Nowe pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego do TSUE

Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, Źródło: Curia

Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, Źródło: Curia.europa.eu

Sąd Najwyższy skierował wczoraj (19 września) do Trybunału Sprawiedliwości UE trzy nowe pytania prejudycjalne m.in w sprawie niezależności sędziów SN z prośbą o zastosowanie trybu przyspieszonego. Tego samego dnia rano premier Mateusz Morawiecki niespodziewanie spotkał się z w gabinecie I prezes SN z Małgorzatą Gersdorf, a ich rozmowa dotyczyła prowadzonej przez PiS reformy sądownictwa.

 

“W dniu dzisiejszym (19.09) po rozpoznaniu na posiedzeniu w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wniosków o udzielenie zabezpieczenia w sprawach z powództwa sędziów SN Andrzeja Siuchnińskiego i Krzysztofa Cesarza przeciwko Sądowi Najwyższemu o ustalenie istnienia stosunku służbowego sędziego Sądu Najwyższego w stanie czynnym Sąd Najwyższy postanowił skierować do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej kolejne pytania prejudycjalne” – głosi komunikat zamieszczony na stronie internetowej sądu.

Trzy nowe pytania prejudycjalne

W pierwszym wysłanym w środę pytaniu chodzi o rozstrzygnięcie czy w przypadku wniesienia do SN pozwu, w którym zarzuca się naruszenie zakazu dyskryminacji ze względu na wiek wobec sędziego tego sądu, SN ”ma obowiązek odmówić zastosowania przepisów krajowych, które zastrzegają właściwość w sprawie dla komórki organizacyjnej tego sądu, która nie działa ze względu na niepowołanie orzekających w niej sędziów”.

W drugim Sąd Najwyższy pyta TSUE, czy w rozumieniu prawa unijnego, nowo utworzona Izba Dyscyplinarna SN jest sądem niezależnym i niezawisłym, skoro sędziowie tej izby zostali wybrani przez KRS, która nie daje rękojmi niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej.

Trzecie pytanie dotyczy tego, czy w przypadku negatywnej odpowiedzi na drugie pytanie, prawo unijne należy interpretować tak, że niewłaściwa izba SN, do której wniesiono środek zaskarżenia w sprawie unijnej, powinna pominąć przepisy krajowej ustawy wyłączające jej właściwość w tej sprawie.

Na początku sierpnia Sąd Najwyższy wystosował pięć pytań prejudycjalnych do TSUE i zawiesił stosowanie trzech artykułów ustawy o SN określających zasady przechodzenia sędziów tego sądu w stan spoczynku. Unijny trybunał rozpoczął rozpatrywanie tego wniosku w końcu sierpnia.

Sędziowie SN zawiesili część przepisów ustawy o SN i zwrócili się do TSUE

Sędziowie SN w powiększonym składzie zawiesili wczoraj (2 sierpnia) stosowanie niektórych przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym i skierowali do Trybunału Sprawiedliwości UE pytania prejudycjalne dotyczące zgodności z prawem UE ustawy przyjętej głosami PiS i podpisanej przez prezydenta.

W zeszłym tygodniu Sąd Najwyższy wystosował do TSUE dwa kolejne pytania prejudycjalne ws. niezależności władzy sądowniczej. Oznacza to, że SN wystosował do unijnego trybunału już 10 pytań tego typu.

Tymczasem politycy PiS określają wysyłanie pytań do TSUE “zmasowaną akcją” i grożą sędziom SN konsekwencjami. “Jeśli się tego typu rozwiązania wprowadza, to trzeba się liczyć z tym, że precedensowy ich charakter wiąże się także z wykorzystywaniem różnych mechanizmów, które – być może – nie były dotychczas wykorzystywane tak często” – tłumaczył wczoraj rzecznik SN sędzia Michał Laskowski.

Spotkanie Morawiecki-Gersdorf

“Przed południem doszło do takiej rozmowy, pan premier (Mateusz) Morawiecki przybył do Sądu Najwyższego, gdzie został przyjęty przez pierwszą prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Gersdorf w jej gabinecie” – powiedział Michał Laskowski dziennikarzom.

Dodał, że spotkanie trwało około pół godziny, ale zastrzegł, że nie jest upoważniony do informowania o jej przebiegu. Przyznał jednak, że do rozmowy doszło z inicjatywy premiera, a także, że zostało zaplanowane „krótko wcześniej”. “Nie będziemy udawać, że takiego typu spotkania odbywają się spontanicznie” – zaznaczył.

Przekazał również, że na prośbę uczestników spotkania nie będzie żadnego komunikatu ani komentarza dotyczącego jego konkluzji. Rzecznik SN podkreślił ponadto, że stanowisko Małgorzaty Gersdorf (że zgodnie z konstytucją pozostaje pierwszą prezes SN do 2020 roku) „pozostaje niezmienne”. Natomiast sama Gersdorf, dopytywana przez dziennikarzy,  powiedziała jedynie, że przebieg jej spotkania z premierem jest „słodką tajemnicą” uczestników, ale przyznała, że rozmowa niczego nie zmieniła.

Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska poinformowała z kolei, że „rozmowa premiera Mateusza Morawieckiego z profesor Małgorzatą Gersdorf dotyczyła reformy sądownictwa”. Zapewniła przy tym, że wprowadzane zmiany „są zgodne z konstytucją i standardami europejskimi, a rząd jest otwarty na dialog między innymi z Komisją Europejską”. “Rozmawiamy w kraju na temat reformy, którą przeprowadzamy. Mamy mocne argumenty. Staramy się przekonać, że reforma jest potrzebna, o tym zadecydowali Polacy i tak wskazywali” – podkreśliła rzeczniczka rządu.

Szydło: Szybka reforma sądów odpowiedzią na oczekiwania Polaków

Odpowiadamy na powszechne oczekiwanie Polaków – przekonywała premier Beata Szydło do nowych ustaw dotyczących sądownictwa w wygłoszonym wczoraj (20 lipca) wieczorem orędziu telewizyjnym. W tym samym czasie w wielu miastach Polski tysiące ludzi gromadziły się w proteście przeciwko tym regulacjom.