Orlen: koncern naftowo-medialny?

Logo Orlen/ Źródło: Maciej Janiec [flickr]

Logo Orlen/ Źródło: Maciej Janiec [flickr]

Informacja o przejęciu grupy Polska Press przez koncern paliwowo-energetyczny Orlen, który nigdy nie zajmował się prowadzeniem wydawnictwa prasowego ani internetowego, wywołała niemałe poruszenie, m.in. dwugłos w środowisku dziennikarskim.

 

Część dziennikarzy opowiada się bowiem po stronie rządu uznając, że jest to decyzja czysto biznesowa, która na dodatek daje nadzieję na poprawę kondycji mediów lokalnych, które – ich zdaniem – niemiecki właściciel doprowadził do upadku.

Druga część, tak jak opozycja, uznaje tę decyzję za zagrożenie dla wolności mediów. Oskarża rząd o próbę przejęcia kontroli nad niezależnymi dotychczas mediami i zrobienia z nich swojej tuby propagandowej. Przywołuje przy tym przykład Rosji i Węgier, gdzie podobny proces został już z powodzeniem zakończony.

W poniedziałek  (7 grudnia) po południu okazało się bowiem, że Polski Koncern Naftowy Orlen Spółka Akcyjna skarbu państwa stanie się wydawcą ponad 20 dzienników regionalnych (m.in. „Gazety Pomorskiej”, „Dziennika Zachodniego”, „Głosu Wielkopolskiego”, „Gazety Krakowskiej” i „Kuriera Lubelskiego”), a także niemal 150 tygodników lokalnych i  500 serwisów internetowych, w tym naszemiasto.pl.

Orlen zyskuje w ten sposób dostęp do 17,4 mln czytelników, głównie w mniejszych miejscowościach i na wsiach. Media podają nieoficjalnie, że kosztowało go to 120 mln zł.

Kaczyński: Rekonstrukcja rządu po wakacjach, repolonizacja mediów nieco później

Prezes PiS zapowiedział, że do rekonstrukcji rządu dojdzie po wakacjach, a do repolonizacji mediów “dużo przed końcem tej kadencji”.

Komentarz Jerzego Kłosińskiego ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

“Miejmy nadzieję, że zmiana właściciela tej spółki będzie krokiem w kierunku przywrócenia tym mediom takiej polityki redakcyjnej, która nie antagonizuje społeczeństwa, a co niestety robiły one przez lata, a od 2015 roku będąc głosem głównie opozycji” – napisał wczoraj (8 grudnia) w komentarzu opublikowanym na stronie SDP Jerzy Kłosiński.

Dodaje przy tym – przywołując artykuł Leszka Sosnowskiego z miesięcznika “WPIS” nr 10/2020 – że poprzedni właściciel Polska Press niemiecka spółka Verlagsgruppe Passau “doprowadziła do upadku prasy regionalnej i chętnie pozbywa się swojej spółki przynoszącej niewielki zysk”.

Wiceprezes Polskiego Radia zastrzegł jednak, że nowy właściciel nie powinien prowadzić polityki “podporządkowanej tylko promowaniu działalności ośrodków rządowych”. “Te tytuły powinny dbać o rzetelny przekaz, dlatego zarządzanie tą spółką medialną z centrali jest dużym wyzwaniem i będzie wymagało od osób za to odpowiedzialnych naprawdę wielkiego charakteru i umiejętności fachowych” – przewiduje Kłosiński.

W jego ocenie priorytetem powinno być teraz odbudowanie znaczenia tych mediów, co ma polegać na doinwestowaniu redakcji gazet – które zgodnie ze strategią niemieckiego właściciela stawały się platformą reklamową – i sposobów dystrybucji tak, żeby doprowadzić do wzrostu ich sprzedaży.

“Będzie to forma repolonizacji mediów” – przyznaje wiceprezes jednego z głównych mediów narodowych, ale zaznacza jednocześnie, że ich siłę buduje także rynek reklamowy. Kłosiński zwraca przy tym uwagę, że “niemiecki właściciel Polska Press miał dostęp do zamówień z wielu zagranicznych firm i koncernów” i z tych właśnie źródeł pochodziła “zdecydowana większość jej przychodów”.

Wyraża ponadto ciekawość czy domy mediowe obsługujące dotychczas Polska Press nie będą przerzucać swoich zamówień do dodatków regionalnych Agory lub nowych, “tworzonych w celu rywalizacji”, podmiotów medialnych.

Reporterzy bez Granic wzywają niemiecką prezydencję w UE do podjęcia działań ws. repolonizacji mediów

Organizacja uważa, że „niepokojące” jest podobieństwo planowanych działań polskiego rządu do traktowania niezależnych mediów na Węgrzech.

Towarzystwo Dziennikarskie do dziennikarzy Polska Press: Nie zostaniecie sami

“Prezes (PkN Orlen Daniel) Obajtek pochwalił się, że Orlen kupił Polska Press. Praktycznie cała prasa regionalna (20 tytułów), wiele portali, a nawet lokalnych stacji TV, ma stać się partyjnymi mediami PiS. Gdyby miały pozostać niezależne, pan Obajtek nie zapłaciłby za nie ani grosza. Oto przecież chodzi w `polonizacji` mediów” – rozpoczyna swój  apel Towarzystwo Dziennikarskie, konkurencyjne wobec Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Autorzy tekstu opublikowanego we wtorek na Facebooku Stowarzyszenia przewidują, że dziennikarze Polska Press mają teraz zostać “kolejnym głosem Nowogrodzkiej”, natomiast ci którzy się temu nie podporządkują będą musieli odejść. “Waszymi szefami zostaną sprawdzeni, propagandyści z lokalnych mediów `publicznych`. Wyznaczą Wam cele i przeciwników” – uprzedzają.

“Nie możemy od nikogo wymagać heroizmu, ale pamiętajcie: możecie stawiać opór. Kiedyś mówiło się `Nic tak nie plami człowieka jak atrament` – Wasze teksty pozostaną” – zwraca uwagę Towarzystwo Dziennikarskie życząc, by żaden z piszących w tym mediach nie musiał się później ich wstydzić.

Zapowiada też podjęcie monitoringu zwolnień pracowników w mediach kupionych przez Orlen i apeluje o przekazywanie informacji o zwolnieniach, które obiecuje nagłaśniać. “Spróbujemy zapewnić Wam pomoc prawną. Tylko tyle możemy Wam zaoferować. Nie pozostaniecie jednak sami” – zapewniają autorzy apelu.

Reporterzy bez Granic: TVP szerzy rządową mowę nienawiści w kampanii prezydenckiej

Międzynarodowa organizacja monitorująca i propagująca wolność mediów – Reporterzy bez Granic (RSF) – ocenia, że publiczna telewizja angażuje się w kampanię wyborczą po stronie urzędującego prezydenta oraz „szerzy rządową mowę nienawiści”.

 

RSF w swoim stanowisku stwierdza, że …

Komentarze z Twittera

„Decyzja Orlenu jest decyzją biznesową. Nie jest receptą na reformę rynku medialnego, jego dekoncentrację. Ale większość dziennikarzy i mediów protestowała przeciw projektowi dekoncentracyjnemu. W ich opinii kapitał nie ma znaczenia. Zatem – jeśli może Verlagsgruppe Passau, może i Orlen” – napisała była dziennikarka obecnie posłanka PiS i członkini Rady Mediów Narodowych Joanna Lichocka.

„O tym, że Orlen powinien zdążyć z przejęciem Polska Press do końca roku, usłyszałem od polityka PiS w wieczór wyborczy po II turze wyborów prezydenckich” – przekazał natomiast dziennikarz „Wprost” Dariusz Grzędziński. “Nie wierzyłem wtedy” – przyznał.

Adam Traczyk z think tanku Global.Lab zwrócił uwagę, że „gdy PiS marzył o przejęciu TVN ambasada USA pokiwała groźnie palcem”. „W sprawie Polska Press nie słyszałem, żeby strona niemiecka miała jakieś obiekcje. Bardzo też o tej sprawie cicho w niemieckich mediach” – dodał.

W ocenie byłego szefa PISM Marcina Zaborowskiego transakcja to „zabieg mało czytelny z biznesowego punktu widzenia”. „Aby zrozumieć, o co chodzi, należy przyjrzeć się modelowi rosyjskiemu, gdzie Gazprom jest głównym udziałowcem kanałów telewizyjnych” – radzi.

„Wolna prasa może istnieć tylko wtedy, gdy istnieje prywatna kontrola środków produkcji. W socjalistycznej wspólnocie, w której wszystkie wydawnictwa i drukarnie są własnością rządu i są przez niego obsługiwane, nie może być mowy o wolnej prasie. Sam rząd określa, kto powinien mieć czas i możliwość pisania, a co drukować i publikować” – skomentowała na Twitterze Fundacja Obywatelskiego Rozwoju publikując cytat z Ludwiga von Misesa (urodzony we Lwowie austriacki ekonomista był zwolennikiem leseferyzmu).

„Demokracja kurczy się na naszych oczach. Nikt nie może potem mówić, że nie widział lub nie słyszał” – uznał redaktor naczelny Onetu Bartosz Węglarczyk podkreślając, że władza przejmuje jednego z największych wydawców w Polsce. “o, co mamy dziś w TVP i PR, teraz będziemy mieli w bardzo wielu lokalnych mediach” – przewiduje.

„Przejmowanie mediów przez państwowe firmy to koszmarna praktyka wypróbowana już – z fatalnym skutkiem – na Węgrzech” – przypomina dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki.  Przywołuje jednak również polskie doświadczenie, którego wynika, że – jak napisał – “zamiana mediów w organy partyjnej propagandy fatalnie się – z reguły – dla nich kończy”.

Jak będzie wyglądać repolonizacja mediów? Nasza ANALIZA [redakcja poleca]

W Polsce będzie realizowany „model węgierski” czy „rosyjski”?

Jednak repolonizacja?

Repolonizację mediów PiS zapowiadało już w 2015 r. Miałaby ona umożliwić większą kontrolę nad mediami m.in. nad tymi kontrolowanymi przez zagraniczne koncerny. Ponieważ repolonizację wyklucza unijne prawo (zakłada równość kapitału wszystkich państw członkowskich na obszarze Unii), PiS postanowił je obejść i przejąć kontrolę nad prywatnymi mediami wykupując je – podobnie jak się stało wcześniej na Węgrzech –  przez spółki skarbu państwa.

Węgry: Redaktor naczelny największego niezależnego portalu zwolniony. Co z wolnością mediów?

Redaktor naczelny największego węgierskiego niezależnego portalu informacyjnego index.hu Szabolcs Dull został zwolniony. Miesiąc wcześniej Dull ostrzegał, że niezależność medium jest zagrożona.

 

 

„Kierownictwo index.hu przeanalizowało najnowsze wydarzenia i prezes zarządu zainicjował rozwiązanie umowy o pracę z redaktorem naczelnym Szabolcsem Dullem w ramach …