Powyborczy klincz w Izraelu

Bejamin Netanjahu, fot. Caleb Smith [Flickr]

Bejamin Netanjahu, fot. Caleb Smith [Flickr]

Trwa liczenie głosów po wyborach parlamentarnych w Izraelu. Wedle wstępnych wyników żadnemu z ugrupowań nie udało się zdobyć większości w Knesecie. O tym, kto zostanie premierem, zadecydują powyborcze sojusze.

 

 

Wstępne wyniki wczorajszych wyborów parlamentarnych w Izraelu wskazują na remis ze wskazaniem na centrowy Blok Niebiesko-Białych nad konserwatywnym Likudem Benjamina Netanjahu, rządzącego nieprzerwanie od dziesięciu lat Izraelem. Oba ugrupowania mogą liczyć na 30-33 mandaty w 120 osobowym parlamencie. To od zdolności koalicyjnych poszczególnych ugrupowań będzie zależało czy w fotelu premiera pozostanie Netanjahu, czy jego miejsce zajmie Beni Ganc, lider centrowej koalicji Niebiesko-Białych. Wedle danych Komisji Wyborczej w głosowaniu wzięło udział 69,4 proc., o 1,5 proc. więcej niż w kwietniu. 

UE wezwała Izrael do zaprzestania wyburzania palestyńskich budynków

Izraelskie buldożery, pod ochroną wojska i policji, zaczęły wyburzanie palestyńskich domów na przedmieściach Wschodniej Jerozolimy. Sąd Najwyższy Izrael uznał je za wybudowane nielegalnie. ONZ i UE zaapelowały jednak do izraelskich władz o wstrzymanie wyburzeń.
 

Izraelski Sąd Najwyższy uznał kilka budynków w …

Języczek u wagi?

Ostateczne wyniki będą znane w ciągu maksymalnie dwóch dni. Liderzy obu największych ugrupowań wezwali wczoraj do szerokiej koalicji „wyrażającej wolę ludu”. Były generał Beni Ganc zadeklarował chęć prowadzenia rozmów koalicyjnych ze wszystkimi ugrupowaniami, podczas gdy Netanjahu będzie dążył do stworzenia „silnego gabinetu syjonistycznego”, bez udziału „arabskich partii antysyjonistycznych”. 

W Izraelu w negocjacjach dotyczących powstania rządu dużą rolę odgrywa prezydent, któremu deputowani „polecają” szefa rządu. Jednak Zjednoczona Lista Arabska, reprezentująca 20 proc. ludności Izraela, wrogo nastawiona do obecnego premiera, która stanie się trzecią siłą polityczną w kraju z 11-13 mandatami, już zasugerowała sprzeciw wobec ponownej kandydaturze lidera Likudu. Raczej nie weszłaby także do rządu kierowanego przez Ganca, chociaż jej liderzy byli gotowi udzielić wsparcia w Knesecie byłemu wojskowemu.

Izrael czekają ponowne wybory

Kneset zadecydował dzisiaj o samorozwiązaniu po tym, jak Benjaminowi Netanjahu nie udało się utworzyć koalicji po wygranych w kwietniu wyborach parlamentarnych. Głosowanie odbyło się niedługo po północy, tuż po upływie terminu wyznaczonego na sformowanie rządu. Izraelczycy do wyborów pójdą ponownie 17 …

Powstanie rząd jedności?

Likud i blok Niebiesko-Białych spróbują uniknąć scenariusza z wczesnej wiosny br., gdy żadnemu z ugrupowań nie udało się utworzyć koalicji rządowej. W rezultacie doszło do rozwiązania parlamentu i ogłoszenia nowych wyborów, z nadzieją wyłonienia zdecydowanego zwycięzcy. Jednak wyniki wczorajszej „dogrywki” są zbliżone do kwietniowego głosowania z wyjątkiem wyniku formacji arabskich oraz radykalnej, prawicowej partii Nasz Dom Izrael (Israel Beiteinu) – kierowanej przez Awigdora Liebermana, która ma szanse na 8-10 miejsc w Knesecie.

Liberman zaapelował wczoraj o stworzenie rządu jedności narodowej z Likudem oraz Blokiem Niebiesko-Białych, tak by wykluczyć udział w podziale władzy partii ultraortodoksyjnych oraz arabskich Żydów. W trakcie kampanii wyborczej Nasz Dom Izrael prowadziło kampanię przeciwko ultraortodoksyjnym ugrupowaniom żydowskim – sprzymierzeńcom Netanjahu – oskarżając je o chęć uczynienia z Izraela państwa religijnego. Liberman nie szczędził słów krytyki także wobec formacjom arabskim.

Izrael: Netanjahu ma szansę na pozostanie premierem

Pierwsze sondaże opublikowane po zakończeniu głosowania nie wskazały jasno zwycięzcy wtorkowych wyborów parlamentarnych w Izraelu. Zarówno premier Beniamin Netanjahu, jak i liderzy opozycji ogłosili wygraną.
 

Jeden z tzw. exit poll – dla Kanału 12 telewizji – dawał „biało-niebieskiej” (od barw flagi …

Powtórka z historii?

Netanjahu może liczyć na mandaty ugrupowań ortodoksyjnych: Partii Tory (8), Szas (8-9) oraz skrajnie-nacjonalistycznej Zjednoczonej Prawicy (6-8). Wedle estymacji, w połączeniu z wynikiem Likudu dawałoby to wynik bliski osiągnięcia większości w Knesecie (potrzeba 61 głosów; póki co jest 58-59). W kwietniu Netanjahu liczył jeszcze na wsparcie Libermana, jednak wobec „zdrady” koalicjanta jedynym rozwiązaniem pozostało przeprowadzenie wyborczej dogrywki.

Zw swoimi 8-10 mandatami Liberman ponownie stanie się centralną postacią koalicyjnych układanek. Stworzenia rządu jedności nie wykluczają przedstawiciele Bloku Niebiesko-Białych, ale pod warunkiem wysunięcia przez Likud innego premiera – na którym nie ciążą zarzuty korupcyjne. Sojusz z konserwatystami nie jest nie możliwy biorąc pod uwagę słabsze rezultaty osiągnięte przez potencjalnych koalicjantów formacji Ganca: socjaldemokratów (5-6 mandatów) oraz lewicowej Unii Demokratycznej (5-6).

Rumunia chce jako pierwszy kraj UE przenieść swoją ambasadę w Izraelu do Jerozolimy

Rumuńska premier poinformowała, że Bukareszt jako pierwsza stolica kraju członkowskiego UE przeniesie swoją ambasadę w Izraelu z Tel Awiwu do Jerozolimy. W kwietniu ubiegłego roku zrobiły tak USA, co wywołało wiele kontrowersji i protesty na Bliskim Wschodzie. Przeniesienie takiej placówki …