Niemcy: Socjaldemokraci po raz pierwszy od 15 lat z wyższym poparciem niż chadecy

Olaf Scholz, kandydat SPD na kanclerza Niemiec

Olaf Scholz, kandydat SPD na kanclerza Niemiec, photo via Flickr [Dirk Vorderstraße]

Kolejny sondaż przed wyborami do Bundestagu pokazuje dalszy spadek poparcia dla koalicji CDU/CSU, a wzrost dla SPD. Tym razem jednak to socjaldemokraci wreszcie wysunęli się na czoło stawki.

 

Według przygotowanego dla stacji telewizyjnych RTL i n-tv badania instytutu Forsa na SPD chce zagłosować 23 proc. ankietowanych. To o 2 pkt proc. wyższy wynik niż w poprzednim sondażu z tej serii. Z kolei na blok chadecki oddać głos chce 22 proc. badanych, co oznacza spadek o 1 pkt proc.

Na kolejnych miejscach uplasowali się Zieloni z poparciem na poziomie 18 proc., liberałowie z FDP z poparciem 12 proc., skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec z poparciem 10 proc.  i Lewica z poparciem 6 proc.

Opublikowany w ostatnią niedzielę (22 sierpnia) sondaż instytutu Insa dla gazety „Bild am Sonntag” pokazywał jeszcze równie poparcie dla socjaldemokratów i chadeków. Oba ugrupowania notowały wówczas po 22 proc. głosów.

Nie będzie zmiany kandydata chadeków na kanclerza Niemiec. Söder nie zamierza kandydować

Markus Soeder potwierdził, że nie będzie startował jako kandydat CDU na szefa nowego rządu.

Olaf Scholz kanclerzem?

Instytut Insa zapytał niedawno wyborców także o to, na kogo by głosowano, gdyby odbywały się bezpośrednie wybory kanclerza. Tu liderem jest od pewnego czasu wywodzący się SPD minister finansów i wicekanclerz Olaf Scholz, na którego zagłosowałoby 34 proc. ankietowanych. Jego poparcie jednak rośnie, bo najnowszy wynik jest aż o 5 pkt proc. wyższy niż tydzień wcześniej.

Zwiększa się też jego przewaga nad liderem CDU Arminem Laschetem, który stracił w ciągu tygodnia 3 pkt proc. i z wynikiem 12 proc. poparcia uplasował się dopiero na trzecim miejscu. Wyprzedziła go bowiem kandydatka Zielonych Annalena Baeberbock, na którą zagłosowałoby 13 proc. badanych.

Do wyborów do Bundestagu, które odbędą się 26 września, pozostało już niecałych pięć tygodni. Wiadomo już, że po tych wyborach – bez względu na ich wynik – rządząca od 16 lat kanclerz Angela Merkel uda się na polityczną emeryturę.

Wybory do Bundestagu odbędą się za nieco ponad cztery tygodnie – 26 września.