Rada Bezpieczeństwa ONZ: António Guterres z poparciem na drugą kadencję w roli sekretarza generalnego

Rada Bezpieczeństwa ONZ: António Guterres, USA, Trump, Rosja, Chiny, Estonia

Sekretarz Generalny ONZ, Antonio Guterres. / foto via flickr (CC BY 2.0) [IAEA Imagebank]

Rada Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych poparła we wtorek (8 czerwca) kandydaturę sekretarza generalnego Antonio Guterresa na drugą kadencję, zalecając Zgromadzeniu Ogólnemu mianowanie go na kolejne pięć lat.

 

 

„Decyzja podjęta dzisiaj przez Radę Bezpieczeństwa, by zarekomendować Zgromadzeniu Ogólnemu poparcie dla mojej osoby na drugą kadencję jako Sekretarza Generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych, to wielki zaszczyt. Jestem bardzo wdzięczny członkom Rady za zaufanie, jakim mnie obdarzyli”, poinformował Guterres w oświadczeniu.

Sekretarz generalny brał udział w maju w sesji pytań i odpowiedzi z dyplomatami ONZ podczas Zgromadzenia Ogólnego, a następnie spotkał się prywatnie z członkami Rady Bezpieczeństwa.

Portugalczyk objął funkcję 1 stycznia 2017 r., kiedy to zastąpił Koreańczyka Ban-Ki Moona. Przed wejściem do międzynarodowej polityki, Guterres przez 10 lat stał na czele krajowej Partii Socjalistycznej, a w latach 1995-2002 sprawował funkcję premiera Portugalii.

W maju 2005 r. został mianowany Wysokim Komisarzem ONZ ds. uchodźców. Jego 10-letnia kadencja na tym stanowisku przypadła na czas największych kryzysów uchodźczych w ostatnich latach w związku z sytuacją w Afganistanie, Iraku czy Syrii. W tym czasie Portugalczyk wielokrotnie apelował do państw zachodnich, aby zrobiły więcej na rzecz pomocy uchodźcom uciekającym przed konfliktami.

Trybunał ONZ ostatecznie skazał Ratko Mladicia za zbrodnie w Bośni

Rezydujący również w holenderskiej Hadze MTKJ w 2017 r. wymierzył Ratko Mladiciowi najwyższą możliwą karę.

Cień Trumpa nad pierwszą kadencją Guterresa

Guterres został sekretarzem generalnym na kilka tygodni przed objęciem urzędu prezydenta USA przez Donalda Trumpa. Większość pierwszej kadencji Portugalczyka koncentrowała się na sporach z administracją USA, która pod przewodnictwem byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych kwestionowała znaczenie ONZ i multilateralizmu.

Administracja Trumpa nieustannie groziła cięciami finansowania, a nawet opuszczeniem organizacji. Amerykańskie składki do budżetu ONZ i jego wyspecjalizowanych agencji zostały zmniejszone o setki milionów dolarów. USA pod przywództwem biznesmena wycofał się z kilku przełomowych umów międzynarodowych, takich jak paryskie porozumienie klimatyczne z 2015 r., umowy nuklearnej z Iranem (JCPOA) oraz z agencji ONZ – UNESCO i Światowej Organizacji Zdrowia.

Stany Zjednoczone są największym płatnikiem ONZ, odpowiadając za 22 proc. zwykłego budżetu i za około jedną czwartą budżetu na cele pokojowe. Joe Biden już rozpoczął przywracanie cięć finansowych dokonanych przez Trumpa niektórym agencjom ONZ i ponownie zaangażował się w rozwijanie organizacji.

Rada Bezpieczeństwa ONZ nie przyjęła stanowiska ws. sytuacji na Bliskim Wschodzie

Wobec sprzeciwu USA Radzie Bezpieczeństwa ONZ nie udało się wczoraj przyjąć wspólnego stanowiska ws. sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Nierozwiązane konflikty bolączką ONZ

Kiedy Guterres objął przywództwo w ONZ, organizacja działała na rzecz zakończenia wojen i próbowała uporać się z kryzysami humanitarnymi w Syrii i Jemenie. Do dziś nie rozwiązano tych konfliktów, a Portugalczyk stoi teraz w obliczu sytuacji nadzwyczajnej w Birmie, a także w etiopskim regionie Tigraj.

Międzynarodowa organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną praw człowieka, Human Rights Watch, wezwała Guterresa do zajęcia bardziej aktywnego stanowiska podczas jego drugiej kadencji, zauważając, że jego „niedawna chęć” potępienia wydarzeń w Birmie i na Białorusi powinna zostać rozszerzona o „potężne” napiętnowanie tamtejszych rządów.

Dyrektor wykonawczy Human Rights Watch, Kenneth Roth stwierdził, że „pierwsza kadencja Guterresa została zdefiniowana przez milczenie dotyczące łamania praw człowieka przez Chiny, Rosję i Stany Zjednoczone oraz ich sojuszników”.

Zwalczanie zmian klimatycznych to kolejny problem, przed obliczem którego stoi Guterres. „Nie będziemy w stanie osiągnąć naszych celów w obliczu zmian klimatycznych, jeśli nie będziemy mieć wspólnego podejścia obejmującego trzy obszary, którymi są oceany, zanieczyszczenie i różnorodność biologiczna, gdzie brak pozytywnych zmian jest rażący”, powiedział niedawno sekretarz generalny ONZ.

„Prawdopodobnie zwiększy on wysiłki, aby rozszerzyć działania w zakresie zmian klimatycznych, zwłaszcza w obliczy konferencji klimatycznej ONZ COP 26 (odbędzie się w listopadzie br. w Glasgow – red.)”, ocenił Richard Gowan, dyrektor w think-tanku ONZ International Crisis Group.

Krzysztof Szczerski będzie ambasadorem przy ONZ

Kandydaturę Szczerskiego pozytywnie zaopiniowała sejmowa komisja spraw zagranicznych.

Ambasador Estonii: Guterres budowniczym mostów

Ambasador Estonii, kraj ten od 1 czerwca br. sprawuje przewodnictwo w Radzie Bezpieczeństwa, Sven Jürgenson, przedstawiając kandydaturę Guterresa na drugą kadencję, powiedział, że wykonał on „doskonałą” pracę podczas pierwszych pięciu lat i pokazał, że jest „godny” tego stanowiska. „Jest budowniczym mostów. Potrafi rozmawiać ze wszystkimi i myślę, że tego oczekuje się od sekretarza generalnego”, dodał Estończyk.

Działając pod nieustanną presją wielkich i mniejszych mocarstw, szef ONZ nie zraził żadnego z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa (Stany Zjednoczone, Chiny, Rosja, Francja i Wielka Brytania), co skutecznie zablokowałoby jego kandydaturę. „Jesteśmy mu dłużni, że ONZ nie eksplodowała za Trumpa, a to mogło mieć miejsce”, powiedział w rozmowie z Agencją AFP anonimowy dyplomata pochodzący z jednego z tych krajów.

Sven Jürgenson poinformował, że ponowna nominacja Guterresa na stanowisko przez Zgromadzenie Ogólne będzie miała miejsce prawdopodobnie 18 czerwca.