Opinia TSUE nt. polskiej ustawy o sądach powszechnych – w czerwcu

Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, Źródło: Curia

Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, Źródło: Curia.europa.eu

Przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej odbyła się wczoraj w Luksemburgu rozprawa dotycząca skargi Komisji Europejskiej na Polskę, w której KE zarzuca polskim władzom naruszenie niezawisłości sędziowskiej.

 

Rzecznik generalny TSUE wyda opinię w tej sprawie 20 czerwca, a rozstrzygnięcia można się spodziewać jesienią. Natomiast jeszcze dziś reforma polskiego sądownictwa kolejny raz będzie przedmiotem posiedzenia unijnych ministrów ds. europejskich.

Skarga KE do TSUE ws. sądów powszechnych

Poniedziałkowa rozprawa przed Wielką Izbą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w skład której wchodzi 15 sędziów, dotyczyła skargi na Polskę, którą KE skierowała do TSUE w grudniu 2017 roku, uznając, że ustawa o sądach powszechnych zagraża niezależności sądownictwa. Zakwestionowała w tej skardze zbyt duże jej zdaniem uprawnienia ministra sprawiedliwości do odwoływania i powoływania sędziów, a wprowadzone tam zróżnicowanie wieku emerytalnego sędziów ze względu na płeć uznała za dyskryminację. Wprawdzie znowelizowana ustawa przywróciła później równy wiek, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom Komisji, ale ta pozostawiła skargę w Trybunale. W ocenie KE nie wszystkie problemy zostały bowiem rozwiązane.

Sądy: Komisja Europejska daje Polsce miesiąc

Bruksela podjęła działania przeciw Polsce w związku z reformą wymiaru sprawiedliwości. Warszawa ma teraz miesiąc na uzasadnienie zmian, w przeciwnym razie sprawa może trafić przed Trybunał Sprawiedliwości.
 

W sobotę 29 lipca Komisja Europejska oficjalnie rozpoczęła postępowanie ws. uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego …

Zastrzeżenia KE

Zdaniem Komisji rozwiązania przyjęte przez Polskę, umożliwiające ministrowi sprawiedliwości podejmowania decyzji o przedłużaniu kadencji sędziów, którzy osiągnęli wiek emerytalny, podważały niezależność polskich sądów. W ocenie Anny Szmytkowskiej ze służb prawnych Komisji argument polskiego rządu, że sędziowie utrzymują swój status mimo przejścia w stan spoczynku, jest całkowicie chybiony. “To oczywiste, że sądzenie jest istotą wykonywania tego zawodu” – podkreśliła. Przypomniała, że znaczenie ma nie tylko możliwość orzekania, ale także np. wnoszenia pytań prejudycjalnych do TSUE.

Jej zdaniem decyzja o przedłużeniu możliwości orzekania po osiągnięciu wieku przejścia w stan spoczynku, którą podejmuje minister sprawiedliwości, ma charakter dyskrecjonalny i nie opiera się na żadnych kryteriach. Szmytkowska krytykowała również fakt, że od takiej decyzji nie przysługuje odwołanie.

Majczyna: Chodzi o “racjonalne wykorzystanie kadr”

Reprezentujący w TSUE polski rząd Bogusław Majczyna z MSZ zwracał uwagę, że zaskarżone zapisy zobowiązywały ministra do kierowania się konkretnymi kryteriami przy podejmowaniu decyzji ws. dalszego orzekania. Wyjaśniał, że chodziło o „racjonalne wykorzystanie kadr” poprzez nieprzedłużanie możliwości zajmowania stanowiska sędziom mało obciążonym pracą (orzekali w niewielkiej liczbie spraw) i przeniesienie ich etatów do bardziej obciążonych sądów. Komisja argumentowała jednak, że czym innym jest przydzielanie stanowisk sędziowskich, a czym innym faktycznie odsunięcie sędziów od czynnej służby.

Przedstawiciel Polski: Kontynuowanie postępowania nie ma sensu

Prawnik z MSZ przekonywał także, że postępowanie jest bezprzedmiotowe, bo wszystkie kwestionowane przepisy zostały już zmienione na mocy ustawy, która weszła w życie w maju zeszłego roku. “Trudno zrozumieć sens kontynuowania postępowania” – powiedział. Jednak przedstawione przez niego dane ujawniły jednak, że ponad 100 sędziów (głównie kobiet) musiało przejść w stan spoczynku w czasie obowiązywania przepisy.

Komisja uznała te dane za dowód na to, że zaskarżone regulacje przynoszą cały czas negatywne skutki (na 290 wniosków o przedłużenie możliwości orzekania negatywnie rozpatrzono 104). “Nie mówimy tu o kwestii odwoływania sędziego ze stanowiska. Zgodnie z polską konstytucją sędziowie są nieodwoływalni. (…) Tu chodzi o wyjątek od przejścia w stan spoczynku po osiągnięciu ustawowego wieku” – wyjaśniał przedstawiciel polskiego rządu. Argumentował też, że choć zmienione przepisy utrzymały możliwość decydowania o przedłużaniu sędziom orzekania, to pozbawiły ministra sprawiedliwości tych kompetencji przekazując je Krajowej Radzie Sądownictwa.

Lenaerts: Polska zbliża się do „władzy absolutnej”?

Prezes TSUE Koen Lenaerts zastanawiał się, czy nie zbliżamy się do „władzy absolutnej”, jeśli nie musi ona uzasadniać decyzji o odmowie zgody na przedłużenie orzekania. Majczyna przekonywał, że decyzja ta nie jest decyzją administracyjną, tylko służbową i dlatego nie wymaga uzasadniana ani nie przysługuje od niej odwołanie.

Sprawa KRS w TSUE – opinia rzecznika w maju

Trybunał Sprawiedliwości UE rozpatrywał wczoraj w Luksemburgu pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego ws. nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Opinię dotycząca legalności nowej KRS rzecznik generalny unijnego trybunału wyda 23 maja – trzy dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Czaputowicz: Nie chodzi o Polskę, tylko o kształt UE

“To prawo zostało już zmienione na tyle, że nie ma zarzutów do Polski” – ocenił przed rozpoczęciem rozprawy minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. “Mamy prawo do zmian w sądownictwie, także co do wieku emerytalnego sędziów, a tego dotyczy skarga” – podkreślił. “Ale myślę, że Komisja i TSUE wykorzystuje tę sytuację po to, żeby umocnić swoją rolę w systemie Unii Europejskiej, traktując to jako pewną szansę na potwierdzenie swojego statusu” – ocenił szef polskiej dyplomacji. Jego zdaniem “ta kwestia dotyczy wszystkich, kształtu UE, kompetencji poszczególnych ciał niż Polski”.

Dziś kwestia praworządności w Polsce ponownie w Radzie UE ds. Ogólnych

Ministrowie ds. europejskich państw członkowskich po raz kolejny zajmą się dziś w Luksemburgu kwestią praworządności w Polsce.  Strona polska uważa, że nie ma powodu, żeby UE ponownie zajmowała się stanem rządów prawa w naszym kraju, ponieważ nie zaszły żadne nowe okoliczności. Tymczasem dla strony unijnej fakt, że nic się nie zmieniło, a polskie władze nie uruchomiły mechanizmów naprawczych jest argumentem przemawiającym za przeprowadzeniem kolejnej dyskusji w tej sprawie.

Po trzecim wysłuchaniu Polski w Radzie UE stanowiska bez zmian

Po trzecim wysłuchaniu Polski RadzieUE obie strony pozostają przy swoich stanowiskach: Polska broni swoich reform wymiaru sprawiedliwości, a UE zarzuca polskiemu rządowi, że nie realizuje rekomendacji KE przez co nie pozwala odejść od procedury prowadzonej w ramach art. 7.

“Nasza ocena jest jednoznaczna. Artykuł 7. nie sprawdza się” – oświadczył natomiast wczoraj szef polskiej dyplomacji  w rozmowie z dziennikarzami. Jego zdaniem w tej sytuacji można jedynie prosić o kolejne wysłuchania. Czaputowicz wyraził także przekonanie, że wiceszef KE Frans Timmermans “przedstawi, jak widzi tę sytuację”.

Szef polskiej dyplomacji: Nie jest dobrze

“Dostrzegamy też jego rolę jako aktywisty politycznego – odwiedza Polskę, nie spotyka się z polskimi władzami, natomiast spotyka się z opozycją, z tymi, którzy krytykują władze” – oświadczył minister Czaputowicz. “Dostrzegamy tutaj ten konflikt interesów. To nie jest dobrze” – dodał. W jego ocenie przyczyną spadku poparcia dla UE, faktu, że “ludzie się od niej odwracają”, jest właśnie przykład niewłaściwego działania Fransa Timmermansa, który “powinien zachować neutralność polityczną”.

KE wszczyna wobec Polski kolejne postępowanie o naruszenie prawa

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans poinformował, że Bruksela wysłała do Warszawy oficjalne pismo informujące o wszczęciu kolejnej procedury naruszenia praworządności. Tym razem chodzi o nowy system dyscyplinowania polskich sędziów.
 

Komisja Europejska uznała, że nowy system podważa niezawisłość polskich sędziów, ponieważ nie …