Nowa KE nie zmieni stanowiska w kwestii praworządności

Wiceprzewodniczący KE Franc Timmermans, źródło twitter KE

Wiceprzewodniczący KE Franc Timmermans, źródło twitter KE

Nowa Komisja Europejska pod kierownictwem Ursuli von der Leyen będzie miała takie samo podejście do praworządności, jak obecna KE – zapewnił wczoraj wiceszef  ustępującej Komisji odpowiedzialny za przestrzeganie zasad państwa prawa Frans Timmermans.

 

Na poniedziałkowym (16 września) posiedzeniu Rady ds. Ogólnych w Brukseli – poświęconym  praworządności na Węgrzech i w Polsce oraz nowemu mechanizmowi kontroli praworządności w państwach UE – Frans Timmermans przestrzegł, że ci, którzy liczyli na co innego „zdziwią się lub rozczarują”. “Pani przewodnicząca elekt (Ursula von der Leyen) powiedziała w Parlamencie Europejskim, że będzie nadal pracować w tym kierunku” – przypomniał holenderski polityk.

W przypadku Węgier w trakcie wczorajszych obrad Rady ministrowie przeprowadzili wysłuchanie w ramach procedury art. 7, natomiast w przypadku Polski KE przedstawiła informację dotyczącą rządów prawa.

Nowym Timmermansem Věra Jourová

Ponadto na jego następczynię w nowej KE desygnowana została Věra Jourová – ma być wiceprzewodniczącą i zajmować się „wartościami i przejrzystością”. Tymczasem Czeszka, która dotychczas była komisarzem ds. sprawiedliwości, wielokrotnie krytykowała rządy w Polsce i na Węgrzech za łamanie zasad praworządności.

Znamy drużynę Ursuli von der Leyen

Ursula von der Leyen przedstawiła dziś podział tek, jakie przypadną komisarzom w nowej kadencji Komisji Europejskiej. Z nominacji można wyczytać, jakie będą priorytety unijnej egzekutywy w najbliższych pięciu latach.
 

 

Janusz Wojciechowski otrzymał zgodnie z przewidywaniami tekę rolnictwa. Dunka Margrethe Vestager oraz …

Jest też zdecydowaną zwolenniczką powiązania unijnych funduszy z praworządnością i to ona otrzymała zadanie wypracowania metody oceny niezależności i sprawności wymiaru sprawiedliwości w poszczególnych państwach UE. Jakby tego było mało, Jourová dużą wagę przywiązuje do kwestii praw kobiet, LGBT i innych mniejszości.

Unijni ministrowie o nowym mechanizmie kontroli praworządności w państwach UE

W czasie wczorajszego spotkaniu przedstawiciele państw członkowskich dyskutowali m.in. o planie utworzenia stałego mechanizmu kontroli praworządności. Uczestniczący w dyskusji Timmerman przedstawił punkt widzenia KE.

“Proponujemy, żeby instytucje i państwa członkowskie wypracowały większą świadomość na temat wydarzeń w poszczególnych państwach UE, żeby móc identyfikować zagrożenia dla praworządności, pracować nad rozwiązaniami i wspólnie pracować na rzecz większej wiedzy i zrozumienia” – przekazał.

“Ci, którzy siedzą przy stole i myśleli, że nowa Komisja von der Leyen będzie miała inne podejście do tej sprawy, zdziwią się lub rozczarują” – uprzedził wiceszef Komisji. Podkreślił przy tym, że utrzymanie praworządności w Unii jest wspólnym zadaniem wszystkich unijnych instytucji.

Spór o praworządność w Parlamencie Europejskim

Wczorajsze posiedzenie połączonych komisji wolności obywatelskich i sprawiedliwości oraz komisji prawnej PE miało być poświęcone wzmocnieniu ochrony praworządności, ale przerodziło się w gwałtowny spór między wiceszefem KE Fransem Timmermansem i europosłami PiS.
 

Ten punkt czwartkowych (5 września) obrad nie dotyczył co …

 

Timmermans zapewnił, że nowy mechanizm dotyczyłby wszystkich państw UE, a zwłaszcza tych, w których występuje „największe ryzyko” łamania praworządności. Zapowiedział przy tym, że przegląd praworządności odbywałby się co roku. Przekonywał także, że praworządność jest „sprawą Unii Europejskiej, a nie tylko państw członkowskich”. Jego zdaniem nie można więc używać argumentu, że praworządność jest kwestią narodową.

Szymański: Polska obawia się podwójnych standardów

Większość państw UE opowiedziała się wczoraj za utworzeniem mechanizmu kontroli praworządności, ale część podkreślała konieczność ustalenia kryteriów oceny. Uczestniczący w poniedziałkowych obradach polski minister ds. europejskich Konrad Szymański przekonywał, że rząd Polski popiera samą ideę powstania mechanizmu w krajach Unii. Zastrzegł wszakże, że jedynie pod warunkiem, iż przegląd praworządności obejmie wszystkie państwa UE, a kryteria będą obiektywne, bezstronne, precyzyjne oraz będą respektowały rozdział kompetencji zawarty w traktatach.

“To może zmniejszyć ryzyko stosowania podwójnych standardów, które mogą podważać naszą wiarygodność” – cytują media ministra Szymańskiego, który wczoraj w Brukseli przedstawił stanowisko polskiego rządu w tej sprawie. “Opiera się (ono) po pierwsze na przekonaniu, że takie praktyki są absolutnie nieakceptowalne” – relacjonował po spotkaniu ministrów. “Wskazałem też na to, że reakcja na te działania w momencie, gdy zostały odkryte przez media, była natychmiastowa i bardzo stanowcza, co, wydaje się, zamyka tę sprawę” – dodał w rozmowie z dziennikarzami po spotkaniu ministrów.

Szymański przekazał także, że informacja Timmermansa ws. praworządności w Polsce dotyczyła głównie „kampanii pomówień niektórych sędziów przez niektórych byłych funkcjonariuszy resortu sprawiedliwości”. Pytany natomiast czego spodziewa się po nowej KE w związku z praworządnością, Szymański odpowiedział, że trudno mu ocenić, jak nowi komisarze będą podchodzili do tego tematu.

“Ta kwestia jest obiektywnie ważna dla każdej stolicy, również dla Warszawy. My nie odmawiamy prawa do dyskusji na ten temat” – zapewnił. “Z całą pewnością przydałoby się natomiast, aby była ona traktowana w sposób bardziej pragmatyczny, mniej polityczny, mniej emocjonalny, mniej zaangażowany, ponieważ wtedy nie mieszalibyśmy faktów z opiniami” – dodał cytowany w mediach polski minister ds. europejskich.

Finlandia chce wzmocnić nadzór nad przestrzeganiem praworządności

Antti Rinne, premier Finlandii, przewodniczacej w tym półroczu pracom Rady UE, oświadczył na corocznym zgromadzeniu fińskiej dyplomacji, że jego kraj zamierza w tym czasie “wzmocnić nadzór nad przestrzeganiem zasad państwa prawa” i zapewnił, że Finlandia będzie bronić unijnych wartości.

Varga: Debata o mechanizmie kontroli praworządności “w niewłaściwym czasie”

Węgierska minister sprawiedliwości Judit Varga powiedziała natomiast, że choć jej kraj popiera pomysł powołania mechanizmu kontroli praworządności, to debatę o tym zorganizowano w niewłaściwym czasie. Argumentowała, że skoro kadencja obecnej Komisji się kończy, to tymi kwestiami powinna się zająć już nowa KE. Wczoraj w Brukseli po raz pierwszy doszło do wysłuchania Węgier w ramach procedury art. 7 Traktatu o UE.

Podczas wysłuchania poruszono kwestie takie jak wolność mediów, wolność akademicka, reforma sądownictwa i korupcja na Węgrzech. Rrwało ono około dwóch godzin i w tym czasie głos zabrali przedstawiciele 10 państw (m.in. krajów Beneluksu, Niemiec i Francji).  Większość wypowiedzi była krytyczna wobec działań rządu w Budapeszcie, a występująca w imieniu Paryża i Berlina francuska minister ds. UE Amelie de Montchalin oceniła sytuację na Węgrzech jako niepokojącą.

O dalszych krokach w ramach procedury dotyczącej Węgier ma zadecydować fińska prezydencja (w tym półroczu to Finladnia sprawuje unijną prezydencję) .

Prezydent Łotwy: Praworządność powinien oceniać sąd, nie politycy

Europa powinna mieć mechanizm przeciwdziałania systematycznemu łamaniu praworządności – twierdzi w rozmowie z EURACTIV.pl goszczący wczoraj w Polsce prezydent Łotwy Egils Levits.
 

 

Karolina Zbytniewska, EURACTIV.pl: Rada Europy przywróciła Rosji prawo głosu w Zgromadzeniu Parlamentarnym. Głównym argumentem za tym rozwiązaniem było nieodbieranie …