Prezydent zawetował nowelizację ordynacji wyborczej do PE

Prezydent Andrzej Duda ws. weta nowelizacji ordynacji do PE, źródło Igor Smirnow KPRP

Prezydent Andrzej Duda ws. weta nowelizacji ordynacji do PE, źródło Igor Smirnow KPRP

Prezydent Andrzej Duda zawetował wczoraj (16.08) nowelizację Kodeksu wyborczego wprowadzającą zmiany w ordynacji do Parlamentu Europejskiego. Wniosek o ponowne rozpatrzenie przez Sejm ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. o zmianie ustawy Kodeks wyborczy dotarł do Marszałka Sejmu już w czwartek.

 

“Odmawiam podpisania tej ustawy i zwracam ją Sejmowi do ponownego rozpatrzenia z kilku względów” – powiedział prezydent. Sejm może odrzucić sprzeciw prezydenta większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, a to może być trudne.

Polska: Nowa ordynacja wyborcza do PE

Znowelizowania przez Sejm ordynacja wyborcza do PE zakłada, że każdy okręg wyborczy ma mieć co najmniej trzy miejsca. W efekcie takich rozwiązań próg wyborczy znajdzie się na poziomie 16, 5 proc., ponad 3-krotnie przekraczając unijne maksimum 5 proc.

Trzy główne powody weta

W swoim oświadczeniu podał trzy główne argumenty przemawiające przeciwko nowelizacji: zbyt daleko odbiega od zasady proporcjonalności w wyborach naruszając prawo UE (w UE obowiązuje 5-procentowy próg wyborczy); związane z tym zniechęcenie obywateli do udziału w wyborach z braku własnych kandydatów i wreszcie przeciwdziałanie dyktatowi silniejszego, czyli umożliwienie tworzenia ewentualnych koalicji w sposób niewymuszony ordynacją.

Zbyt wysoki próg wyborczy

Andrzej Duda zwrócił uwagę, że choć zarówno w polskim, jak i unijnym prawie jest jasno określony 5-procentowy próg dostępności do Parlamentu Europejskiego, to nowelizacja wprowadziłaby co najmniej kilkunastoprocentowy efektywny próg wyborczy. W praktyce oznaczałoby to, że w Polsce szanse na uzyskanie poważnej reprezentacji w Parlamencie Europejskim miałyby dziś tylko dwie partie: PiS i PO. Wszystkie mniejsze ugrupowania zostałyby wyeliminowane.

“Nowelizacja spowodowałaby, że ogromna część obywateli nie miałaby reprezentacji w PE; jestem przekonany, że taka ordynacja doprowadziłaby do jeszcze większego spadku zainteresowania wyborami do Parlamentu Europejskiego i frekwencja w nich byłaby jeszcze niższa” – powiedział prezydent w transmitowanym w mediach oświadczeniu.

Nowa ordynacja do PE łamie unijne prawo?

Senat przyjął nowelizację kodeksu wyborczego do PE. Wprowadzone zmiany mogą stać się jednak kolejnym punktem zapalnym w sporze Warszawy z Brukselą dotyczącym praworządności. Wg. ekspertów może być niezgodna z prawem UE, a także blokować mniejszym partiom dostęp do PE.

Duda dodał, że nigdy nie zobowiązywał się do wprowadzania zmian w ordynacji do PE, “ani w systemie wyborczym w ogóle”. Podkreślił natomiast, że zobowiązał się do słuchania ludzi i do realizacji swoich zobowiązań wyborczych.

Rzecznik prezydenta Dudy: To nie było zaskoczenie

“Ta decyzja nie jest zaskoczeniem” – powiedział rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński w TVN. Dodał, że “prezydent Duda nie miał w kwestii weta żadnych wątpliwości”, a „ustawa była analizowana przez służby prawne pana prezydenta”.

Dziś decyzja ws. ordynacji wyborczej do PE

Prezydent Andrzej Duda podejmie dziś (16 sierpnia) decyzję ws. znowelizowanej ostatnio ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego i wszystko wskazuje na to, że będzie to weto. Tymczasem partia rządząca planuje teraz kolejne zmiany, tym razem w ordynacji wyborczej do parlamentu.

Prezydencki minister przypomniał też, że na etapie prac sejmowych Kancelaria Prezydenta ani prezydent nie mają możliwości zgłaszania poprawek, ani brania udziału w procesie legislacyjnym. “Dopiero kiedy ustawa trafia na jego biurko, może do niej się odnosić” – podkreślił Łapiński.

Rzecznik prezydenta zaprzeczył, jakoby Andrzej Duda zawetował zmiany w ordynacji do PE w uzgodnieniu z PiS. “Nie odmawiam politykom części opozycji, żeby snuła różne teorie – stwierdził. – Prezydent na końcu podejmuje decyzje samodzielnie”.

Reakcje partii politycznych na weto prezydenta

“Decyzję prezydenta szanujemy, ale pozostajemy przy swoim zdaniu” – oświadczyła na Twitterze rzeczniczka PiS Beata Mazurek. “Uważamy, że wybory do PE są ważne i chcieliśmy silnej reprezentacji, która ma wpływ na decyzje, a nie takiego rozdrobnienia” – dodała zapewniając, że PiS nie będzie już “pracować już nad zmianami ordynacji do PE”.

To były złe przepisy, niezgodne z prawem europejskim” – ocenił polityk Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec przypominając, że PO od początku je krytykowała. Jego zdaniem prezydent “niewątpliwie” zrobił to w porozumieniu z PiS-em, a świadczy o tym fakt, że politycy PiS przestali chwalić nowelizację, natomiast prezydent zaczął ją krytykować.

W jego ocenie stało się tak z trzech powodów: Jarosławowi Kaczyńskiemu udało się opanować dążenia wewnętrznej opozycji; PiS musiał zacząć działać wobec ostatnich sukcesów Koalicji Obywatelskiej i wreszcie niezgodność proponowanych przepisów z prawem europejskim.

Natomiast inny polityk PO Andrzej Halicki uważa, że “mamy do czynienia ze złymi intencjami rządzących”. “Przed sobą mamy wybory parlamentarne i prezydenckie. Niewątpliwie możemy oczekiwać nowych pomysłów rządu, które mają zniekształcić decyzje podejmowane przez Polaków” – powiedział Halicki.

Zdaniem Joanny Scheuring-Wielgus (koło poselskie Liberalno-Społeczni) Andrzej Duda wykonał jedynie kolejne polecenie prezesa. „Andrzej Duda wykonał kolejne polecenie prezesa, który przeszarżował i dopiero teraz wpadł na to, że niejako zmusza opozycję do współpracy. Panie prezesie, za późno. Ziarno zostało zasiane” – napisała na Twitterze Scheuring-Wielgus.

Jednak według Piotra Apela z Kukiz’15 prezydent “pokazał, że nie działa jak maszynka do podpisywania, ale myśli o pełnej reprezentacji”. Komentując decyzję Dudy podkreślił, że “w interesie demokracji było przekonanie prezydenta, że nowelizacja ordynacji do PE jest szkodliwa”.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 23-26 maja 2019 r. – europosłowie zatwierdzili wczoraj terminy głosowań

Informacja prasowa

Wybory europejskie odbędą się 23-26 maja 2019 r. Posłowie potwierdzili w środę propozycję Rady w sprawie terminu głosowania oraz przyjęli kalendarz posiedzeń plenarnych na 2019 rok.
 

Daty najbliższych wyborów do Parlamentu Europejskiego były przedmiotem prac parlamentarnej komisji spraw konstytucyjnych, która …