Orban premierem Rumunii?

72368900_2658825800844899_8712015880587837440_o

Orban zostanie premierem Rumunii? Oczywiście nie Viktor Orbán, a Ludovic. To jemu prezydent Klaus Iohannis powierzył misję sformowania nowego rządu po upadku gabinetu Vioricy Dăncili.

 

 

Kilka dni po tym, jak opozycji udało się przeforsować wniosek nad wotum nieufności dla socjaldemokratycznego rządu premier Vioricy Dăncili, Rumunia ma kandydata na nowego szefa rządu. To 56-letni Ludovic Orban lider Partii Narodowo-liberalnej (PNL). Jego zadaniem jest stworzyć rząd tymczasowy do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych.

Rumunia: Upadł rząd. Co z kandydatem do KE?

Rumuński parlament przegłosował wniosek o udzielenie wotum nieufności dla tworzonego głównie przez Partię Socjaldemokratyczną (PSD) rządu Vioriki Dancili.

 

Wniosek o wotum nieufności dla rządu złożyło oficjalnie 6 partii opozycyjnych, ale inicjatywa wyszła od największej z nich – centroprawicowej Partii Narodowo-Liberalnej (PNL). …

Do kilku razy sztuka

Lider PNL był inicjatorem wniosku o wotum nieufności dla rządu, który poparło 238 parlamentarzystów z 6 ugrupowań. Podczas bieżącej kadencji opozycja próbowała kilkukrotnie odwołać rząd PSD – ostatni raz przed wakacjami. Jednak za każdym razem premier Vioricy Dăncili udawało się wyjść obronną ręką z zagrożenia. Tym razem było inaczej, głównie za sprawą porzucenia przez Sojusz Liberałów i Demokratów koalicji rządzącej, co nastąpiło z końcem sierpnia.

Opozycja od wielu miesięcy krytykowała PSD za prowadzenie nieudolnej polityki wewnętrznej. Do tego poprzedni rząd podejmował wiele kontrowersyjnych decyzji, głównie w wymiarze sprawiedliwości, dążąc m.in. do ograniczenia niezależności prokuratury. Poczynania te wywołały wielotysięczne protesty w Bukareszcie. Spotkały się także z krytyką opinii międzynarodowej, w tym Unii Europejskiej i Komisji Weneckiej.

Rumunia: Rozpad koalicji. Rząd w kryzysie.

Odmienne wizje odnośnie nominacji kandydata w wyborach prezydenckich leżą u podstaw rozpadu koalicji rządzącej w Rumunii. Liberałowie opuszczają rząd Viorici Dancili. Krajem będzie rządził mniejszościowy gabinet socjaldemokratów (PSD).
 

 

Kto ma szanse pokonać urzędującego prezydenta Klausa Iohannisa (dawniej lider Demokratycznego Forum Niemców w Rumunii) …

Trudna misja

Prezydencka nominacja nie oznacza jednak, że przed Ludovikiem Orbanem stoi łatwe zadanie do wykonania. Jego ugrupowanie liczy 95 parlamentarzystów. Do uzyskania wotum zaufania potrzeba 233 głosów. To oznacza konieczność szukania poparcia innych ugrupowań. Tymczasem centroprawicowy Związek Zbawienia Rumunii (USR) odmówił już wejścia do koalicji, warunkując ewentualne poparcie w głosowaniu na wotum zaufania od gotowości Orbana na pewne ustępstwa.

Lider PNL ma 10 dni na sformowanie gabinetu. Następnie parlament ma 15 dni na podjęcie decyzji. W przypadku fiaska prezydent – zgodnie z konstytucją – wyznaczy kolejnego kandydata na premiera. Jeśli i jemu nie udałoby się uzyskać wystarczającego poparcia, w Rumunii doszłoby do przedterminowych wyborów – prawdopodobnie na początku przyszłego roku.

Lider rumuńskich socjaldemokratów od wczoraj w więzieniu

24 godziny. Tyle czasu otrzymał Liviu Dragnea, by stawić się do więzienia po wczorajszej decyzji Sądu Najwyższego podtrzymującej wyrok I instancji w sprawie nadużycia władzy. Już po kilku godzinach został przetransportowany do więzienia Rahova na przedmieściach Bukaresztu. Przed politykiem perspektywa …

Paląca sprawa

Lider PNL to doświadczony polityk. W przeszłości sprawował m.in. funkcję ministra transportu oraz przez trzy lata był burmistrzem Bukaresztu. Polityk wkrótce po nominacji zapowiedział skupienie się na kwestiach gospodarczych oraz „naprawie szkód wyrządzonych przez PSD”.

Jedną z pierwszych decyzji, jakie powinien podjąć nowy premier jest uregulowanie kwestii rumuńskiego komisarza w UE. Po odrzuceniu Rovany Plumb przez przez komisję prawną Parlamentu Europejskiego, Rumunia pozostaje bez kandydata do drużyny Ursuli von der Leyen. Ta sprawa oraz podobne problemy z zatwierdzeniem komisarzy z Francji i Węgier mogą spowodować miesięczny poślizg w objęciu obowiązków przez nową unijną egzekutywę.

Nowa Komisja Europejska miesiąc później?

Komisja Europejska w nowym składzie rozpocznie pracę prawdopodobnie nie pierwszego listopada – jak planowano – ale nie wcześniej niż pierwszego grudnia. Szefowa-elekt nowej KE Ursula von der Leyen ma bowiem kłopot ze skompletowaniem swojego zespołu w planowanym terminie.