Obchody 30. rocznicy aksamitnej rewolucji w Pradze

Obchody 30. rocznicy aksamitnej rewolucji w Pradze, źródło Adam Guz KPRM

Obchody 30. rocznicy aksamitnej rewolucji w Pradze, źródło Adam Guz KPRM

W uroczystościach zorganizowanych wczoraj w Pradze w 30. rocznicę tzw. aksamitnej rewolucji uczestniczyli szefowie rządów państw Grupy Wyszehradzkiej: Andrej Babiš, Mateusz Morawiecki, Peter Pellegrini i Viktor Orbán oraz przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schäuble.

 

Dziś z tej samej okazji w stolicy Czech odbędzie się spotkanie przewodniczących parlamentów państw V4: Czech, Słowacji, Polski i Węgier.

Morawiecki: 30 lat temu spełniły się nasze marzenia o wolności i demokracji

W swoim wystąpieniu w praskim Muzeum Narodowym  premier Mateusz Morawiecki zwrócił uwagę, że to w Polsce rozpoczął się proces zmian w Europie Środkowej. Przypomniał, że to właśnie w naszym kraju na początku lat 80. XX wieku, powstała Solidarność, a w 1989 r. przeprowadzone zostały częściowo wolne wybory. Dzięki temu – oświadczył szef polskiego rządu w Pradze –  Polska stała się pierwszym wyłomem w murze, który przyniósł następne: na Węgrzech, w NRD i w Czechosłowacji. “W 1989 r. spełniły się nasze marzenia o wolności i demokracji” – podkreślił.

“Dziś wspólnie występujemy jako kluczowi partnerzy nie tylko w ramach grupy V4, ale też Inicjatywy Trójmorza i Bukaresztańskiej Dziewiątki” – zwrócił uwagę polski premier. Wyraził przy tym przekonanie, że “historia Czech, Polski oraz innych krajów naszego regionu jest historią sukcesu i inspiruje inne narody”. Zauważył przy tym, że w Europie są również kraje, które wciąż walczą o te same prawa i chcą się zintegrować z Unią Europejską. “Dlatego podkreślamy znaczenie rozszerzania Unii,  jej politykę sąsiedztwa i misji międzynarodowej” – powiedział szef polskiego rządu podczas uroczystości upamiętniającej 30. rocznicę aksamitnej rewolucji.

Babiš: Nie zapominamy, że to Polacy byli pierwsi

“Nie zapominamy, że to właśnie Polacy jako pierwsi wywalczyli sobie wolne wybory. Nie zapominamy, że Węgrzy jako pierwsi wycięli dziurę w żelaznej kurtynie” – zapewnił gospodarz spotkania, premier Czech Andrej Babiš. Przypominając w swoim wystąpieniu przebieg wydarzeń sprzed 30 lat wiele uwagi poświęcił Václavowi Havlowi, czołowej postaci tamtych dni, późniejszemu  prezydentowi Czechosłowacji, a potem Czech. Przyznał przy tym, że nie tylko był wtedy tak odważny i zaangażowany jak Havel, ale nawet nie było wtedy w Czechosłowacji. Przyznał także, że był członkiem partii komunistycznej. “Nie jestem z tego dumny” – oświadczył.

“Dziś, jako wybrany w wolnych i demokratycznych wyborach na premiera, chce wyrazić wdzięczność i pokorę” – powiedział szef czeskiego rządu dziękując protestującym 30 lat temu studentom i aktorom praskich teatrów, dysydentom i emigrantom, a przede wszystkim założycielom Forum Obywatelskiego. Jak tłumaczył, Forum było główną siłą ówczesnej opozycji w Czechach, odpowiednikiem polskiego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”.

Czechy: 250 tys. ludzi na antyrządowej manifestacji

Ćwierć miliona osób zjawiło się w parku Letna w Pradze na wielkiej demonstracji przeciw premierowi Andrejowi Babiszowi i prezydentowi Miloszowi Zemanowi. Choć obaj ci politycy reprezentują różne opcje polityczne, budzą u wielu Czechów niechęć.

 

To właśnie w tym samym praskim parku …

Pellegrini: Wspólna droga do zjednoczenia Europy

Również premier Słowacji Peter Pellegrini zauważył, że obalenie reżimu w ówczesnej Czechosłowacji jest nierozerwalnie związana z inspiracjami z Polski i Węgier oraz z upadkiem muru berlińskiego, który symbolizował podział Europy. “I na odwrót: dynamika rewolucyjnych zmian w Czechosłowacji i sposób, w jaki przebiegały, inspirowały bieg wydarzeń i w byłej NRD, i w sąsiedniej Polsce, i na Węgrzech” – powiedział Pellegrini.

Szef słowackiego rządu zwrócił uwagę, że zmiany te oznaczały upadek żelaznej kurtyny i koniec zimnej wojny otwierając drogę do zjednoczenia Niemiec, a potem zjednoczenia Europy poprzez rozszerzanie Unii Europejskiej.

Pellegrini mówił o Havlu, ale przypomniał też Alexandra Dubčeka ( najpierw I sekretarz KC KP Słowacji i członek Prezydium KC KPCz, a w latach 1968-69 I sekretarz KC KPCz i główny realizator ówczesnych reform w partii i państwie), przywódcę praskiej wiosny ’68 r. Obu polityków uznał za symbole oporu przeciwko reżimowi, który rządził po inwazji wojsk Układu Warszawskiego i sowieckiej okupacji.

Orbán:  Wzorem był Havel

Również premier Węgier Viktor Orbán powiedział, że dla młodych ludzi z Węgier, wzorem był Václav Havel. Podziękował przy tym Czechom za filmy z tamtych lat i za czeską literaturę. “Czytając ją, mieliśmy wrażenie, że to jest także o nas. Dziękuję za to” – podkreślił.

Orbán przywołał jednak również słowa Václava Klausa (premier w latach 1992–1998 i prezydent Czech w latach 2003–2013), drugiej postaci czechosłowackich i czeskich przemian, który miał powiedzieć, że bez państwa narodowego, nie ma demokracji. “My: Czesi, Węgrzy, Słowacy, Polacy – czuliśmy to przez skórę 30 lat temu i czujemy to dziś. Dlatego musimy chronić narodowy charakter naszych państw, bo jeśli z tego zrezygnujemy, skończy się też demokracja” – stwierdził wczoraj w Pradze szef węgierskiego rządu.

Schäuble: przezwyciężanie granic

Przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schäuble, który w tamtych latach kierował resortem spraw wewnętrznych odwołał się do osobistego przeżycia związanego ze swoim ówczesnym czechosłowackim odpowiednikiem, nieżyjącym już Jánem Langošem. Niemiecki minister  poznał go 1 lipca 1990 r., czyli w dniu, w którym zlikwidowane zostały kontrole paszportowe na wciąż jeszcze istniejącej granicy niemiecko-niemieckiej. Tego samego dnia wspólnie otworzyli przejście graniczne Waldsassen-Svaty Krziż koło Chebu (najbardziej wówczas wysunięty na zachód zakątek Czechosłowacji, dziś Czech), i podpisali porozumienie o nowym przejściu autostradowym. “Chcieliśmy w ten sposób pokazać, że przezwyciężenie granicy niemiecko-niemieckiej było równoznaczne z przezwyciężeniem żelaznej kurtyny” – tłumaczył szef Bundestagu.

30 lat temu upadł Mur Berliński

Mur dzielił Berlin na dwie części – Wschodnią i Zachodnią – od 1961 do 1991, czyli przez 30 lat. Tyle samo czasu upłynęło także od chwili, którą uważa się za symboliczny początek jego upadku. Choć w samym Berlinie ślady po …

Aksamitna rewolucja

Aksamitną rewolucja nazwano społeczne protesty w Czechosłowacji, które rozpoczęły się 17 listopada 1989 r. 50-tysięczną manifestacją w Pradze brutalnie stłumioną przez policję. Demonstracje przeciwko polityce komunistycznych władz tego kraju doprowadziły utworzenia  Forum Obywatelskiego w Czechach i Społeczeństwa Przeciwko Przemocy na Słowacji. W efekcie nieprzerwanych demonstracji antykomunistycznych doszło do dymisji kierownictwa Komunistycznej Partii Czechosłowacji, powołania rządu z udziałem przedstawicieli demokratycznej opozycji i przeprowadzenia wolnych wyborów. Masowe demonstracje zakończyły się 27 listopada.

“To co trwało w Polsce 10 lat, a na Węgrzech 10 tygodni, to w Czechosłowacji trwało już tylko dziesięć dni” – powiedział w czasie niedzielnych uroczystości 30. rocznicy aksamitnej rewolucji premier Babiš. Skrócił nieco w ten sposób słowa brytyjskiego historyka Timothy’ego Gartona Asha, który o zmianach zachodzących w 1989 r. powiedział, że “w Polsce to trwało 10 lat, na Węgrzech 10 miesięcy, w NRD 10 tygodni, a w Czechosłowacji 10 dni…”