Wybory będą 10 maja, ale się nie odbędą. Co to oznacza?

Kandydaci na prezydenta, fot. Twitter i Facebook Małgorzata Kidawa-Błońska, Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia, Robert Biedroń, Krzysztof Bosak, Andrzej Duda

Kandydaci na prezydenta, fot. Twitter i Facebook Małgorzata Kidawa-Błońska, Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia, Robert Biedroń, Krzysztof Bosak, Andrzej Duda

Sejm przyjął wczoraj rano ustawę o głosowaniu korespondencyjnym w wyborach prezydenckich 10 maja, a tego samego dnia wieczorem Państwowa Komisja Wyborcza uprzedziła, że najbliższą niedzielę lokale wyborcze będą zamknięte.

 

Sejm przyjął ustawę o wyborach, których ma nie być, a Sąd Najwyższy ma orzec o ich ważności, czyli o ważności tego, czego nie ma. Do wieczora nie wiadomo było nawet, czy ma obowiązywać cisza wyborcza mimo braku wyborów ani czy lokale wyborcze będą otwarte. Przez cały czwartek (7 maja) zarówno politycy, jak i eksperci próbowali wyjaśnić sytuację i przewidzieć, co jeszcze nas czeka w związku z tegorocznymi wyborami prezydenckimi.

Sejm przyjął ustawę o korespondencyjnych wyborach prezydenckich 10 maja

Wczoraj rano – zgodnie z porozumieniem szefów PiS i Porozumienia – posłowie Zjednoczonej Prawicy odrzucili weto Senatu ws. organizacji wyborów prezydenckich, co oznacza, że przyjęli ustawę o głosowaniu korespondencyjnym 10 maja. W czwartkowym głosowaniu za odrzuceniem uchwały Senatu opowiedziało się 236 posłów, przeciw było 213, a 11 wstrzymało się od głosu. Do odrzucenia uchwały Senatu koniecznych było 231 głosów, ponieważ w głosowaniu wzięli udział wszyscy (460) posłowie.

Jest porozumienie PiS i Porozumienia. Kiedy wybory?

Opozycja krytycznie o porozumieniu Kaczyńskiego i Gowina

Co przewiduje porozumienie Kaczyński-Gowin?

Po 10 maja PKW ma stwierdzić fakt nieodbycia się wyborów prezydenckich i przekazać obwieszczenie do SN, który w ciągu 30 dni musi stwierdzić nieważność wyborów. Dopiero potem marszałek Sejmu może zarządzić przeprowadzenie nowych wyborów prezydenckich, wyznaczając datę wyborów na dzień wolny od pracy przypadający w ciągu 60 dni od dnia zarządzenia wyborów.

Termin nowych wyborów będzie będzie można ogłosić jednak dopiero po orzeczeniu Sądu Najwyższego ws. ważności wyborów z 10 maja (które się jednak nie odbędą) oraz po obwieszczeniu PKW to tym, że w najbliższą niedzielę nie było głosowania.

Zgodnie jednak ze wspólnym oświadczeniem liderów PiS i Porozumienia na początku przyszłego tygodnia ugrupowanie Jarosława Gowina ma złożyć w Sejmie projekt obszernej nowelizacji tej ustawy, m.in. przywracający rolę Państwowej Komisji Wyborczej i zapewniający większą tajność i powszechność wyborów „kopertowych”.

Duda chce wyborów bezpiecznych i przeprowadzonych jak najszybciej

Ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda przyznał, że wywodzi się z obozu Zjednoczonej Prawicy, który go wspierał, a także, że “prawie cały czas” z tym obozem współpracował. “Gdyby nie moje podpisy, wielu dobrych zmian, by nie było. Dobra polityka była realizowana dzięki dobrej współpracy” – podkreślił podczas wczorajszej konferencji prasowej w Józefinie.

Wyraził przy tym nadzieję, że wybory prezydenckie zostaną przeprowadzone jak najszybciej i będą bezpieczne. “Gwarancją dalszych dobrych zmian w Polsce jest moja współpraca z obecną większością parlamentarną. Dzięki temu szybciej wyjdziemy z kryzysu. Chcę budować pomyślność polskiej rodziny i nowoczesną Polskę” – zapewnił prezydent.

Koronawirus: Trwa przedwyborczy chaos

Jak będą przebiegać wybory korespondencyjne? I czy w ogóle się odbędą?

Grodzki: Senat uchronił państwo od kompromitacji

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki uważa, że dzięki działaniom izby wyższej parlamentu wybory prezydenckie zostały „przesunięte na bezpieczniejszy czas”. “Obroniliśmy państwo przed kompromitacją” – powiedział w TVN24. “Chaosem byłoby przeprowadzenie wyborów w trybie absolutnie niekonstytucyjnym, byłoby to katastrofą wizerunkową kraju i podważeniem resztek zaufania obywateli do instytucji państwa” – oświadczył marszałek Senatu w odpowiedzi na zarzuty polityków partii rządzącej, którzy nazywają go „nikczemnikiem” i oskarżają o wywołanie chaosu związanego z organizacją wyborów.

Grodzki podkreślił też, że demokracja polega na wypracowywaniu kompromisów, a nie „naginaniu prawa do swoich potrzeb”. “Senat się temu przeciwstawił i jestem z tego niezwykle dumny” – powiedział. Marszałek przyznał przy tym, że w kwestii organizacji wyborów „obaw i paradoksów jest wiele”, ale wyraził przekonanie, że posłowie, “potraktują państwo polskie z należytą powagą i nie będą kontynuować farsy w postaci wyborów ulotkowych”.

Senat odrzuca wybory korespondencyjne. Jak zagłosuje Sejm?

Nad ustawą odrzuconą przez Senat dziś ma głosować Sejm

Poczta Polska wciąż ma wrażliwe dane Polaków

“Poczta Polska ma prawo wykorzystania baz danych wyłącznie do celu, w jakim zostały pozyskane, do czasu realizacji zadań, które były podstawą do ich pozyskania” – poinformowała rzeczniczka prasowa Poczty Polskiej Justyna Siwek. Zwróciła przy tym uwagę, że firma przygotowała się do procesu obsługi wyborów zgodnie z harmonogramem: wypracowano rozwiązania logistyczne, przeprowadzono rekrutację pracowników wspierających obsługę i przeanalizowano potencjalne koszty przedsięwzięcia. W rozmowie z Onetem rzeczniczka zapewniła, że Poczta Polska nie rozpoczęła jednak dystrybucji pakietów wyborczych, nie zlecała PWPW druku kart wyborczych ani nie zatrudniała dodatkowych osób w związku z majowymi wyborami.

Prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN zaskoczona

Prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Joanna Lemańska była zaskoczona informacją o tym, że “zostało a priori przyjęte założenie dotyczące przyszłego orzeczenia SN w sprawie uznania ważności wyborów prezydenckich w Polsce”. “Przypominam, że sędziowie są niezależni i niezawiśli w swoich orzeczeniach, a o jego treści decyduje skład orzekający” – powiedziała w czwartek dziennikarzom.

To właśnie Izba Kontroli pod przewodnictwem Lemańskiej ma orzekać o ważności wyboru prezydenta. Sędziowie tej izby zostali jednak zakwestionowani styczniową uchwałą trzech połączonych izb SN: Karnej, Cywilnej i Pracy. Pozostałe dwie: Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izba Dyscyplinarna to nowe izby wprowadzone przez PiS w ramach przebudowy sądownictwa. Sędziowie tych izb zostali nominowani przez nową Krajową Radę Sądowniczą, a jej członków powołał z kolei Sejm głosami Zjednoczonej Prawicy, uprzednio odwołując poprzedni skład na początku 2018 r.

Dymisja wicepremiera Gowina. Co z rządem Zjednoczonej Prawicy?

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin poinformował o złożeniu dymisji. „Uważam, że wybory powinny być przesunięte”, podkreślił polityk Porozumienia.

PKW: Głosowanie 10 maja nie może się odbyć

“Pozbawienie Państwowej Komisji Wyborczej prawnych możliwości drukowania kart do głosowania sprawiło, że głosowanie w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 10 maja 2020 r. jest niemożliwe” – głosi wieczorny komunikat PKW. Komisja zwróciła w nim również uwagę, że obowiązujące od niedawna prawo pozbawiło ją “instrumentów koniecznych do wykonywania obowiązków” i poinformowała w związku z tym “wyborców, komitety wyborcze, kandydatów, administrację wyborczą oraz jednostki samorządu terytorialnego, że głosowanie w dniu 10 maja 2020 r. nie może się odbyć”.

PKW zwróciła przy tym uwagę, że w konsekwencji “nie mogą mieć zastosowania także inne przepisy Kodeksu wyborczego związane z głosowaniem”, wobec czego: wójtowie i konsulowie nie przygotowują spisów wyborców,  cisza wyborcza nie będzie obowiązywać, a lokale wyborcze pozostaną zamknięte.

W wydanym wczoraj wieczorem komunikacie Państwowa Komisja Wyborcza zapewniła ponadto, że “podjęła wszystkie czynności związane z przeprowadzeniem wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zarządzonych przez Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej na dzień 10 maja 2020 r., do których była zobowiązana przepisami prawa”.  Przypomniała jednak, że na mocy ustawy z 16 kwietnia (o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2) zawieszone zostały kompetencje PKW do ustalenia wzoru karty do głosowania i zarządzenia druku kart wyborczych, które są warunkiem koniecznym przeprowadzenia głosowania.

Również Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało wczoraj, że głosowania w najbliższą niedzielę nie będzie.  “Zgodnie ze stanowiskiem Państwowej Komisji Wyborczej głosowanie w wyborach prezydenckich w dniu 10 maja z powodów prawnych i organizacyjnych nie może być przeprowadzone” – poinformowało MSZ na twitterze.

Szef PKW: W maju nie uda się przeprowadzić w pełni wolnych wyborów

Czy będzie to miało jakikolwiek wpływ na decyzję o przeprowadzeniu wyborów?

KE zamierza śledzić przygotowania do wyborów prezydenckich w Polsce

Tymczasem unijny komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders zapowiedział po decyzji o przełożeniu wyborów prezydenckich w Polsce, że KE będzie śledzić przygotowania do ich przeprowadzenia w przyszłości, m.in. wykorzystanie baz danych osobowych obywateli.

“Przyjąłem do wiadomości tego ranka decyzję o przełożeniu wyborów prezydenckich w Polsce. Cieszę się z debaty przeprowadzonej w Polsce na ten temat przez społeczeństwo” – powiedział na posiedzeniu komisji sprawiedliwości PE Reynders. Dodał, że KE będzie śledzić przygotowania do przeprowadzenia wyborów w przyszłości, bo ma pewne obawy co do sposobu ich organizacji. “Będziemy nadal śledzić sytuację, żeby zagwarantować, że proces będzie odpowiedni, a kampania wyborcza będzie sprawiedliwa” – zapowiedział.

Koronawirus: Komisja Europejska zbada przypadki ograniczania praw obywatelskich

KE przeanalizuje węgierską ustawę o ochronie przed koronawirusem, zgodnie z którą rząd będzie mógł podejmować nadzwyczajne kroki „w celu zagwarantowania życia i zdrowia obywateli”. Wydała także nowe zalecenia ws. pracowników przygranicznych o krytycznym znaczeniu w czasie pandemii.