Parlament zainaugurował nową kadencję

sejm obrady, źródło: sejm.gov.pl

sejm obrady, źródło: sejm.gov.pl

Późnym wieczorem parlamentarzyści zakończyli wczoraj procedurę wyłaniania prezydiów Sejmu i Senatu, a wcześniej posłowie i senatorowie złożyli  ślubowanie. Prace Sejmu zainaugurowały wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy oraz marszałka seniora Antoniego Macierewicza.

 

Swoje wystąpienie miał wczoraj (12 listopada) w Sejmie również premier Mateusz Morawiecki, który złożył dymisję swego gabinetu. Tymczasem prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił w Sejmie koniec opozycji totalnej, na co lider PO Grzegorz Schetyna odpowiedział ogłoszeniem końca totalnej władzy.

Kim są nowi ministrowie w rządzie Morawieckiego?

Wczoraj wieczorem prezydent Andrzej Duda przyjął od premiera Mateusza Morawieckiego dymisję jego dotychczasowego rządu. Powierzył mu jednocześnie dalsze sprawowanie obowiązków do czasu powołania nowej Rady Ministrów nie kryjąc, że to on ma być szefem również następnego gabinetu.

Wybrano władze parlamentu

Marszałkiem Sejmu została – zgodnie z oczekiwaniami – sprawująca tę funkcję również pod koniec poprzedniej kadencji posłanka PiS Elżbieta Witek (poparło ją 314 posłów, przeciw było 11, a wstrzymało się od głosu 134.). Warto zwrócić uwagę, że ugrupowania opozycyjne nie zgłosiły żadnego kontrkandydata, tylko klub PO-KO wstrzymał się od głosu, a pozostałe ugrupowania opozycyjne głosowały “za”.

“Dla mnie to wyjątkowy dzień, jestem ogromnie zaskoczona, bo głosowali też na mnie państwo spoza mojego klubu. To wielkie wyróżnienie i zobowiązanie”  – powiedziała Witek zapewniając, że zrobi wszystko, żeby można było w Sejmie “w sposób godny, spokojny i rozważny prezentować swoje stanowiska”.

Marszałek Sejmu zapewniał także, że darzyła i darzy każdego z posłów wielkim szacunkiem. “Każdy z nas jest inny, każdy z nas się różni, ale są sprawy, które powinny nas łączyć i myślę, że kiedy zdamy sobie sprawę z tego, że w 37-milionowym narodzie jest 460 takich, którzy decydują o najważniejszych sprawach dla waszej ojczyzny i dla waszych obywateli, to jest to naprawdę ogromne, ogromne wyróżnienie, że tutaj, w tej Izbie zasiadamy” – powiedziała Elżbieta Witek.

Marszałkiem Senatu został natomiast senator PO Tomasz Grodzki (uzyskał wymagane poparcie 51 senatorów, 48 głosowało przeciw, a jedna osoba – senator niezależna Lidia Staroń – wstrzymała się od głosu). Głosowanie w wyborach marszałka Senatu było imienne – na kartach podpisanych imieniem i nazwiskiem głosującego. Wybór marszałka pozostawał tu jednak do końca niewiadomą wobec niemal równego podziału sił w Izbie Wyższej. Kontrkandydatem przedstawiciela opozycji był marszałek Senatu poprzedniej kadencji Stanisław Karczewski (PiS), który otrzymał 48 głosów – wszystkich senatorów Zjednoczonej Prawicy, ale tylko ich. 

Były marszałek nie krył rozczarowania krytycznymi uwagami nowego marszałka dot. prac w poprzedniej kadencji. “Osobiście czuję się nieco urażony, bo niezwykle dbałem o to, żeby wszyscy senatorowie Platformy Obywatelskiej mogli się wypowiadać, debatować, dyskutować – powiedział w TVN24.

Wicemarszałkami Sejmu zostali: Włodzimierz Czarzasty z Lewicy; Małgorzata Gosiewska i Ryszard Terlecki z PiS; Małgorzata Kidawa-Błońska z KO oraz Piotr Zgorzelski z PSL. Oznacza to, że PiS będzie miało dwóch wicemarszałków, a w sumie trzech przedstawicieli w prezydium Sejmu.

Wicemarszałkami Senatu zostali natomiast w wyniku głosowań, które zakończyły się tuż przed północą: Stanisław Karczewski z PiS; Bogdan Borusewicz z PO; Gabriela Morawska-Stanecka z Lewicy i Michał Kamiński z Koalicji Polskiej – PSL.

Czołowe kluby parlamentarne wybrały również wczoraj swoich przewodniczących. Szefem klubu PiS został Ryszard Terlecki, a KO – Borys Budka. Ponadto troje senatorów niezależnych – Krzysztof Kwiatkowski, Wadim Tyszkiewicz i Lidia Staroń – ogłosiło utworzenie własnego koła, którym ma kierować Lidia Staroń. Na konferencji prasowej zapowiedzieli, że w sprawach personalnych będą głosować „zgodnie ze swoim sumieniem”, a w sprawach merytorycznych, dotyczących ustaw, ich decyzje będą wcześniej wspólnie uzgadniane.

Nowy rząd podejmie pracę już w tym tygodniu? 

Według rzecznika rządu Piotra Müllera zaprzysiężenie nowego rządu premiera Mateusza Morawieckiego mogłoby się odbyć jeszcze w tym tygodniu. Nowy skład rządu przedstawili wspólnie na piątkowej konferencji prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki.

W Sejmie dwugłos prezydenta i marszałka-seniora

Prezydent Andrzej Duda w swoim orędziu apelował m.in. o  parlamentarny język w debacie, o język szacunku, taki “który nie będzie obrażał i nie będzie nikogo urażał”. Podkreślił przy tym, że nie chodzi o to, żeby nie mieć poglądów nawet bardzo wyrazistych, bo – jak powiedział  – “jeżeli ktoś nie ma poglądów, to nie powinien tutaj zasiadać”.

“Każdy z państwa ma znajomych a często i rodzinę o różnych poglądach. Powinniśmy robić wszystko, żeby tych sporów, zwłaszcza tych wewnątrzrodzinnych, było jak najmniej. Czasem mówią: ryba psuje się od głowy. Głowa jest tutaj” – wskazał na posłów. “Polska jest jedna i proszę, żebyście Państwo zawsze o tym pamiętali” – apelował w Sejmie prezydent.

Po zakończeniu orędzia Duda podszedł do każdego z zasiadających w pierwszej ławie liderów ugrupowań politycznych i kolejno ściskał im dłonie. Szef SLD Włodzimierz Czarzasty zwrócił mu wtedy uwagę, że nie powitał on obecnego w Sejmie byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Duda wrócił w związku z tym na mównicę i podziękował Kwaśniewskiemu za obecność. “Ona jest bardzo ważna” – podkreślił obecny prezydent.

Dopiero wtedy do powitania byłego prezydenta przyłączył się też marszałek senior. Antoni Macierewicz nie przywitał też oficjalnie obecnych na sali obrad rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara ani prezesów Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf i Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, ani kontrowersyjnego prezesa NIK Mariana Banasia.

Koncyliacyjne wystąpienie Andrzeja Dudy wielu odczytało jako element kampanii wyborczej przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi, w których jego udział jest niekwestionowany.

Tuż po prezydencie głos zabrał Antoni Macierewicz, który podkreślił, że “absolutna większość wyborców wsparła te ugrupowania, które jednoznacznie odwoływały się do wartości narodowych, niepodległościowych, katolickich”. Dodał, że największym zadaniem, jakie stoi w tej kadencji przed Sejmem, to „ukształtowanie państwa zgodnie z tymi wartościami”. “Musimy zbudować silne państwo narodowe, z jasną hierarchią wartości, odróżniająca patriotyzm od zdrady, dobro od zła, cywilizację życia od cywilizacji śmierci” – powiedział Macierewicz podczas swojego wystąpienia w Sejmie.

Rozpoczął jednak od modlitwy za „zmarłych parlamentarzystów, którzy służyli ojczyźnie”. “Światłość wiekuista niechaj im świeci” – powtarzał z mównicy.

Marszałek senior zaapelował także m.in. o uszanowanie konstytucji, czym wywołał poruszenie w ławach opozycyjnych posłów. Przywołał jednak tylko trzy artykuły ustawy zasadniczej, które – jego zdaniem – “tworzą prawną, społeczną i moralną podstawę naszego ładu państwowego”: art. 8. mówiący o tym, że konstytucja jest najwyższym prawem w Polsce; 18., który głosi, że „małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej” i 38., który gwarantuje ochrony życia, jak dodał Macierewicz – od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Może to sygnalizować ostrzejsze spory z UE, silniejsze ataki na środowiska LGBT oraz kolejną próbę zaostrzenia ustawy aborcyjnej.

Marszałek senior  podkreślił też, że „determinacja narodu wyrażona wynikiem wyborów nie jest przypadkiem, lecz skutkiem realizacji podstawowych zasad polityk niepodległościowej rozpoczętej jeszcze przez rząd śp. Jana Olszewskiego, a kontynuowanej później przed rządy PiS”. W ocenie Macierewicza przełomem było odrodzenie narodowe po roku 2010, a jego źródłem “wielka fala powrotu patriotyzmu, świadomości narodowej i polskiego obowiązku” po “dramat katastrofy smoleńskiej”. Przekonywał także, że nie ma ani wolności, ani demokracji poza niepodległością. Zwrócił ponadto uwagę, że „zbrodnia stanu wojennego wciąż nie została ukarana i nie wyciągnęliśmy konsekwencji wobec odpowiedzialnych”.

Kto zostanie prezydentem Polski?

Kto obok Andrzeja Dudy będzie ubiegał się o urząd prezydenta RP? I dlaczego opozycja nie wystawi wspólnego kandydata?

 

 

Największa niewiadoma prekampanii prezydenckiej została rozwiązana. Donald Tusk nie stanie w szranki w rywalizacji o urząd prezydenta. Jednak polityka nie znosi próżni. Decyzja przewodniczącego …

Premier podał rząd do dymisji

Na pierwszym posiedzeniu głos zabrał też premier Mateusz Morawiecki, który – zgodnie z konstytucją – podał rząd do dymisji. Oświadczył przy tym, że gdyby miał jednym zdaniem podsumować cztery lata rządów PiS i Zjednoczonej Prawicy, to powiedziałby, że „nie ma wolności bez godności i nie ma wolności bez wiarygodności”. “Stało się bardzo wiele dobrego na bardzo wielu polach” – podkreślił.

“Prawie sześćdziesiąt procent Polaków wierzy w to, że ich dzieci będą żyć w lepszych warunkach niż oni sami”, “Polacy uwierzyli, że wsparcie państwa jest możliwe i wsparcie państwa ma sens”, wydatki na służbę zdrowia wzrosły przez ostatnie cztery lata o ponad 50 proc., a kolejki do specjalistów uległy skróceniu – wyliczał m.in. podsumowując ostatnie cztery lata. Morawiecki wymienił także zasługi swego gabinetu dla oświaty i powiatowych dróg oraz wskazał na mocny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi.

Marszałek Witek dwukrotnie upominała premiera, prosząc o zakończenie wystąpienia ze względu na ograniczony czas i zaplanowane na godz. 16. posiedzenie Senatu. Jak odnotowały media, szef rządu mówił przez 24 minuty.

Lewica utworzyła wspólny klub parlamentarny

Lewica w składzie, w którym wspólnie startowała w ostatnich wyborach parlamentarnych, czyli Sojusz Lewicy Demokratycznej, Wiosna i Lewica Razem, utworzyły wczoraj trzeci co wielkości – po PiS i KO – klub parlamentarny. 

W Senacie pojedynek chirurgów wygrywa profesor Grodzki

Marszałkiem Senatu nowej kadencji został senator KO Tomasz Grodzki. Poparło go 51 senatorów – ogłosiła już późnym popołudniem marszałek senior Barbara Borys-Damięcka. Kontrkandydatem profesora chirurgii był również chirurg, dotychczasowy marszałek tej Izby – Stanisław Karczewski. Na nazwiska wicemarszałków trzeba było jednak czekać niemal do północy.

“To jest zwycięstwo. Zwycięstwo demokracji” – powiedział Grodzki po ogłoszeniu wyników głosowania. Podkreślił, że Senat „jest emanacją narodu”, co – jak wyjaśniał  – oznacza, że senatorowie mogą się różnić i spierać. “Możemy się spierać, ale jednocześnie musimy pamiętać, że reprezentujemy, jak mało kto, majestat Rzeczypospolitej i potęgę tego narodu, którego musimy strzec i chronić”.

Nowy marszałek zapewnił także, że Senat nie ograniczy swojej roli do „hamulcowego” dla Sejmu, choć przyznał, że “w tej kadencji mamy do czynienia z sytuacją szczególną, że Sejm jest w rękach rządzących, a Senat w rękach opozycji”. “Senat musi tylko i wyłącznie wrócić do swojej roli, czyli zamiast szybkiego prawa, ustanawiać dobre prawo” – oświadczył wczoraj Grodzki.

Obiecał także, że izba Wyższa zapewni ludziom oczekiwana przez nich zmianę. “W Senacie drzwi będą otwarte dla przyzwoitości, normalności, poszanowania konstytucji i regulaminów Senatu i innych ważnych aktów, natomiast będą zamknięte dla obłudy, kłamstwa niegodziwości i innych negatywnych przypadłości” – zadeklarował nowy marszałek.

Podkreślił także, że każdy obywatel naszego kraju ma równe prawa. “I to, że jest różnorodność w naszym narodzie, to jego siła, bo za różnorodnością idzie kreatywność” – powiedział Grodzki. “Senat jest emanacją narodu i możemy się tutaj różnić, spierać, ale jednocześnie musimy pamiętać, że reprezentujemy majestat Rzeczypospolitej i majestat narodu, którego musimy strzec i chronić” – zwrócił uwagę nowy marszałek Senatu.