Norwegia: Koalicja rządząca rozpadła się z powodu żony dżihadystów

Premier Norwegii Erna Solberg, źródło: flickr.com/photos/statsministerenskontor

Współrządząca Norwegią mocno prawicowa Partia Postępu opuściła koalicję rządową. Gabinet Erny Solberg utracił więc większość. Zarzewiem sporu była repatriacja z Syrii posiadającej norweskie obywatelstwo wdowy po zabitych bojownikach Państwa Islamskiego.

 

Rząd Norwegii tworzyły dotąd 4 partie – Partia Konserwatywna (wywodzi się z niej sama premier Erna Solberg), Partia Postępu (była w rządzie od 2013 r.) oraz Partia Liberalna i Chrześcijańska Partia Ludowa (pierwsza z nich dołączyła do rządu w 2018 r., druga w 2019 r.).

Po odejściu Partii Postępu rząd Erny Solberg nie podał się do dymisji. Będzie funkcjonował dalej jako trójpartyjny gabinet mniejszościowy.

Spór o wdowę po dżihadystach

Do sporu w koalicji doszło w związku ze sprawą 29-letniej Norweżki pakistańskiego pochodzenia, która wraz z dwójką dzieci przebywała w obozie przejściowym dla bojowników Państwa Islamskiego w miejscowości al-Hol na kontrolowanych przez Kurdów terenach w Syrii. Jedno z dzieci tej kobiety – 5-letni chłopiec – jest poważnie chore i wymaga specjalistycznego leczenia. Jej drugie dziecko to 3-letnia dziewczynka. Kobieta wystąpiła więc do władz kraju, którego posiada obywatelstwo o sprowadzenie jej do Europy. Urodziła się bowiem i dorastała w Oslo, a do Syrii wyjechała w 2013 r. Rząd w Norwegii zgodził się na udzielenie jej pomocy.

Norweska agencja wywiadowcza PST miała jednak wątpliwości. Oceniła, że kobieta mogła mieć związek z Państwem Islamskim. Wszystko wskazuje na to, że bojownikiem tej terrorystyczno-militarnej organizacji był jej nieżyjący już mąż. Gdy zginął, kobieta ponownie wyszłą za mąż za kolejnego bojownika Państwa Islamskiego lub innej działającej w Syrii organizacji dżihadystycznej – Frontu al-Nusra. Ten zaginął po jednej z potyczek z oddziałami kurdyjskimi. Jego żonę z dziećmi schwytano.

Sama kobieta zaprzecza, że miała związek z Państwem Islamskim. Tłumaczy, że nie do końca zdawała sobie sprawę z tego czym zajmowali się jej kolejni mężowie. Jako pobożna muzułmanka miała się przede wszystkim zajmować domem i dziećmi. Zaprzecza też, że ma fundamentalistyczne poglądy. Ale agencja PST nie do końca dowierza jej zapewnieniom, ponieważ nie było w stanie w pełni zweryfikować jej zeznań. Kobieta została więc aresztowana zaraz po przylocie do Oslo, a jej dzieci przekazano pod opiekę odpowiednich instytucji. Całej trójce udzielono też pomocy medycznej.

Dania: Wielka akcja antyterrorystyczna. 20 osób zatrzymanych

Duńska policja przeprowadziła zakrojoną na szeroką skalę akcję rozbicia siatki terrorystycznej. Naloty przeprowadzono w całym kraju. Zatrzymano w sumie 20 osób, które miały przygotowywać atak terrorystyczny.

 

Jak podała duńska Policyjna Służba Wywiadowcza (PET), która pełni funkcję kontrwywiadu, planowany zamach był motywowany …

W Norwegii będzie rząd mniejszościowy

Sprawa ta zbulwersowała mocno prawicową Partię Postępu, która sprzeciwiała się sprowadzaniu kobiety i jej dzieci z powrotem do Norwegii. „Ta kobieta odwróciła się od nas. Nienawidzi wszystkiego, za czym się opowiadamy. Przyłączyła się do przerażającej armii terroru i przyczyniła do ścinania głów, palenia i mordowania niewinnych kobiet, dzieci i dorosłych. Nie chcemy takich osób w Norwegii i zdecydowanie nie chcemy, aby norweskie władze wydawały ogromne pieniądze na ich transport do Norwegii” – powiedział rzecznik Partii Postępu Jon Engen-Helgheim.

Pełniąca w rządzie Erny Solberg funkcję minister finansów przewodnicząca postępowców Siv Jensen już wcześniej groziła rozłamem w rządzie. Dałą obecnej premier czas do 27 stycznia na decyzję o odmowie przyjęcia przebywającej w Syrii wdowy po dżihadystach. Kobietę sprowadzono jednak do kraju w ostatnią niedzielę (19 stycznia). Partia Postępu ogłosiła więc wczoraj, że w akcie protestu opuści koalicję rządową. „Uczestniczenie w rządzie zawsze było dla nas środkiem do wdrożenia naszej polityki, a nie celem samym w sobie” – powiedziała Jensen. Dodała, że możliwe było zapewnienie, nawet za pieniądze norweskich podatników, udzielenie pomocy medycznej 5-letniemu chłopcu bez ściągania jego matki z powrotem do Norwegii.

Premier Solberg odpowiedziała, że na jej decyzję wpłynęły kwestie humanitarne i norweskie służby są w stanie zapewnić, aby sprowadzona z Syrii rodzina nie stanowiła zagrożenia dla norweskiego społeczeństwa. „Szanuję decyzję Partii Postępu, ale dla mnie ważniejsze jednak było to, aby chłopiec mógł wrócić do Norwegii i otrzymać pomoc” – powiedziała szefowa rządu. I powtórzyła, że z powodu rozpadu koalicji nie przewiduje rozpisania przedterminowych wyborów. Norweska konstytucja nie nakazuje bowiem takiego działania i zezwala na funkcjonowanie rządu mniejszościowego. Zgodnie z kalendarzem wyborczym wybory powszechne w Norwegii powinny się odbyć dopiero w 2021 r.

Turcja odsyła do Francji domniemanych terrorystów

Jedenastu domniemanych członków terrorystycznej organizacji Państwo Islamskie zostało odesłanych przez Turcję do Francji. Wszyscy oni posiadali bowiem francuskie obywatelstwo. Wiele wskazuje na to, że to dopiero początek odsyłania podejrzanych o terroryzm do Europy.

 

O tym, że 11 osób oskarżonych o przynależność …