Przedłuża się kryzys rządowy we Włoszech

Palazzo di Montecitorio, siedziba włoskiego parlamentu. Fot. MasterLu / istockphoto.com

Na dziś (30 maja) zaplanowano kolejne rozmowy ws. utworzenia rządu Włoch. Na wczorajszym spotkaniu z prezydentem Sergio Mattarellią desygnowany na premiera Carlo Cottarelli nie przedstawił bowiem, jak oczekiwano, składu tymczasowego rządu technicznego.

 

64-letni Cottarelli został desygnowany w poniedziałek, gdy fiaskiem zakończyła się próba powołania koalicyjnego rządu Ruchu Pięciu Gwiazd i prawicowej Ligi. Jego gabinet miałby pracować do czasu wyborów przewidzianych na początek przyszłego roku.

Pałac Prezydencki nie wyjaśnił przyczyn zwłoki w przedstawieniu listy ministrów, których większość – jak twierdzą media – stanowią  profesorowie. Nie wiadomo także czy Carlo Cottarelli utworzy jednak rząd, czy raczej – jak jego poprzednik – również zrezygnuje z tej misji.

Były wieloletni pracownik MFW i były komisarz rządowy ds. rewizji publicznych wydatków, zapowiedział od razu, że jeśli jego rząd otrzyma wotum zaufania, to przygotuje ustawę budżetową na przyszły rok. Jeśli natomiast wotum zaufania nie dostanie, to złoży formalną dymisję, a jego rząd ograniczy się jedynie do administrowania.

Włochy: Carlo Cottarelli nowym kandydatem na premiera

Prezydent Sergio Mattarella, dzień po rezygnacji kandydata Ruchu Pięciu Gwiazd i Ligi Północnej Giuseppe Conte, powierzył misję utworzenia rządu ekonomiście Claudio Cottarellemu. Przejściowy gabinet techniczny miałby przede wszystkim doprowadzić do nowych wyborów parlamentarnych.
 
64-letni Carlo Cottarelli przez niemal ćwierć wieku pracował …

W tym przypadku – zapowiedział Cottarelli – wybory odbędą się wcześniej. Podawane są dwie możliwe daty: 2 lub 9 września, czyli pół roku po poprzednich wyborach. Pojawiają się też apele o rozpisanie wyborów jeszcze szybciej, np. 29 lipca lub 5 sierpnia.

Tymczasem wcześniejsze wybory są bardziej prawdopodobne, bo brak wotum zaufania dla tymczasowego rządu wydaje się przesądzony. Największe ugrupowania parlamentarne: Ruch Pięciu Gwiazd, Liga i Forza Italia już zapowiedziały, że takiego rządu nie poprą. Centrolewicowa, rządząca dotychczas Partia Demokratyczna nie wyklucza, że wstrzyma się od głosu po to, by – jak wyjaśnił jej lider Maurizio Martina – podkreślić całkowitą polityczną neutralność rządu.