Nowe pytania prejudycjalne SN do TSUE

Główne wejście do TSUE, źródło G.Fessy CJUE

Główne wejście do TSUE, źródło G.Fessy CJUE

Izba Cywilna Sądu Najwyższego wysłała do TSUE pytania prejudycjalne. Tym razem dotyczą one niezawisłości i bezstronności sądu, w którym zasiada sędzia powołany jeszcze przez Radę Państwa PRL lub poprzednią Krajową Radę Sądownictwa.

 

Tymczasem kontrowersyjny projekt PiS zakłada m.in. karanie sędziów za „podważanie KRS” oraz „za podejmowanie uchwał, wyrażających wrogość wobec władzy”.

Premier apeluje do sędziów, a PiS ich dyscyplinuje

Premier Mateusz Morawiecki zaapelował do sędziów, by przestali namawiać do łamania prawa nawołując swoich kolegów do powstrzymywania się od wszelkich czynności orzeczniczych. PiS złożył natomiast w Sejmie projekt nowelizacji ustaw sądowych dyscyplinujący sędziów i przewidujący nawet złożenie ich z urzędu. …

Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN przekazał, że rozpatrując sprawę o zapłatę, Izba Cywilna SN w składzie jednoosobowym sędziego Kamila Zaradkiewicza, na wczorajszym (18 grudnia) posiedzeniu zadała siedem pytań prejudycjalnych do TSUE. Dodał, że Izba wniosła też o zastosowanie w tej sprawie trybu przyspieszonego.

Według komunikatu opublikowanego na stronie SN, pytania dotyczą m.in. tego, czy sądem niezawisłym i bezstronnym oraz mającym odpowiednie kwalifikacje w rozumieniu prawa UE jest organ, w którym zasiada osoba powołana do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego przez polityczny organ władzy wykonawczej państwa o totalitarnym, niedemokratycznym, komunistycznym systemie władzy – Radę Państwa PRL. W dokumencie wyjaśniono, że chodzi głównie o brak transparentności kryteriów takiego powołania oraz brak udziału w procedurze nominacyjnej samorządu sędziowskiego.

Sytuacja w polskim wymiarze sprawiedliwości wciąż się komplikuje

Rada ds. Ogólnych jest zaniepokojona sytuacją dotyczącą praworządności w Polsce, ale rząd uspokaja, że w kraju nie ma z tym żadnego problemu, a premier zapewnia o kontynuacji reformy sądownictwa. Jednak I prezes SN wezwała sędziów Izby Dyscyplinarnej SN do nieorzekania.

Druga grupa pytań odnosi się natomiast do sędziów wyłonionych przez poprzednią Krajową Radę Sądownictwa. Chodzi o wyjaśnienie czy sądem niezawisłym i bezstronnym oraz mającym odpowiednie kwalifikacje w rozumieniu prawa UE jest organ, w którym zasiada osoba powołana „z rażącym naruszeniem przepisów konstytucyjnych państwa członkowskiego UE”, z uwagi na niezgodne z konstytucją obsadzenie Krajowej Rady Sądownictwa.

W czerwcu 2017 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł bowiem, że przepisy o zasadach wyboru sędziów do ówczesnej KRS były niekonstytucyjne. Uznał m.in., że wszyscy członkowie Rady mają jedną wspólną kadencję i niekonstytucyjne jest rozumienie przepisów w ten sposób, że kadencja członków KRS wybieranych spośród sędziów sądów powszechnych ma charakter indywidualny. Ponadto – według TK – przy wyborze do KRS sędziowie sądów rejonowych byli inaczej traktowani niż sędziowie sądów wyższych instancji.

Sąd Najwyższy: Izba Dyscyplinarna nie jest sądem

Sąd Najwyższy pominął w czwartek prezydencką ustawę o SN i samodzielnie rozpoznawał sprawę, którą powinna rozpoznać Izba Dyscyplinarna. Tym samym uznał, że Izba Dyscyplinarna nie jest sądem w rozumieniu prawa unijnego.
 
O godz. 11 sędziowie rozpoczęli przedstawiać orzeczenie, które zapadło dzisiaj …

Przesłane wczoraj do TSUE pytania prejudycjalne odnoszą się także do tego, czy wymogi niezawisłego sądu są spełnione, jeśli postępowanie przed KRS ws. wyłonienia kandydatów na sędziów „nie spełniało kryteriów jawności oraz transparentności reguł wyboru kandydatów, co mogłoby podważyć zaufanie, jakie sądownictwo powinno budzić w społeczeństwie demokratycznym”.

Media przypominają, że portal wpolityce.pl opublikował niedawno listę 747 orzekających aktualnie sędziów sądów powszechnych, którzy zostali powołani jeszcze przez Radę Państwa. Portalowi udostępnił ten dokument sędzia Zaradkiewicz, który sam otrzymał go z Ministerstwa Sprawiedliwości. Sędzia skierował też wniosek do I prezes Sądu Najwyższego o udostępnienie spisu orzekających obecnie w SN sędziów powołanych na sędziów w PRL.

Pytania prejudycjalne do TSUE “ekscesami orzeczniczymi”?

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych wezwał wczoraj (12 grudnia) sędziego Igora Tuleyę z warszawskiego Sądu Okręgowego do złożenia wyjaśnień w związku z pytaniem prejudycjalnym, które w sierpniu skierował do TSUE. To już drugie wezwanie z podejrzeniem o “eksces orzeczniczy”.