Niemiecka chadecja wygrywa po raz kolejny

Daniel Günther, szef CDU w Szlezwiku-Holsztynie// Źródło: CDU

Partia CDU kanclerz Angeli Merkel wygrała wybory w Szlezwiku-Holsztynie. To kolejny, po Saarze, triumf chadeków, umacniający ich pozycję przed wrześniowymi wyborami parlamentarnymi.

 

Wczoraj (7 maja) w Szlezwiku-Holsztynie (północne Niemcy) miały miejsce wybory do Landtagu tego kraju związkowego. O zwycięstwo walczyły dwie główne partie: rządząca na czele koalicji Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD) oraz główna partia opozycyjna w tym landzie, Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU).

Szlezwik-Holsztyn

Pięć lat temu (w 2012 r.) SPD i CDU zdobyły tyle samo miejsc (po 22 z 69). Jednak to SPD utworzyło szlezwicko-holsztyński rząd, wchodząc w koalicję z Zielonymi i lokalnym Związkiem Wyborców Południowego Szlezwiku (SSW), reprezentującego mniejszości.

W niedzielnych wyborach CDU zdobyła 25 miejsc w Landtagu, a SPD – 21. Taki wynik nie daje żadnej partii większości, będą musiały więc szukać porozumienia z innymi ugrupowaniami.

Jeżeli chodzi o pozostałe partie, to Landtag opuszczą Piraci, a na ich miejsce wejdzie antyimigracyjna i populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD z 5 miejscami). W parlamencie pozostanie też liberalna Wolna Partia Demokratyczna (FDP, 9 posłów), SSW (trzech posłów) i Zieloni (10 posłów). Oznacza to, że jeżeli SPD chciałaby kontynuować koalicję z Zielonymi i SSW, do większości zabraknie jej jednego głosu.

Uzyskane wyniki mają znaczenie nie tylko dla Szlezwiku-Holsztyna. Porażka SPD – jeżeli chodzi o głosy wyborców, niezależnie od tego, kto faktycznie będzie rządził w landzie – zwiększa presję na nowego przewodniczącego partii Martina Schulza, którego wybór na to stanowisko na początku roku miał przynieść nową energię socjaldemokratom.

Efekt Schulza

I faktycznie przez pierwszych kilka tygodni tak było, a partia zanotowała wzrost popularności. Teraz jednak wyniki słabną, a chadecy rządzącej krajem Angeli Merkel wychodzą na prowadzenie.

Sam Schulz aktywnie angażował się w kampanię wyborczą w Szlezwiku-Holsztynie, odwiedzając Kilonię i Lubekę. Po ogłoszeniu wyników, stwierdził, że „wszyscy jesteśmy smutni”. Dodał także, że „spodziewaliśmy się lepszego wyniku”.

Pozycji Schulza nie poprawiają dotychczasowe wyborcze porażki. Wczorajsza klęska w Saarze dołącza do wcześniejszej przegranej w Saarze z 26 marca, gdzie SPD nie udało się odebrać władzy CDU.

Nadrenia Północna-Westfalia

Teraz przed Schulzem ostatnia przedwyborcza próba. Za tydzień, w niedzielę 14 maja odbędą się wybory do Landtagu w Nadrenii Północnej-Westfalii, gdzie obecnie rządzi SPD. Najnowszy sondaż Forschungsgruppe Wahlen dla ZDF z 5 maja wskazuje, że CDU i SPD cieszą się podobnym poparciem, 32 proc.

Kolejna porażka w ciągu niecałych dwóch miesięcy mocno osłabiłaby pozycję Schulza i zatarła wrażenie pozytywnych zmian, jakie miałby przynieść partii. Przekonanie do siebie wyborców jest obecnie jego głównym zadaniem, jako że 24 września odbędą się wybory federalne – a SPD chce przestać być młodszym partnerem w koalicji z CDU i przejąć władzę.

Tzw. efekt Schulza po latach słabych sondaży dał socjaldemokratom nadzieję na zwycięstwo. W ciągu ostatniego miesiąca jednak CDU zaczęło znowu odbijać od SPD i jej przewaga wynosi już ponad 5 proc.