Prezes PiS: Rozstrzygający bój jesienią

Wybory do PE 2019 wygrało Prawo i Sprawiedliwość, źródło pis.org

Wybory do PE 2019 wygrało Prawo i Sprawiedliwość, źródło pis.org

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapewniał wczoraj wieczorem, że jego ugrupowanie jest “gwarancją polskiej suwerenności, polskiej niezależności i polskiej drogi do przodu”. Po ogłoszeniu sondażowych wyników niedzielnego głosowania zapewnił także, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość pozostanie przy władzy, to Polaków nie będą dotyczyły dzisiejsze zagrożenia.

 

Wczorajsze wybory do PE wygrało w Polsce Prawo i Sprawiedliwość przed Koalicją Europejską. Według danych PKW z 96 proc. komisji wyborczych PiS otrzymało poparcie 46,1 proc., a Koalicja Europejska – 37,87 proc.

PiS gwarancją polskiej suwerenności i braku zagrożeń

“My jesteśmy gwarancją polskiej suwerenności, polskiej niezależności i polskiej drogi do przodu, w górę” – powiedział w niedzielę (26 maja) prezes PiS Jarosław Kaczyński po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego. “Chcielibyśmy, żeby to zrozumieli także i ci, którzy w tych wyborach oddali głosy na innych, nie na naszą listę wyborczą, ale także i ci, którzy w tych wyborach nie uczestniczyli” – dodał.

”To wszystko, co bardzo wielu Polaków boli, co szczególnie ostatnio było podnoszone, to wszystko, co jest traktowane jako zagrożenie, nie zostanie zrealizowane, nie stanie się, jeśli przy władzy będzie Prawo i Sprawiedliwość” – obiecywał Kaczyński.

“Rozstrzygający bój o przyszłość naszej ojczyzny odbędzie się na jesieni”

Zwrócił też uwagę na “autonomiczną wartość” wczorajszego zwycięstwa Zjednoczonej Prawicy w wyborach do PE i “ogromne wyzwania” stojące przed europarlamentarzystami tego ugrupowania. Podkreślił jednak, że “rozstrzygający bój o przyszłość naszej ojczyzny odbędzie się na jesieni”. “Musimy też zwyciężyć, i to jeszcze bardziej zwyciężyć niż teraz” – oświadczył wieczorem w sztabie PiS prezes tego ugrupowania, przyznając, że jest to „ogromne wyzwanie”, któremu partia musi podołać.

W krajowych wyborach wystarczy zwykła większość

“Osiągnęliśmy bardzo dużo, ale to za mało, za mało, za mało” – ocenił lider Zjednoczonej Prawicy cytując poemat “pewnego poety, wybitnego, nawet wielkiego, chociaż nie naszych poglądów”. Podkreślił przy tym, że w wyborach krajowych prawica musi uzyskać więcej. “Niektórzy są tak entuzjastyczne nastawieni, że mówią o większości konstytucyjnej, my musimy po prostu zdobyć zwykłą większość” – mitygował.

“Musimy uzyskać naprawdę wiele milionów głosów, żeby zwyciężać, żeby Polskę zabezpieczyć, żeby zabezpieczyć Polaków, polskie rodziny i żebyśmy mieli piękną, wielką przyszłość, taką na jaką zasługuje nasz naród” – mówił Kaczyński.

Podziękował też „doradcom, socjologom, wszystkim, którzy przez cały czas z ogromnym wysiłkiem, w momentach lepszych i w takich, w których się wydawało, że będzie gorzej nie rezygnowali, pracowali i jeszcze raz pracowali”.

Prezes PiS dziękował też wszystkim, którzy wzięli udział w wyborach, zwłaszcza wyborcom PiS, którzy – jak mówił – poparli działania rządu. “Poparli dobrą zmianę, czyli poparli to wszystko, co nasz rząd uczynił w różnych dziedzinach życia społecznego, gospodarczego, w polityce zagranicznej, wewnętrznej, ale także poparli perspektywę kontynuacji tej polityki w kolejnych latach” – wyliczał. “To, co prawda tylko z punktu widzenia władzy w Polsce zapowiedź, ale dobra zapowiedź” – dodał.

Mandaty Zjednoczonej Prawicy

Z sondażu exit poll wynika, że z list Zjednoczonej Prawicy do PE trafi wielu z dotychczasowych europosłów m.in. dotychczasowy szef delegacji PiS Ryszard Legutko, Zdzisław Krasnodębski, Tomasz Poręba, Karol Karski, Jacek Saryusz-Wolski czy Zbigniew Kuźmiuk.

Mandat uzyska również wielu ministrów obecnego rządu, a wśród nich wicepremier Beata Szydło, szef MSWiA Joachim Brudziński, minister edukacji Anna Zalewska i minister-członek Rady Ministrów odpowiedzialny za sprawy dotyczące pomocy humanitarnej Beata Kempa. Do Brukseli i Strasburga będą jeździć również wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, wiceminister inwestycji i rozwoju Andżelika Możdżanowska, a także wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Rząd Mateusza Morawieckiego czeka zatem w najbliższym czasie rekonstrukcja.

Sondażowe wyniki wskazują, że z listy Zjednoczonej Prawicy do PE trafią obok  Beaty Szydło i Jadwigi Wiśniewskiej (dwa najlepsze wyniki w Polsce – ponad 471 tys. głosów Szydło i 389 tys. głosów Wiśniewskiej) również: Tomasz Poręba (piąty wynik w Polsce – 267 tys. głosów); Patryk Jaki (240 tys. głosów); Beata Kempa (182 tys. głosów); Witold Waszczykowski (147 tys. głosów); Adam Bielan (201 tys. głosów); Elżbieta Kruk (177 tys. głosów); Karol Karski (175 tys. głosów); Jacek Saryusz-Wolski (166 tys. głosów); Joachim Brudziński (163 tys. głosów); Zdzisław Krasnodębski (156 tys. głosów); Anna Zalewska (140 tys. głosów); Zbigniew Kuźmiuk (117 tys. głosów); Ryszard Legutko (56 tys. głosów); Bogdan Rzońca (47 tys. głosów) i Dominik Tarczyński (45 tys. głosów).

Najprawdopodobniej, według IPSOS, mandat dostaną ponadto: Beata Mazurek, która otrzymała 172 tys. głosów, Anna Fotyga (148 tys. głosów); Kosma Złotowski (104 tys. głosów); Krzysztof Jurgiel (103 tys. głosów); Andżelika Możdżanowska (74 tys. głosów) i Grzegorz Tobiszowski (46 tys. głosów).