Partia Kierowców też chce startować w wyborach do PE

Partia kierowców, źródło: Facebook

Partia kierowców, źródło: Facebook

Nowoutworzona Partia Kierowców zapowiedziała start w wyborach do Parlamentu Europejskiego i w jesiennych wyborach do parlamentu krajowego. Ugrupowanie deklaruje, że nie chce prowadzić polityki, ale zamierza walczyć o prawa kierowców i transportowców.

 

Partia Kierowców oficjalnie zainaugurowała działalność wczoraj (2 kwietnia), a swoją konwencję założycielską zapowiedziała na koniec tygodnia.

W PE nowe ugrupowanie zadba o lepsze regulacje w transporcie

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej przed budynkiem ministerstwa infrastruktury w Warszawie p.o. prezesa Partii Kierowców (PK) Halszka Bielecka poinformowała, że nowa partia została już zarejestrowana. Zapowiedziała też, że ugrupowanie wystartuje w najbliższych wyborach do PE, gdzie zamierza wpływać na regulacje dotyczące ruchu i transportu drogowego.

Europa odchodzi od diesla. Ale będą problemy z ochroną klimatu

Coraz więcej Europejczyków obawia się aut z silnikami Diesla. W zeszłym roku stanowiły już tylko nieco ponad jedną trzecią nowych aut zarejestrowanych w UE. W Polsce kierowcy odchodzą od takich samochodów jeszcze szybciej.
 

W 2018 r. silniki Diesla miało 35,9 proc. …

Bielecka (członkini Kongresu Nowej Prawicy w zeszłym roku startowała w wyborach samorządowych, a w 2015 r. do Sejmu z list Kukiz`15) zapowiedziała, że PK wystartuje również w jesiennych wyborach do Sejmu i Senatu. Ponadto będzie dążyć do tego, aby swoich przedstawicieli wprowadzać do władz każdego szczebla: „od PE, przez rząd polski, aż do władz samorządowych”.

Władze PK zostaną wybrane pod koniec tygodnia

Najprawdopodobniej pod koniec tygodnia odbędzie się konwencja założycielska ugrupowania, na której zostaną wybrane władze nowej partii. P.o. wiceprezesa PK Paweł Kubalski zapowiedział, że zarząd będzie się składał z osób, które obecnie zajmują kierownicze stanowiska w ugrupowaniu.

Partia zapowiada, że będzie „partią merytoryczną”, która chce chronić prawa kierowców, ale też transportowców. Chce też walczyć z absurdami drogowymi, „ideologią antysamochodową” i „fiskalizacją” ruchu drogowego, czyli m.in.: systemem mandatów. Według Kubalskiego mandaty nie służą bowiem dziś poprawie bezpieczeństwa na drogach, a jedynie ściąganiu pieniędzy od kierowców.

Bielecka: Chcemy równego traktowania

Według Bieleckiej kierowcy są „jedną z najbardziej dyskryminowanych grup” i potrzebna jest obrona ich praw i interesów. „Dlatego chcemy, aby ta grupa miała swoich reprezentantów” –  tłumaczyła. „Chcemy sprawiedliwego prawa, prostych, jasnych przepisów. Chcemy eliminować absurdy drogowe, ale również walczyć z niesprawiedliwością. Chcemy chronić interesy naszych kierowców, w tym kierowców zawodowych, którzy mają nierówne szanse wewnątrz UE” – przekonywała p.o. prezesa nowego ugrupowania.

Nie naruszajmy fundamentów UE – WYWIAD

Przyszły rok będzie przełomowy dla zasad, na jakich będzie można delegować pracowników do pracy na obszarze innego państwa członkowskiego UE. Nowa dyrektywa nałoży m.in. limit czasowy na taką pracę i konieczność uwzględnienia lokalnych zasad naliczania wynagrodzenia. Polsce, mimo długich starań, …

Partia Kierowców postuluje m.in. również „rozsądną komunikację” i „nowoczesną infrastrukturę – rozbudowaną i przejezdną”. Bielecka zapewniła przy tym, że jej ugrupowanie nie zamierza występować przeciwko rowerzystom, ani komunikacji miejskiej. “Chcemy, żeby wszyscy byli traktowani równo, żeby prawo wyboru do tego, jaki wybieramy środek transportu, nie był piętnowany” – podkreśliła.

Partia Kierowców nie będzie uprawiać polityki

“Nie będziemy uprawiać polityki. Nie jesteśmy ani za PiS, ani przeciwko PiS, za PO, czy przeciwko” – zapewniał z kolei Kubalski. „My będziemy zajmowali się tylko i wyłącznie sprawami kierowców, żeby uporządkować prawo drogowe i spowodować lepsze bezpieczeństwo na drogach” – przekonywał.

Według niego system szkolenia kierowców w Polsce „produkuje kaleki i śmiertelne wypadki”, a powodem jest jego nastawienie na „fiskalizację, na uwalanie na egzaminach, po to tylko, żeby wykupywać następne egzaminy”. „Produkowanie kalek to jest obciążenie dla całego społeczeństwa i robienie krzywdy tym ludziom, którzy tymi kalekami się stają, a to jest roczny przyrost ponad 5 tys. osób” – informował p.o. wiceprezesa Partii Kierowców.

Natomiast Tomasz Parol, który jest szefem portalu Anuluj Mandat (zajmującego się – jak się reklamuje – “obroną obywateli przed tolerowanym przez `wymiar sprawiedliwości` bezprawiem mandatowym, przed masowymi wyłudzeniami bezprawnych opłat oraz walką z ukrytymi daninami publicznymi) podkreślił, że PK chce docierać do ludzi z informacją, o tym, że wszystko, co słyszeli na temat bezpieczeństwa na drodze, na temat pracy kierowców, przez ostatnie 25 lat jest „masą bzdur i stereotypów”. Zapewnił przy tym, że nowoczesne drogi i węzły komunikacyjne pozwalają na bezpieczne przemieszczanie się po nich z prędkością nawet 200 km/h.

Ograniczniki prędkości w nowych autach w UE od 2022 r.?

Instytucje europejskie przyjęły wstępne stanowisko dotyczące przepisów nakazujących od 2022 r. obowiązkowe instalowanie w nowych samochodach systemów zwiększających bezpieczeństwo. Chodzi m.in. o systemy alarmowania o senności lub rozproszeniu uwagi kierowców, czujniki lub kamery cofania oraz ograniczniki prędkości.
 

Nowe obowiązkowe systemy mają …

„Kompletna apolityczność” PK

Również na stronie internetowej bezpiecznapodroz.org. założyciele nowej partii zapowiadają “kompletną apolityczność” deklarując wyłącznie walkę o prawa kierowców i poprawę ich bytu. “Jak wiadomo to najbardziej wykorzystywana fiskalnie grupa społeczna. To jedynie tu przechodzą takie numery kiedy prowadząc działalność gospodarczą nie wszystkie koszty można zaliczyć do odliczenia z podatku. Takie działania to podwójne a czasem potrójne opodatkowanie. Dodatkowo jeszcze akcyza oprócz normalnych podatków. Paranoja czy nasza rzeczywistość?” – zastanawiają się założyciele PK.

Europejska motoryzacja w stagnacji. Na rynku dominują koncerny z Niemiec i Francji

W zeszłym roku sprzedaż nowych aut w UE wzrosła o symboliczny 1 promil. Dwie trzecie rynku motoryzacyjnego Europy należy do firm z Niemiec i Francji.
 

W 2018 r. w UE po raz pierwszy zarejestrowano 15 mln 159 tys. nowych samochodów osobowych, …