Portugalia: Urzędujący prezydent uzyskał reelekcję już w pierwszej turze wyborów

Prezydent Portugalii Marcelo Rebelo de Sousa, źródło: Flickr/Diarmuid Greene/Web Summit via Sportsfile (CC BY 2.0)

Prezydent Portugalii Marcelo Rebelo de Sousa, źródło: Flickr/Diarmuid Greene/Web Summit via Sportsfile (CC BY 2.0)

Marcelo Rebelo de Sousa wygrał według sondaży exit poll wybory prezydenckie w Portugalii już w pierwszej turze głosowania. Tymczasem w kraju pogarsza się sytuacja epidemiczna.

 

 

Według różnych powyborczych sondaży na urzędującego dotąd centrowego 73-letniego prezydenta Marcelo Rebelo de Sousę zagłosowało od 57 proc. do 62 proc. Zatem według każdego z badań polityk zwyciężył już w pierwszej turze wyborów.

Portugalia: Frekwencja wyższa pomimo pandemii

Na drugim miejscu plasującą się wywodzącą się z Partii Socjalistycznej (PS; choć nie będącą oficjalną kandydatką tego ugrupowania) była europosłanka Ana Gomes. Głos na nią oddało od 13 proc. do 16 proc. wyborców.

Na trzecim miejscu znalazł się zaś lider skrajnie prawicowej partii Chega (Dość) André Ventura. Zagłosować miało na niego 9-12 proc. osób. Szacowana frekwencja sięgnęła 50 proc. i – mimo pandemii – była wyższa niż w poprzednich wyborach prezydenckich z 2016 r., gdy wyniosła 48 proc.

Swój ostateczny komunikat o wyborczej frekwencji portugalska Państwowa Komisja Wyborcza poda jednak dopiero dziś (25 stycznia). „Gdyby okazało się, że frekwencja była wyższa niż pięć lat temu, to zważywszy na trudności związane z epidemią, możemy mówić o sukcesie naszej demokracji. Obywatele nie przestraszyli się bowiem COVID-19” – mówił tuż po oddaniu swojego głosu prezydent de Sousa.

Wyniki wyborów w Portugalii pokryły się z przedwyborczymi badania opinii społecznej. Portugalczycy postawili więc w kwestii obsady urzędu prezydenckiego na kontynuację i na prezydenta, który w 2016 r. był kandydatem z poparciem zarówno centrowo-prawicowej Partii Socjaldemokratycznej (PSD; której przewodził w latach 1996-1999), jak i konserwatywnej Partii Ludowej.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Epidemia w Portugalii się nasila

Tymczasem w Portugalii pogarsza się sytuacja epidemiczna, a od pierwszej połowy stycznia bite są kolejne rekordy dziennej liczby nowych zakażeń koronawirusem. W ostatnią sobotę (23 stycznia) było to nawet ponad 15 tys. nowych przypadków.

W samym tylko minionym tygodniu odnotowano aż 80 tys. nowych infekcji. Jeśli przeliczyć to na liczbę mieszkańców, był to najwyższy wynik na świecie. Ponieważ nadejście trzeciej fali epidemii było wyraźnie widać w Portugalii już pod koniec grudnia, 11 dni temu ogłoszono drugi ogólnokrajowy lockdown, który w ubiegłym tygodniu jeszcze zaostrzono.

W kraju nie działają (jeszcze przez co najmniej dwa tygodnie) szkoły i uczelnie wyższe, restauracje i bary obsługują klientów tylko z dostawą lub „na wynos”, a wiele firm odesłało swoich pracowników do zdalnego wykonywania obowiązków. Rząd zachęca także obywateli do jak najczęstszego pozostania w domu.

Portugalski episkopat zawiesił także odprawianie w kościołach mszy świętych i innych nabożeństw. Jedynym wyjątkiem jest odprawianie pogrzebów. „Decyzja ta wynika z nakazu moralnego dla wszystkich obywateli, w tym szczególnie dla chrześcijan, w obliczu nasilającej się epidemii” – napisano w oświadczeniu episkopatu.

Norwegia: Lockdown w Oslo i okolicach. Wcześniej w jednej z gmin wykryto ognisko nowej mutacji

„Wprowadzamy najsurowsze dostępne środki, podobnie jak zrobiliśmy to 12 marca ubiegłego roku”, zapowiedział norweski minister zdrowia Bent Høie.

W szpitalach w największych miastach brakuje miejsc

Portugalskie władze poinformowały, że zarówno wzrost liczby zakażeń, jak i zaostrzenie lockdownu mają związek z pojawieniem się w kraju tzw. brytyjskiej odmiany koronawirusa, którą cechuje wyższa zakaźność. „To za jej sprawą notujemy kilkunastoprocentowy wzrost liczby zakażeń” – powiedziała minister zdrowia Marta Temido.

To wszystko przekłada się na bardzo trudną sytuację w szpitalach. Jak podało Ministerstwo Zdrowia, w części szpitali w aglomeracjach dwóch największych miast kraju – Lizbony i Porto – zajętych jest już ponad 90 proc. łóżek dla pacjentów chorujących na COVID-19. Miejsc na oddziałach intensywnej terapii już brakuje. Dlatego trzeba było uruchomić dwa szpitale polowe.

Wśród ostatnio zakażonych koronawirusem osób jest także minister rolnictwa Maria do Céu Albuquerque. Jest ona już czwartym ministrem w rządzie socjalistycznego premiera António Costy. Wcześniej już chorowali szefowie resortów finansów, gospodarki i cyfryzacji oraz pracy.

Od początku pandemii w liczącej 10,3 mln mieszkańców Portugalii stwierdzono już ponad 636 tys. infekcji koronawirusem i niemal 10,5 tys. zgonów z tego powodu. Za ozdrowieńców uznaje się niemal 457 tys. osób.