezwali premiera Pedro Sáncheza do zawieszenia autonomii regionu (art. 155 konstytucji). Premier, dotąd unikający konfrontacyjnego dyskursu, zapowiedział w sobotę w Barcelonie, że nie zadrży mu ręka, jeśli lokalny rząd (Generalitat) da pretekst do zawieszenia autonomii. Sánchez wezwał także ugrupowania secesjonistyczne do potępienia aktów przemocy.

Wybory w Hiszpanii. Przebrzmiały urok monarchii

Hiszpania jest największym krajem Unii Europejskiej, w którym odbędą się w tym roku wybory parlamentarne. Do głosowania dojdzie w najbliższą niedzielę (28 kwietnia). Kampania wyborcza toczy się głównie wokół dyskusji o gospodarce i Katalonii, ale nie brakuje tematów – obecnie …

Radykalizacja katalońskiego ruchu?

Dla aktualnego oraz byłego premiera rządu – Quima Torry – oraz przebywającego obecnie w Belgii – Carlesa Puigdemonta – to prowokacja i działania wymierzone w ruch separatystyczny. W hiszpańskiej prasie pojawiają się przecieki z przesłuchań zatrzymanych. ABC donosi, że Torra miał nie tylko wiedzieć o planowanych akcjach – szykowanych w związku ze zbliżającym się wyrokiem Sądu Najwyższego w sprawie 12 niepodległościowców – ale także wspierać je. Jeden z zatrzymanych miał spotkać się z politykiem. Generalitat odmówiła komentarza, lokalne struktury centrowej partii Obywatele szykują już wotum nieufności dla szefa rządu.

Sprawa zatrzymanych – oskarżonych o terroryzm po raz kolejny na dalszy plan spycha dyskusję o żywotnych dla Hiszpanii i Katalonii sprawach. To nie kwestie gospodarcze będą głównym tematem kampanii wyborczej, tylko po raz kolejny, czy należy zawiesić autonomię regionu. Tak się składa, że zarówno rząd centralny, jak i lokalny w Katalonii działają na prowizorium budżetowym, ponieważ polaryzacja sceny politycznej uniemożliwiła uchwalenie stosownych ustaw. Tymczasem o ile dwa lata temu, gdy Katalończycy wykazali się mobilizacją w organizacji referendum poparcie dla niepodległości regionu osiągało rekordowe wyniki. Według niektórych sondaży przekraczało 50 proc. Obecnie jednak trend jest spadkowy.

Referendum niepodległościowe w Katalonii

Gorący dzień w Katalonii. Władze regionu, mimo uznania tego przez rząd Hiszpanii oraz hiszpański Trybunał Konstytucyjny za nielegalne, spróbowały przeprowadzić referendum w sprawie niepodległości. Policja szturmem zamykała lokalne wyborcze, których bronili zwykli ludzie. Prawie 900 osób zostało rannych. Europa wzywa …