Projekt PiS zmian w konstytucji wpłynął do Sejmu

lex-tvn-sejm-suski-pis-usa-aliu-tusk-kaczynski-wolne-media-opozycja-PO-PSL-Ziobro

Posiedzenie Sejmu / Fot. Kancelaria Sejmu/Rafał Zambrzycki, Flickr, CC BY 2.0 [Sejm RP]

PiS złożył w Sejmie projekt ustawy o zmianie konstytucji dotyczący możliwości przejęcia przez Skarb Państwa własności, która ma służyć do wspierania rosyjskiej agresji.

 

 

Projekt zmiany konstytucji złożyła grupa posłów PiS. Wnioskodawcą ma być poseł Łukasz Schreiber.

Jak napisano na stronie Sejmu, projekt zmian w konstytucji „dotyczy wprowadzenia konstytucyjnych, uniwersalnych mechanizmów, które w obecnej sytuacji geopolitycznej umożliwią przejęcie przez Skarb Państwa własności, która znajduje się w ramach jurysdykcji Rzeczypospolitej Polskiej, a która ma służyć do wspierania rosyjskiej agresji”.

Jak zaznaczono, „przejęty majątek będzie w całości spożytkowany na wsparcie ofiar rosyjskiej agresji”. Jak na razie nieznane są dalsze szczegóły.

Schreiber napisał w mediach społecznościowych:

„Proponujemy 2 zmiany: 1. Konfiskata mienia podmiotów wspierających reżim rosyjski 2. Niewliczanie wydatków na obronę Ojczyzny do długu publicznego” – dodał Schreiber, który jest przedstawicielem wnioskodawców”.

Trybunał Konstytucyjny uznał, że zaskarżone przez premiera zapisy Traktatu o UE są niezgodne z polską konstytucją

TK uznał, że reguła pierwszeństwa prawa unijnego na krajowym nie może być na gruncie polskiego prawa stosowana.

Morawiecki zapowiadał projekt w marcu

W związku z agresją Rosji na Ukrainę pod koniec marca premier Mateusz Morawiecki przedstawił pakiet propozycji wymagających zmian w konstytucji, dotyczących m.in. wyłączenia z reguły finansowej wydatków na obronność oraz możliwości konfiskaty majątków rosyjskich oligarchów i podmiotów.

Według rządu w aktualnym stanie prawnym można zamrozić majątki, ale nie można ich skonfiskować. Opozycja przekonuje, że jest to możliwe, gdy skorzysta się z przepisu o przepadku mienia – do czego nie trzeba zmieniać konstytucji.

Dodatkowo według rządu zmiany w konstytucji są niezbędne z powodu planowanego zwiększenia udziału wydatków obronnych do trzech procent PKB w przyszłym roku, co przewiduje uchwalona w marcu ustawa o obronie ojczyzny. Rząd chce, aby wyłączyć je spod reguły określającej wysokość zadłużenia publicznego.

Zbigniew Ziobro złożył wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją Europejskiej Konwencji Praw Człowieka

Prokurator Generalny uważa, że Europejski Trybunał Praw Człowieka nie powinien oceniać legalności wyboru sędziów polskiego Trybunału Konstytucyjnego.

Rząd potrzebuje opozycji

Przypomnijmy, że po złożeniu projektu zmian w ustawie zasadniczej (może to zrobić jedna piąta ustawowej liczby posłów, Senat lub prezydent) pierwsze czytanie może się odbyć nie wcześniej niż po 30 dniach.

Wymagana większość to co najmniej dwie trzecie głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz bezwzględna większość w Senacie. Oznacza to, że rząd musiałby się porozumieć z opozycją, która zmianom jest niechętna.