PiS: Kolejny powrót posła. Partia odzyskuje większość w Sejmie 

Prezes PiS Jarosław Kaczyński przedstawił jedynki na listach swojej partii, źródło pisorg.pl

Prezes PiS Jarosław Kaczyński, źródło pisorg.pl

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powitał wczoraj kolejnego posła wracającego w skład klubu parlamentarnego partii. Na początku lipca do klubu PiS powrócił bowiem, choć jako przedstawiciel Partii Republikańskiej Adama Bielana, poseł Lech Kołakowski. Jednak dopiero decyzja Arkadiusza Czartoryskiego przywraca partii rządzącej większość w Sejmie.

 

Dwa tygodnie temu z powodu zapowiadanych podwyżek podatków Arkadiusz Czartoryski opuścił PiS i wspólnie ze Zbigniewem Girzyńskim oraz Małgorzatą Janowską powołali w Sejmie koło poselskie Wybór Polska. Po ich odejściu klub PiS liczył 229 posłów w 460-osobowym Sejmie, więc formalnie stracił sejmową większość. Powrót Lecha Kołakowskiego nie wystarczył do jej odzyskania, a sytuację zmieniła na korzyść PiS dopiero decyzja posła Czartoryskiego, który zresztą również wstąpił w szeregi Partii Republikańskiej.

“Niedawno spotkaliśmy się i mogłem powiadomić, że nasz klub odzyskał połowę Sejmu. Dzisiaj z wielką radością mogę powiadomić, że to jest już większość, mamy już 231 posłów. Pan poseł (Arkadiusz) Czartoryski wraca do naszego klubu”, oświadczył w środę (7 lipca) Jarosław Kaczyński.

PiS odzyskuje jednego posła, ale może stracić nawet 20

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił wczoraj, że jego ugrupowanie odzyskało jednego posła, a dzięki temu również sejmową większość.

Prezes PiS przeprasza

Prezes PiS zapewnił przy tym, że oskarżenia kierowane pod adresem  Czartoryskiego (niejasno mówiła o nich na konferencji prasowej dwa tygodnie temu rzeczniczka PiS Anita Czerwińska) były „bezpodstawne” i wszystko „zakończyło się stwierdzeniem braku jakichś czynów, które by mogły uchodzić za nie tylko karygodne, ale także i naganne moralnie”.

“Chociaż tutaj nie było żadnych moich decyzji w tej sprawie, to chciałem, jako szef partii, a także jako wicepremier ds. bezpieczeństwa powiedzieć o tym i nawet przeprosić publicznie pana posła, bo rzeczywiście sprawy długo się ciągnęły, poszły zbyt daleko”, przyznał Kaczyński. W jego ocenie są one jednak dowodem na to, że PiS różni się od opozycji. “U nas nie ma tej zasady, która jest u naszych przeciwników, że jeżeli ktoś jest od nas, to w ogóle nie ma żadnego problemu, każdy jest niewinny”, podkreślił lider PiS. “Ale tutaj po prostu przesadzono, i to mocno”, dodał.

Media przypomniały, że jesienią zeszłego roku  na zlecenie Prokuratury Regionalnej w Białymstoku CBA zatrzymała cztery osoby związane z branżą energetyczną. Agenci CBA weszli m.in. do domu posła Czartoryskiego, zażądali wydania dokumentów, które mogły mieć związek ze sprawą dotyczącą zamówień zlecanych przez spółkę PGE Dystrybucja jednej z prywatnych firm z siedzibą w Ostrołęce. Powiadomili go także, że może występować w tej sprawie jako świadek.

Bielan: Zrobię wszystko, żeby zapewnić Zjednoczonej Prawicy stabilną większość

“Zrobimy wszystko, żeby zapewnić Zjednoczonej Prawicy, rządowi premiera Mateusza Morawieckiego jak najbardziej stabilną większość, dlatego że czeka nas szereg bardzo ważnych głosowań związanych z realizacją programu <<Polskiego Ładu>>”, zapowiedział natomiast szef Partii Republikańskiej Adam Bielan.

Poinformował także, że Czartoryski wstąpił do tego ugrupowania. “Cieszę się, że pan poseł Czartoryski nie przeszedł na drugą stronę, nie chciał brać udziału w próbach restauracji ancien régime’u, powrotu do tego, co było przed rokiem 2015”, powiedział. Wyraził również radość z powrotu tego posła do Zjednoczonej Prawicy. Przyznał przy tym, że trwają rozmowy dotyczące przyszłości Ostrołęki – regionu, który reprezentuje Czartoryski. “Tam dochodzi do ważnej zmiany dla regionu, zmiany dotyczącej elektrowni”, dodał europoseł.

Donald Tusk reaktywacja. Były premier wraca do krajowej polityki "na sto procent"

Były premier pełni obowiązki szefa Platformy Obywatelskiej.

Czartoryski tłumaczy decyzję o powrocie

“W ostatnich dniach polityka jest niezwykle dynamiczna”, zauważył poseł Czartoryski. “Nikt nie jest samotną wyspą, również ja, i nie można abstrahować od tego, co dzieje się w ostatnich dniach”, tłumaczył  odnosząc się do powrotu Donalda Tuska do krajowej polityki.

“Nie mogę pominąć tego, co się teraz dzieje, że to w sposób zupełnie niedemokratyczny, medialny – ale też medialny w taki sposób, że ogłoszony niemalże w całej Europie, zwłaszcza na zachód od naszych granic – że oto mamy nowego przywódcę opozycji, jak to nazwano w prawie we wszystkich mediach niemieckich Oppositionsführer, że pan Donald Tusk w taki sposób chce ogarnąć całą opozycję”, tłumaczył nawiązując do faktu, że Tusk został właśnie p.o. przewodniczącym Platformy Obywatelskiej.

“Nie mogę od odpowiedzi na to, co się wydarzyło w ostatnich dniach uciec, ponieważ nie zgadzam się z takim traktowaniem polskiej polityki, jak to jest w ostatnich dniach przez nas obserwowane”, stwierdził poseł Czartoryski. Zapewnił przy tym, że pamięta rządy PO oraz Tuska i ocenił, że “one absolutnie odcinały małe i średnie regiony od możliwości rozwojowych”.

“Walka o swój region jest dla mnie niezwykle istotna”, zapewnił nowy członek Partii republikańskiej i podkreślił, że “bez wsparcia Zjednoczonej Prawicy, bez <<Polskiego Ładu>> nie będzie to możliwe”.

PiS traci troje posłów, a wraz z nimi większość w Sejmie

Troje posłów opuściło szeregi PiS i założyło nowe koło w Sejmie: Wybór Polska. Rządzące ugrupowanie nie kryje zaskoczenia, ale zachowuje spokój.

Koło Wybór Polska przestało istnieć

Koło Wybór Polska, które współtworzył, przestało istnieć, bo każde koło poselskie musi liczyć co najmniej trzech członków. „Jest to trudne, ale czasami przychodzi taki moment, że godność człowieka jest ważniejsza ponad to, co jest lojalnością wobec organizacji”, mówił Czartoryski  odchodząc z klubu PiS. Swą decyzję uzasadniał wtedy m.in. sprawą elektrowni w Ostrołęce i brakiem odpowiedniej pomocy dla przedsiębiorców dotkniętym przez pandemię Covid-19. Mówił też o braku komunikacji i zastraszaniu w PiS.