Zmiany w polskiej polityce. Bielan ogłasza nową partię, media wieszczą powrót Tuska

Donald Tusk

Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, były premier i szef Rady Europejskiej Donald Tusk / Zdjęcie: © European Union 2019 [EUCO Newsroom]

Polską politykę czekają spore przekształcenia. Adam Bielan ogłosił powstanie partii Republikanie, poseł Łukasz Mejza tworzy nowe koło, a prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski nowy ruch. Do tego media nieoficjalnie mówią o planach powrotu do kraju szefa EPL Donalda Tuska.

 

Dotychczasowy poseł Porozumienia Adam Bielan ogłosił wczoraj (20 czerwca) utworzenie nowej partii politycznej Republikanie, a poseł niezrzeszony Łukasz Mejza, który startował do Sejmu z list PSL zapowiedział w zeszłym tygodniu utworzenie nowego koła w Sejmie.

To nie koniec przekształceń na polskiej scenie politycznej, bo były premier i lider PO Donald Tusk zapowiada powrót do krajowej polityki, a prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski tworzy stowarzyszenie samorządowców „Ruch Wspólna Polska”, żeby startować w wyborach.

Zjednoczona Prawica traci ludzi. PiS przegrał głosowanie w Sejmie

Były poseł Zjednoczonej Prawicy (z Porozumienia Jarosława Gowina) Wojciech Maksymowicz przyłączył się wczoraj do koła Polski 2050 Szymona Hołowni, a klub PiS przegrał tego dnia jedno z głosowań w Sejmie.

Republikanie w Zjednoczonej Prawicy

W niedzielę w warszawskim Kinie Palladium odbył się Zjazd Republikański, na którym europoseł Adam Bielan ogłosił utworzenie nowego ugrupowania – Partii Republikańskiej.

Poinformował, że nowe ugrupowanie jest adresowane do osób, „którym bliskie są takie wartości, jak wolność, wolność indywidualna, a także wrażliwa społecznie wolność gospodarcza”. Zwrócił przy tym uwagę, że „wolność jest wartością najwyższą, szczególnie cenioną przez Polaków” i podkreślił, że przywiązanie do niej wynika z tradycji.

„Tradycją jest również nasz język, wiara, kultura i nasze miejsce w tej części Europy. Odwołujemy się do powyższych wartości, ponieważ stanowią one fundament państwa polskiego. Z tego wynika nasza tożsamość, ale i zobowiązania. Jesteśmy dumni z wielowiekowych osiągnięć naszego narodu i pragniemy przekazać naszym dzieciom Polskę niezależną, scaloną, nowoczesną i dostatnią”, wyjaśniał Bielan.

Zapewnił ponadto, że celem jego nowej partii będzie także zapewnienie bezpieczeństwa rodziny w życiu narodu. „Poprzez działania prorozwojowe oraz ułatwienia w prowadzeniu działalności gospodarczej chcemy dążyć do wzrostu zamożności wszystkich obywateli. Wolna i nieskrępowana przedsiębiorczość jest do tego najlepszą drogą. Chcemy ochrony własności prywatnej, będącej filarem zdrowego ustroju politycznego i społecznego oraz gwarancją rzeczywistej wolności społecznej i indywidualnej”, wyliczał polityk.

Podkreślił także, że „rządy Zjednoczonej Prawicy udowadniają, że w jedności siła” i wskazywał na potrzebę efektywnego, odpolitycznionego samorządu skoncentrowanego na współpracy z rządem. „My się Zjednoczonej Prawicy nie wstydzimy, jesteśmy dumni z dobrych relacji z rządem i z PiS. Niech wstydzą się ci, którzy paktują z opozycją i chcą Zjednoczoną Prawicę rozbić” – dodał. „Wierzymy, że nasze zaangażowanie pozwoli wzmocnić ten jakże skuteczny i dobrze służący Polsce projekt”, dodał.

Bielan opowiedział się ponadto za aktywną polityką na arenie międzynarodowej z uwzględnieniem roli i zaangażowania Polski w NATO i systemie transatlantyckim. „Jesteśmy orędownikami adekwatnej do potencjału społeczno-gospodarczego pozycji Polski w Unii Europejskiej. Naszym kierunkiem politycznym była i pozostaje Europa ojczyzn”, zapewnił.

W ocenie Bielana najlepszą drogą realizacji wszystkich postulatów jest kontynuacja rządów Zjednoczonej Prawicy. „Dlatego jesteśmy i pozostajemy częścią Zjednoczonej Prawicy, najbardziej udanego projektu politycznego polskiej prawicy w historii”, powiedział. „Gorąco wierzymy z zwycięstwo w kolejnych wyborach parlamentarnych”, dodał.

Jeszcze przed rozpoczęciem wczorajszego zjazdu Bielan zapowiedział wczoraj w TVN24, że „to będzie połączenie partii Porozumienie z Partią Republikańską”. „W tym sensie będzie to nowa formacja, która będzie członkiem Zjednoczonej Prawicy”, podkreślił. Zwrócił też uwagę, że  „(wicepremier Jarosław – red.) Gowin musi się określić”: czy pozostaje w ZP, czy buduje razem z PSL „opozycyjną formację”. „Z całą pewnością nie możemy dłużej tolerować takich nielojalności”, oświadczył europoseł PiS. Zwrócił przy tym uwagę, że część z dziewięciu posłów, którzy są zwolennikami wicepremiera, nie chce wychodzić ze Zjednoczonej Prawicy.

Polska: Nowa partia w parlamencie i w koalicji rządzącej

Adam Bielan i Kamil Bortniczuk poinformowali wczoraj, że tworzą nową partię, którą zamierzają przedstawić w przyszłym miesiącu.

Prezes PiS: Republikanizm to jedność obozu Zjednoczonej Prawicy

Obecny na zjeździe nowej partii prezes PiS Jarosław Kaczyński przekonywał w swoim wystąpieniu, że „wszyscy jesteśmy republikanami”. „Ideę republikańską najłatwiej opisać, przeciwstawiając ją idei indywidualistyczno-liberalnej”, powiedział. Zwrócił też uwagę, że choć istnieje już wiele lat, to wciąż się zmienia, odnosi się do nowej rzeczywistości i wciąż stoją przed nią nowe wyzwania.

„Dziś tym wyzwaniem z jednej strony jest skrajnie wypaczona forma liberalizmu, indywidualizmu, permisywizmu, a z drugiej strony przeciwstawia się już na poziomie zupełnie praktycznym także inny typ, już nie ideologii, a pewnej postawy”, tłumaczył. Zdaniem Kaczyńskiego jest to postawa „indywidualistyczna, ale w wymiarze czysto politycznym”.

Prezes PiS przekonywał, że „republikanizm to odwoływanie się do wspólnoty – i tej mniejszej, i tej największej, globalnej, czyli wspólnoty narodowej” i wyraził pragnienie, „by ta wspólnota była coraz silniejsza”, podkreślając jednoceśnie, że „trzeba służyć Polsce i warto być Polakiem”. W ocenie Kaczyńskiego „dziś republikanizm praktyczny to jedność, jedność obozu Zjednoczonej Prawicy”.

„Tylko Zjednoczona Prawica może zrealizować program dla Polski silnej, niepodległej, suwerennej, ale jednocześnie takiej, która zaspokaja potrzeby wszystkich grup obywateli”, oświadczył wicepremier ds. bezpieczeństwa. Zaznaczył przy tym, że wszyscy muszą być równi wobec prawa.

„Równość praw obywatelskich, równość w innych dziedzinach – to jest dzisiaj fundament mocno w obecnej Polsce naruszany przez różne strony i instytucje”, ocenił. Stwierdził, że „dziś istnieją formy często skrajne i prezentowane zupełnie wprost z całą otwartością, którą można określić też jako bezczelność, w szczególności na tle deklaracji przestrzegania naszej konstytucji”.

„To, (…) co musimy osiągnąć, jeśli sukces osiągnąć ma Polska i sukces osiągnąć mają Polacy, to jest przywrócenie tej zasady, przywrócenie tej równości, przywrócenie działania prawa, tego wszystkiego, co jest podstawą uczciwego, sprawiedliwego, mocnego państwa”, przekonywał.

Ocenił także, że „jedność i droga do zwycięstwa” jest otwarta przede wszystkim dzięki Polskiemu Ładowi. „Wierzę, że razem zrealizujemy ten wielki plan dla Polski, wykonamy swój obowiązek, że razem zwyciężymy dla dobrej przyszłości naszego narodu i, co chcę także mocno podkreślić, dla dobrej przyszłości Europy”, dodał Kaczyński.

Nowy program rządu: Polski Ład Nowa Nadzieja

Premier Mateusz Morawiecki rusza dziś w objazd kraju, podczas którego będzie przedstawiał założenia Polskiego Ładu zaprezentowanego w minioną sobotę przez liderów Zjednoczonej Prawicy.

Porozumienie bez Gowina?

W przeddzień niedzielnej (20 czerwca) konwencji nowego ugrupowania prezydium zarządu Porozumienia (politycy kwestionujący przywództwo Jarosława Gowina) zawiesiło w prawach członkowskich lidera tego ugrupowania. Spór o przywództwo między Bielanem a Gowinem trwa od wielu miesięcy.

Bielan utrzymuje bowiem, że rozszerzony w październiku ubiegłego roku na wniosek Gowina zarząd Porozumienia został uzupełniony wbrew przepisom zawartym w statucie, a kadencja Gowina upłynęła w kwietniu 2018 r. Tymczasem w lutym postanowieniem sądu koleżeńskiego Bielan znalazł się wśród wykluczonych z ugrupowania. Bielan nie uznaje jednak tej decyzji i  twierdzi, że to właśnie on pełni obowiązki prezesa Porozumienia.

Giorgia Meloni: Kim jest włoska Marine Le Pen i nowa sojuszniczka Kaczyńskiego?

Ambitna 44-letnia Włoszka z uważanej przez wielu za faszyzującą partii Bracia Włosi może zostać pierwszą kobietą na stanowisku włoskiego premiera.

Nowe koło w Sejmie – startowali z list PSL i PO, ale mają dość partyjnych gierek

Tymczasem posłowie niezrzeszeni Łukasz Mejza i nowy poseł Zbigniew Ajchler powołali stowarzyszenie „Centrum”, które ma być początkiem nowego koła poselskiego. „Rozpoczynamy szeroką i daleko idącą współpracę; współpracę pomiędzy dwoma posłami niezależnymi i wraz z posłem Zbigniewem Ajchlerem zakładamy stowarzyszenie <<Centrum>>”, ogłosił na środowej (16 czerwca) konferencji prasowej Łukasz Mejza.

Podkreślił przy tym, że stowarzyszenie ma stanowić „preludium” nowej siły w parlamencie. „To stowarzyszenie to organizacja, która ma wprowadzić debatę publiczną na nowe tory – tory, po których już dziś startuje pociąg o nazwie <<Centrum>>, pociąg, do którego zapraszamy każdego z parlamentarzystów, który chce się skupić na gospodarce, samorządzie i na rozwoju”, podkreślił nowy poseł. Ajchler zaledwie dzień wcześniej złożył ślubowanie poselskie. W Sejmie zastąpił Killiona Munyamę, który wygrał konkurs na stanowisko w Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych (EEAS).

Startujący z list Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Ajchler nie wstąpił jednak do klubu KO.  Nowy poseł jest członkiem PO i zadeklarował, że chce pozostać w partii, ale jako poseł niezależny. „Chcę wybierać selektywnie projekty ustaw i głosuję <<tak>> albo <<nie>>. Nie lubię żadnych gorsetów”, tłumaczył. Natomiast Łukasz Mejza, który startował z listy PSL, wyjaśnił, że obaj z Ajchlerem „mają dość partyjnych gierek, dość wojny plemiennej”.

Tylko 31 proc. Polaków uważa, że żyje w demokratycznym kraju [RAPORT]

86 proc. Polaków uznaje, że demokracja jest ważna, wynika z raportu Indeksu Percepcji Demokracji.

Ruch Wspólna Polska

To jednak nie koniec nowych zapowiadanych struktur w polskiej polityce. W czwartek (17 czerwca) prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił na wspólnej konferencji prezydentów kilku dużych miast Polski, że buduje stowarzyszenie samorządowców “Ruch Wspólna Polska”. Oficjalny start stowarzyszenia ma nastąpić w rocznicę Czerwca ’56 w Poznaniu.

W czasie briefingu, w którym obok Rafała Trzaskowskiego i  uczestniczyli również Jacek Jaśkowiak (Poznań), Tadeusz Truskolaski (Białystok), Arkadiusz Wiśniewski (Opole), a także prezydent-elekt Rzeszowa Konrad Fijołek, prezydent Warszawy wyjaśniał, że poza utworzonym z  jego inicjatywy „Ruchem Wspólna Polska” (zainaugurowanym w zeszłym roku, jeszcze pod nazwą „Nowa Solidarność”), zdecydowano o utworzeniu przy nim stowarzyszenia samorządowców.

“Jeżeli poskładamy razem te elementy, jeżeli będzie porozumienie po stronie opozycyjnej, będą samorządowcy, młodzi ludzie, jestem absolutnie przekonany, że tak jak w Rzeszowie wygramy kolejne wybory”, oświadczył Trzaskowski.

Podkreślił, że obecność na konferencji innych prezydentów miast nie jest przypadkowa. “Chcę, aby ludzie, którzy są ze mną, objęli bardzo ważne stanowiska w tym stowarzyszeniu”, ujawnił. Przekazał przy tym, że Jacek Jaśkowiak miałby być sekretarzem generalnym stowarzyszenia, Arkadiusz Wiśniewski skarbnikiem, a Tadeusz Truskolaski – pełnomocnikiem ds. powstania niezależnego związku zawodowego osób samozatrudnionych.

Prezydent Warszawy ma przekazać szczegóły na temat nowego stowarzyszenia za dwa tygodnie na spotkaniu w Poznaniu w rocznicę Czerwca 56′ (rocznica wydarzeń z 1956 roku, gdy 28 czerwca wybuchł strajk w zakładach Cegielskiego).

Rafał Trzaskowski zapowiedział budowę nowego ruchu obywatelskiego

Przegrany w niedzielnych (12 lipca) wyborach prezydenckich kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski zapowiedział w Gdyni powołanie nowego ruchu obywatelskiego. Chce przy tym współpracować z samorządowcami czy organizacjami pozarządowymi, bo – jak powiedział – „partie nie wystarczą”.

Sondaż zaufania

Z opublikowanego w zeszłym tygodniu sondażu sondażu IBRiS dla Onetu wynika, że to właśnie  Rafał Trzaskowski cieszy się największym zaufaniem Polaków – ufa mu  40,6 proc. badanych. Tuż za nim znaleźli się ex aequo premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda – zaufanie do nich zadeklarowało 40,5 proc. badanych.

Wysokie pozycje w tym rankingu zajęli również lider Polski 2050 Szymon Hołownia (36,6 proc.), lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz (33,8 proc.), były premier Donald Tusk (32,7 proc.) i prezes PiS Jarosław Kaczyński (30,9 proc). Marszałek Senatu Tomasz Grodzki zdobył zaufanie 27,7 proc. badanych, a marszałek Sejmu Elżbieta Witek – 26,8 proc. Pierwszą dziesiątkę zamyka minister zdrowia Adam Niedzielski z wynikiem 25,4 proc.

Natomiast największą nieufność budzi minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro (68,7 proc.). Wyprzedza on w zestawieniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego (58 proc.). Trzecim miejscem w tym zestawieniu podzielili się jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak i szef Porozumienia Jarosław Gowin (po 56,7 proc.). Nieufność wobec Jacka Sasina zadeklarowało 54,4 proc. ankietowanych, wobec Andrzeja Dudy 50,4 proc., a wobec Donalda Tuska – 49,5 proc. Elżbieta Witek budzi nieufność u 48,4 proc. Respondentów, a liderowi Lewicy Włodzimierzowi Czarzastemu nie ufa 48,2 proc. badanych.

Instytut Badań Rynkowych i Społecznych przeprowadził ten sondaż w dniach 11-12 czerwca na próbie 1100 osób metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).

Kukiz-PiS – nowe porozumienie programowe

Miałoby ono polegać na wspieraniu projektów ustaw.

Media: Tusk wraca

Według ostatnich doniesień mediów przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, były premier i przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk wraca do polskiej polityki i ma wkrótce objąć przywództwo w Platformie Obywatelskiej – partii, która współtworzył i którą przez lata kierował.

Decyzja ma być efektem jego spotkania sprzed tygodnia w Sopocie  z obecnym szefem ugrupowania Borysem Budką. Według „Polityki”, która powołuje się na trzy niezależne źródła, „Tusk rzeczywiście wraca, nie rzucał słów na wiatr”. Jak wskazuje tygodnik, mają mu w tym pomagać jego byli ministrowie: Radosław Sikorski i Bartosz Arłukowicz.

„Polityka” przekazała ponadto, że decyzja Tuska ma zostać oficjalnie przedstawiona najważniejszym politykom Platformy w najbliższą środę (23 czerwca) na posiedzeniu zarządu krajowego PO. Natomiast „Gazeta Wyborcza” zapowiada, że Budka ma zrezygnować z kierowania partią, a Tusk ma zastąpić go jako pełniący obowiązki przewodniczącego.

Jarosław Gowin przyznał, że o takim scenariuszu spekuluje się w kręgach politycznych już od wielu tygodni. „Nie mogę tego wykluczyć” – przyznał. Jednocześnie zwrócił uwagę, że „w międzyczasie na tym firmamencie opozycji rozbłysły dwie gwiazdy: Szymona Hołowni i Rafała Trzaskowskiego”.

„Nie jestem pewien, czy znajduje się tam miejsce jeszcze dla gwiazdy trzeciej” – powiedział Gowin. W jego ocenie ewentualny powrót Tuska byłby korzystny dla Zjednoczonej Prawicy. „Donald Tusk jest politykiem, który ma duże poparcie wśród części elektoratu opozycyjnego, z drugiej strony jest politykiem, który chyba jak żaden inny mobilizuje elektorat Zjednoczonej Prawicy”, wyjaśnił.

Kwaśniewski: “Żadne wchodzenie na ćwierć gwizdka, pół gwizdka, czy jako patron” 

Były prezydent Aleksander Kwaśniewski jest zdania, jeśli  Tusk chce wrócić do polskiej polityki, to wyłącznie “rzeczywiście przewodniczącego, lidera partii”. „Żadne wchodzenie na ćwierć gwizdka, pół gwizdka, czy jako patron nie ma większego sensu, ponieważ brakuje tego realnego wpływu”, przestrzegał w radiu RMF FM.

“Natomiast, na ile Donald Tusk chce zamienić ten styl działania, który miał przez ostatnie lata, spotkania z najciekawszymi ludźmi na taką uporczywą walkę polityczną, partyjną i wewnątrzpartyjną, to jest jego decyzja. Bardzo trudna jak sądzę dla niego, bo to jest zupełnie inny świat”, zauważył Kwaśniewski.

Tusk ostrzega przed niebezpieczeństwem wyprowadzenia Polski z UE

Szef EPL Donald Tusk przewiduje, że PiS nie wyprowadzi Polski z UE dopóki sondaże będą wskazywały przewagę zwolenników Unii nad jej przeciwnikami. Uprzedza jednak, że będzie ono “ciężko pracować” i w końcu wyprowadzi Polskę z UE.  

Reakcje na twitterze

„Wniosek posłów PiS do tzw. TK o zbadanie uprawnień TSUE do kontroli prawa krajowego i stosowania środków tymczasowych w sprawach sądownictwa. Wyciekają maile obnażające nieudolność władzy, wraca Tusk, to trzeba rozgrzać wojnę z Unią Europejską”, zareagował na Twitterze były premier Leszek Miller.

Janusza Kowalski z Solidarnej Polski upatruje z kolei w powrocie Donalda Tuska do polskiej polityki to szansę dla prawicy. „Wystarczy przypominać, że: 1. Tusk to architekt przemysłu pogardy 2. Tusk to symbol upokarzającej uległości wobec Moskwy i Berlina 3. Tusk to twarz antyspołecznych rządów PO-PSL”, napisał.

„Powrót PDT na funkcję szefa PO może być punktem zwrotnym w obozie opozycji. Jeszcze porozumienie PO z Polska 2050 oraz PSL i mamy zjednoczoną opozycję zdolną wyrwać Polskę z rąk Kaczyńskiego”, ocenił tymczasem w swoim wpisie były polityk Roman Giertych.