W połowie czerwca piąte podejście do wyboru RPO

Sejm, sala plenarna

Obrady Sejmu / Fot. Kancelaria Sejmu/Łukasz Błasikiewicz [Flickr, Sejm RP, CC BY 2.0]

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała, że dodatkowe posiedzenie, na którym m.in. ma się odbyć głosowanie ws. wyboru nowego RPO, zaplanowano na 15 czerwca. Będzie to już piąte podejście do wyboru następcy Adama Bodnara. W czasie posiedzenia rząd przedstawi też informację ws. kopalni Turów.

„Będziemy mieć dodatkowe posiedzenie Sejmu 15 czerwca, dlatego że Senat przyjmuje pilny projekt rządowy, wiemy, że prawdopodobnie będą do niego poprawki, on wróci do nas i musimy go jak najszybciej przyjąć”, uzasadniała w piątek (28 maja) marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Z kolei marszałek Senatu Tomasz Grodzki przekazał dzień wcześniej (27 maja), że dodatkowe posiedzenie Senatu odbędzie się 10 czerwca. Wyjaśnił, że jedna z ustaw dotycząca najniższych uposażeń w służbie zdrowia ma status pilnej, a 11 czerwca mija czas przyznany Izbie na jej rozważenie. Zgodnie bowiem z ustawą przyjętą w piątek przez Sejm minimalne wynagrodzenie w służbie zdrowia ma wzrosnąć już od lipca.

Kolejna kandydatura na RPO. Tym razem z szerszym poparciem

Prawnik, dr hab. Marcin Wiącek został wspólnym kandydatem klubów opozycji na RPO.

RPO: Staroń, Wiącek czy znów nikt?

Za nieco ponad dwa tygodnie posłowie rozważą dwie kandydatury: Lidii Staroń i Marcina Wiącka. Niezależna senator jest kandydatką PiS, a prof. Marcin Wiącek wspólnym kandydatem opozycji. Pod zgłoszonym w czwartek wnioskiem podpisali się posłowie: KO, KP-PSL, Lewicy, Polski 2050, koła Polskie Sprawy i posłowie niezrzeszeni, a nawet posłowie Porozumienia z liderem tej partii Jarosławem Gowinem oraz poseł PiS Zbigniew Girzyński.

Marszałek Witek przyznała w czasie piątkowego briefingu, że podczas głosowania nad kandydatami na RPO, będzie obowiązywała kolejność alfabetyczna, a ten, kto pierwszy uzyska bezwzględną większość głosów, zostanie wybrany na następcę Adama Bodnara. „Mam nadzieję, że w końcu uda nam się w normalny sposób w Sejmie i Senacie wybrać Rzecznika Praw Obywatelskich, na to liczę”, powiedziała.

„Podczas głosowania nad kandydaturami na Rzecznika Praw Obywatelskich będzie obowiązywała kolejność alfabetyczna, tak jak to było poprzednio; gdybym teraz nagle zmieniła zasady, byłoby to co najmniej dziwne”, tłumaczyła marszałek Sejmu. „To nie jest moja decyzja, że ja tak sobie umyśliłam, że tak właśnie będzie, tylko tak zawsze się robi – alfabetycznie (…) i w tym przypadku będzie dokładnie tak samo”, zapewniła.

Pod koniec zeszłotygodniowego posiedzenia Sejmu Elżbieta Witek podkreśliła także, że wybór Rzecznika Praw Obywatelskich nie znalazł się w porządku obrad na wniosek posłów KO. Domagali się oni bowiem ponownego zwołania posiedzenia komisja sprawiedliwości i praw człowieka, gdyż – jak powiedziała Witek – „posłowie, którzy byli fizycznie na komisji nie mogli zagłosować osobiście”.

Niezależna senator Lidia Staroń kandydatką PiS na RPO?

Jarosław Kaczyński nie wyklucza, że na stanowisko RPO PiS zgłosi kandydaturę bezpartyjnej, niezależnej senator Lidii Staroń.

RPO czy komisarz?

Kadencja RPO upłynęła we wrześniu zeszłego roku, a zgodnie z orzeczeniem TK z 15 kwietnia przepis ustawy, zgodnie z którym mimo upływu kadencji Rzecznik pełni swój urząd do czasu powołania następcy, jest niekonstytucyjny i straci ważność w połowie lipca. Adam Bodnar już zapowiedział, że przestanie wtedy być RPO.

Parlament już czterokrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać jego następcę. Jeśli i tym razem się nie uda, to PiS według wcześniejszych zapowiedzi może przyjąć ustawę umożliwiającą zastąpienie RPO komisarzem wyznaczonym przez rządzące ugrupowanie.

Sprawa Turowa: Czechy nie mają planów wycofania pozwu przeciwko Polsce z TSUE

Premier Czech oświadczył, że jego kraj nie ma planów, żeby wycofać z TSUE pozew przeciwko Polsce.

Czesko-polski spór o Turów

W zeszły piątek (21 maja) TSUE nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia skargi Czech, czyli wydania wyroku. A w poniedziałek (24 maja) rzecznik rządu Piotr Müller przekazał, że tego dnia przyjęto wytyczne do polsko-czeskiej umowy ws. polskiej kopalni, którą mają podpisać przedstawiciele obu rządów.

„Sfinalizowanie tej umowy jest warunkiem wycofania skargi do TSUE”, przypomniał w Brukseli. Czechy obwiniają kopalnię należącą do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna o negatywny wpływ na regiony przygraniczne, gdzie obniżył się poziom wód gruntowych i odnotowuje się duże zanieczyszczenie powietrza.