Publikacja unijnej tablicy wyników wymiaru sprawiedliwości

Źródło: pixabay.com @succo

Komisja Europejska już po raz siódmy dokonała przeglądu niezależności, jakości i efektywności systemów wymiaru sprawiedliwości w państwach członkowskich UE.

 

 

Celem raportu jest poprawa skuteczności krajowych systemów wymiaru sprawiedliwości. Zdaniem unijnej komisarz ds. sprawiedliwości, konsumentów i równouprawnienia płci Věry Jourovej, „publikacja unijnej tablicy wyników wymiaru sprawiedliwości ma miejsce w czasie, gdy w niektórych miejscach w Europie piętrzą się wyzwania związane z praworządnością”. Pani komisarz wyraziła zadowolenie, że „wiele krajów nadal udoskonala swoje systemy wymiaru sprawiedliwości”, ale podkreśliła, że „w innych państwach pozytywne tendencje niestety odwracają się”. Jourová dodała, że wciąż jest zbyt wielu obywateli UE postrzegających wymiar sprawiedliwości jako niewystarczająco niezależny oraz narzekających na przewlekłość postępowań.

 

Opinia TSUE nt. polskiej ustawy o sądach powszechnych – w czerwcu

Przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej odbyła się wczoraj w Luksemburgu rozprawa dotycząca skargi Komisji Europejskiej na Polskę, w której KE zarzuca polskim władzom naruszenie niezawisłości sędziowskiej.

Jakie zmiany względem poprzednich edycji?

Tegoroczna edycja unijnej tablicy wyników wymiaru sprawiedliwości kontynuuje analizę dotychczasowych wskaźników oraz zwiększa nacisk na kwestię niezależności wymiaru sprawiedliwości jako fundamentu praworządności w państwach członkowskich.

Jedną z kluczowych innowacji jest analiza procedur dyscyplinarnych dotyczących sędziów w krajowych systemach wymiaru sprawiedliwości oraz zbadanie politycznej kontroli nad orzeczeniami sądowymi. Po raz pierwszy przyjrzano się także uprawnieniom prokuratur w krajowych systemach, w tym m. in. w zakresie mianowana i odwoływania prokuratorów krajowych, których funkcje stanowią – zdaniem autorów raportu – kluczowe wskaźniki niezależności prokuratury.

Niezależność sądownictwa

Polska znajduje się wśród państw z najniższą oceną systemu sądownictwa wśród obywateli. Ocena ta pogarsza się z roku na rok. W badaniu Eurobarometru, na które powołuje się KE w raporcie, wynika że dla blisko 50 proc. badanych sytuacja w tym zakresie jest niezadowalająca lub bardzo zła. Podobnego zdania są Włosi, Hiszpanie, Słowacy oraz zamykający stawkę Chorwaci z niemal 75 proc. odsetkiem negatywnych opinii.

Na przeciwnym biegunie znalazły się takie państwa, jak Dania (87 proc.), Finlandia (82 proc.) i Austria (81 proc.), gdzie występuje wysoki poziom satysfakcji z niezależności sądów i sędziów. W Polsce ocenę „dobrą” lub „bardzo dobrą” wskazało łącznie 39 proc. respondentów.

Jourová podczas prezentacji raportu komentowała, że to kolejny rok, w którym pogarsza się percepcja niezależności systemu sądowniczego wśród obywateli UE. Niemniej jednak komisarz podkreśliła, że są to subiektywne odczucia badanych, które nie muszą znajdować potwierdzenia w poprawie procedur sądowych.

Efektywność sądów

Jeżeli chodzi o efektywność pracy sądów, Polska należy do unijnych prymusów. Najkrócej na wyrok w I instancji w sprawach cywilnych, handlowych oraz administracyjnych czeka się w Danii, Estonii i na Litwie (dla wszystkich państw w tej części dane pochodzą z lat 2010-2017). Polska z 73 dniami jest na 7 pozycji na 23 sklasyfikowane państwa (dla pięciu z nich nie ma danych – m. in. Wielka Brytania). Jednak w porównaniu z 2010 r. czas oczekiwania na wyrok wzrósł o 24 dni.

Nieco gorzej Polska wypada pod względem spornych spraw cywilnych i handlowych w I instancji. W tym przypadku przewodzi Litwa z Belgią i Luksemburgiem. Polska plasuje się w środku stawki z 232 dniami oczekiwania na rozstrzygnięcie, podczas gdy w 2010 r. to 180 dni. Najgorzej jest we Włoszech, gdzie oczekiwanie na werdykt wynosi ponad 500 dni.

Sygnaliści będą w UE lepiej chronieni. PE przyjął dyrektywę

Parlament Europejski przyjął dyrektywę, która ma poprawić ochronę osób, które zgłaszają nieprawidłowości w firmach czy instytucjach. Tzw. sygnaliści (whistleblowers) uzyskają możliwość łatwiejszego alarmowania o naruszeniach prawa lub niewłaściwych działaniach, a także mają być lepiej chronieni przed próbą ich uciszenia.
 

Reformę przepisów …

Konkluzje

W podsumowaniu KE zwraca uwagę na „pozytywne tendencje” w kwestii efektywności systemów wymiaru sprawiedliwości. Zgromadzone dane wskazują, że dla analizowanego okresu (2010-2017 r.) w przeważającej części państw czas trwania postępowań sądowych w I instancji zmniejszył się lub przynajmniej został utrzymany na stałym poziomie. KE podkreśla coraz lepsze statystyki spraw dotyczących prania brudnych pieniędzy. Obecnie przeciętna unijna wynosi około 1 roku. Najlepiej pod tym względem wypada Luksemburg i Estonia. Najsłabiej Węgry, Litwa i Malta (1400 dni w 2017 r.). Polska na tym polu także zanotowała progres przyśpieszając procedury sądowe z niemal 600 dni w 2010 r. do blisko 180 w 2017 r.

W kontekście postrzegania niezależności wymiaru sprawiedliwości, KE podkreśla poprawę percepcji systemu sądownictwa w niemal dwóch trzecich państw członkowskich w porównaniu z 2016 r. Zdaniem Komisji cieniem na postrzeganiu braku niezależności sądów i niezawisłości sędziów kładzie się polityczna presja i ewentualna ingerencja rządzących. Komisja akcentuje ponadto tendencję do koncentracji w ramach prokuratur „uprawnień władczych”, jak ocena okresowa, decyzje o awansach czy przenoszenia prokuratorów.

Czym jest tablica wyników?

Tablica wyników wymiaru sprawiedliwości jest publikowana od 2013 r. i stanowi jedno z głównych instrumentów, których UE używa do monitorowania reform wymiaru sprawiedliwości podejmowanych przez poszczególne państwa członkowskie. Tablica ma na celu wspieranie państw członkowskich w ich dążeniu do stworzenia bardziej przyjaznego otoczenia dla obywateli, przedsiębiorstw i inwestycji.

Więcej informacji

Tablica wyników wymiaru sprawiedliwości 2019

 

Parlament Europejski za powiązaniem funduszy UE z praworządnością

Parlament Europejski poparł propozycję KE, która zakłada, że od 2021 r. wypłata unijnych funduszy będzie powiązania z przestrzeganiem praworządności. Europosłowie chcą jednak, żeby stan rządów prawa w państwach UE oceniali eksperci.