Premier Morawiecki: Komisja Europejska urywa dialog z Polską

Premier Morawiecki i minister finansów Teresa Czerwińska, konf. pras., źródło Krystian Maj KPRM

Premier Morawiecki i minister finansów Teresa Czerwińska, konf. pras., źródło Krystian Maj KPRM

Premier Mateusz Morawiecki powiedział wczoraj (25 września), że polski rząd “cały czas toczy dialog ws. ustawy o SN”, podczas gdy Komisja Europejska zdecydowała się “na krok, który ten dialog do pewnego stopnia urywa”. Natomiast szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin przekonywał, że PiS “broni europejskiego projektu przed tymi, którzy chcą go zniszczyć”, a poniedziałkową decyzję KE o skierowaniu skargi na Polskę do TSUE nazwał zemstą.

 

Dzień wcześniej KE skierowała bowiem skargę przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z powodu pogwałcenia zasady niezawisłości sędziowskiej zapisami nowej ustawy o Sądzie Najwyższym.

KE pozywa Polskę przed TSUE w obronie niezależności sądownictwa

Komisja Europejska formalnie pozwała Polskę przed Trybunał Sprawiedliwości UE za naruszenie zasady niezawisłości sędziów spowodowane nową ustawą o Sądzie Najwyższym – poinformowała wczoraj (24 września) rzeczniczka KE Mina Andreeva. Polscy politycy raczej nie byli tym faktem zaskoczeni.

Morawiecki: UE nie rozumie sytuacji

“My cały czas toczymy dialog, ale – jak widać – Komisja Europejska zdecydowała się na wykonanie pewnego kroku, który ten dialog do pewnego stopnia urywa, czy może mocno go urywa” – ocenił premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. “My natomiast bronimy swoich racji” – zapewnił.

Przyznał także, że decyzja KE nie była dla rządu “jakimś wielkim zaskoczeniem”, ponieważ od pewnego czasu trwa spór polskich władz z Komisją, “spór w dużym stopniu oparty o niezrozumienie sytuacji w kraju, który przechodzi transformację”.

Premier podkreślił, że polski rząd „z ogromną cierpliwością” tłumaczył zarówno w tzw. Białej Księdze, jak i w czasie dziesiątek spotkań, na czym polega reforma polskiego wymiaru sprawiedliwości prowadzona przez rządzące ugrupowania. Według niego żadne z państw Europy Zachodniej nie jest jednak w stanie zrozumieć, na czym polegał komunizm, czy potem postkomunizm, ponieważ nie mieli z tym do czynienia.

Biała Księga ws. reformy polskiego sądownictwa już w Brukseli

Biała Księga ws. reformy polskiego sądownictwa już w Brukseli. Złożył ją tam wczoraj premier Mateusz Morawiecki. Szef polskiego rządu poinformował, że dokument rozesłano również do stolic wszystkich państw członkowskich UE i zapowiedział, że otrzyma go też każdy z europosłów.

Morawiecki zwrócił przy tym uwagę, że z wysłuchań Polski w czasie obrad Rady ds. Ogólnych wyraźnie wynika, że “jest znacząca i rosnąca grupa państw, która chciałaby deeskalacji tego konfliktu, tego sporu, chciałaby zmniejszenia tego napięcia, czyli dokładnie tego samego, czego my byśmy chcieli”.

Premier przyznał także, że jeszcze się nie zapoznał “szczegółowo z tym, co Komisja Europejska dokładnie przeciwko nam do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skierowała”, ale podkreślił, że 80 proc. polskiego społeczeństwa chce głębokiej reformy wymiaru sprawiedliwości. “Przebudowa w kierunku oczekiwań społecznych, większej sprawiedliwości, większej obiektywności, transparentności wyroków sądowych jest dla nas warunkiem absolutnie kluczowym reformy całego państwa, reformy instytucji państwowych” – oświadczył Mateusz Morawiecki.

Morawiecki: nie będzie wyroku TSUE, albo będzie pozytywny dla rządu

Premier Mateusz Morawiecki wyraził wczoraj (27 sierpnia) przekonanie, że Trybunał Sprawiedliwości UE wcale nie wyda wyroku ws. ustawy o Sądzie Najwyższym, albo wyda w tej sprawie wyrok pozytywny dla polskich władz.

Sasin: To jest zemsta UE

Jacek Sasin uznał natomiast decyzję KE o zaskarżeniu Polski do TSUE  za „zemstę za to, że Polska nie podporządkowuje się jednolitemu frontowi w Europie”. W jego ocenie “widać wyraźnie, że jest pewien kurs polityczny obliczony na uderzenie w polski rząd”.

Polityk PiS zwrócił przy tym uwagę, że TSUE „ma orzekać o tym, czy Polska miała prawo – tak jak jest zapisane w konstytucji – sformułować w drodze ustawy wiek emerytalny dla sędziów”. Tymczasem w jego ocenie nie ma żadnych podstaw, żeby twierdzić, że takiego prawa nie ma. “To by znaczyło, że Polska nie jest suwerennym krajem, konstytucja nie obowiązuje, parlament nie ma nic do powiedzenia i staliśmy się częścią jakiejś federacji” – wyliczał we wtorek szef Komitetu Stałego Rady Ministrów w TVN24.

Polska może zignorować orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE?

TSUE rozpoczął wczoraj (27 sierpnia) rozpatrywanie wniosku Sądu Najwyższego, a nowa Krajowa Rada Sądownictwa już dziś ma zakończyć procedurę wyłaniania sędziów SN. Tymczasem wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin (Porozumienie) nie wyklucza, że Polska zignoruje wyrok TSUE.

W jego ocenie Unia mści się za to, że Warszawa nie godzi się na przyjmowanie uchodźców bez ograniczeń ani na prowadzenie polityki, którą wyznacza Bruksela. Sasin podkreślił też „korelację działań między częścią opozycji, która sama nazywa się totalną, i instytucjami europejskimi”. Zauważył ponadto, że opozycja „na potrzeby wyborcze” bezpodstawnie prowadzi “politykę strachu” przed wyjściem Polski z Unii Europejskiej.

PiS broni europejskiego projektu przed tymi, którzy chcą go zniszczyć

“Jesteśmy partią proeuropejską i zawsze taką byliśmy” – przekonywał Sasin. “Niezależnie od problemów, które są stwarzane przez biurokrację brukselską, Unia Europejska jest znakomitym projektem, który daje poczucie bezpieczeństwa, buduje rozwój i bogactwo” – ocenił.

Według niego obecne problemy wynikają z faktu, że Unia przestała przestrzegać własnych traktatów. “Łamane są zasady unijne i to my dzisiaj – jako Prawo i Sprawiedliwość – jesteśmy tymi, którzy bronią europejskiego projektu przed tymi, którzy chcą go zniszczyć. A zniszczyć chcą go między innymi ci, którzy taką procedurę pozaprawną i pozatraktatową wobec Polski prowadzą” – przekonywał wczoraj szef Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Premier Morawiecki: Polska wyznacza standardy w UE

Polska wyznacza standardy, idee i propozycje, które kopiuje cała Europa – przekonywał premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania wyborczego w Sandomierzu. Od wtorku trwa w Polsce kampania przed wyborami samorządowymi, których pierwsza tura będzie 21 października, a druga – czwartego listopada.