Niemcy: Scholz najlepszy w debacie TV. SPD umacnia się w sondażach

niemcy-wybory-do-bundestagu-merkel-scholz-laschet-baerbock-spd-socjaldemokraci-zieloni-cdu-kanclerz

Najpowazniejszy obecnie kandydat na kanclerza, Olaf Scholz z SPD. Pełni od 2018 r. funkcję wicekanclerza i ministra finansów w rządzie kanclerz Merkel. [flickr / Canva] [flickr]

W niedzielnej – drugiej już debacie telewizyjnej kandydatów na kanclerza – ponownie najlepszy okazał się Olaf Scholz. Jego SPD umacnia się na prowadzeniu w sondażach poparcia ugrupowań politycznych. Tymczasem ważny polityk lewicowej partii Die Linke zasygnalizował gotowość do utworzenia „postępowego, centrolewicowego rządu” z SPD i Zielonymi po zaplanowanych na 26 września wyborach do Bundestagu.

 

 

Lewicowa partia Die Linke jest przygotowana do rozmów koalicyjnych na temat utworzenia po zaplanowanych na 26 września wyborach do Bundestagu „postępowego, centrolewicowego rządu”, powiedział w rozmowie z EURACTIV europoseł Martin Schirdewan (Die Linke), współprzewodniczący Grupy Lewicy (GUE/NGL) w Parlamencie Europejskim.

Niemcy: Przeszukania w ministerstwie kierowanym przez głównego kandydata na kanclerza

Podejrzenia padają na agencję resortu finansów, kierowanego przez Olafa Scholza – kandydata SPD na kanclerza i faworyta sondaży.

Polityk Die Linke: Koalicja z SPD

Dwa tygodnie temu kanclerz Angela Merkel skomentowała potencjalne szanse na koalicję po wyborach z Lewicą (Die Linke) w razie zwycięstwa SPD i objęcia stanowiska szefa rządu przez obecnego wicekanclerza Olafa Scholza.

„Ze mną jako kanclerzem koalicja z Die Linke nigdy nie wchodziła w rachubę. Pytanie, czy Olaf Scholz uważa podobnie, pozostaje otwarte”, powiedziała Merkel.

Die Linke było krytykowane za głosowanie przeciwko niedawnej misji ewakuacyjnej w Afganistanie. Partia opowiada się także za likwidacją NATO. Ugrupowanie jest postrzegane jako prorosyjskie, a przez niektórych nawet jako antydemokratyczne.

Schirdewan zapytany o krytykę prorosyjskiego podejścia jego partii powiedział, że w powyborczych rozmowach koalicyjnych przedmiotem dyskusji będzie wszystko, w tym także kwestie polityki zagranicznej.

Kandydat na kanclerza z ramienia CDU/CSU Armin Laschet spodziewa się jasnego oświadczenia lidera SPD w sprawie potencjalnej koalicji z radykalną lewicą. Chadecki polityk próbował w trakcie niedzielnej debaty wyborczej zorganizowanej przez publiczne stacje ARD i ZDF naciskać na Scholza ws. utworzenia koalicji z Zielonymi oraz Die Linke.

Scholz nie wykluczył jednoznacznie przyszłego sojuszu z Lewicą, argumentując, że wyborcy muszą najpierw wypowiedzieć się w wyborach. Zaznaczył jednak, że istnieją wyraźne różnice między partiami, co bardzo utrudniłoby stworzenie potencjalnej koalicji. „Potwierdzenie przynależności do NATO i UE jest konieczne dla istnienia dobrego rządu”, powiedział Scholz.

Kandydatka partii Zielonych Annalena Baerbock podkreśliła z kolei, że ​​„walczy o utworzenie rządu, w którym to jej ugrupowanie byłoby dominującym”. Przyznała, że w przypadku utworzenia powyborczej koalicji najbliżej jej do rozmów z SPD „zwłaszcza w sferze społecznej”.

Baerbock zaznaczyła, że w odniesieniu do Die Linke, przeszkodą może być np. polityka europejska, „ale istnieją inne ważne różnice”, dodała.

Niemcy i USA sceptyczne wobec nowego rządu w Afganistanie, ale Chiny intensyfikują współpracę z talibami

Talibowie mają nadzieję, że Pekin udzieli im potrzebnej pomocy w odbudowie kraju oraz wsparcia dyplomatycznego.

Sondaże potwierdzają przewagę SPD

Większość ekspertów uważa jednak, że koalicja SPD, Die Linke, oraz Zielonych jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem po wyborach z 26 września.

Najnowsze sondaże wskazują na stabilizację poparcia dla SPD. Socjaldemokraci pozostają od kilku tygodni partią cieszącą się największym poparciem.

Z sondażu wykonanego na zlecenie ZDF, którego wyniki opublikowano w sobotę (11 września) wynika, że gdyby wybory odbyły się w niedzielę (12 września), głosy trójki najpoważniejszych kandydatów na kanclerza rozłożyłyby się następująco: Olaf Scholz (SPD) – zdobyłby 48 proc. głosów, Armin Laschet (CDU) – 21 proc., Annalena Baerbock (Zieloni) – 16 proc.

Sondaż przeprowadzony został 10 września przez Wyborczą Grupę Badawczą Politbarometr. W przypadku poparcia dla ugrupowań politycznych na czele znajduje się SPD z 25 proc. (+4,5 proc. w stosunku do poprzednich wyborów w 2017 r.), Unia CDU/CSU uzyskałaby 22 proc. (-10,9 proc.), Zieloni: 17 proc. (+8,1 proc.), skrajna prawica AfD: 11 proc. (-1,6 proc.), FDP: 11 proc. (+0,3 proc.), Lewica: 6 proc. (-3,2 proc.). Koalicje, jakich życzyliby sobie wyborcy w nowym parlamencie, składałyby się z następujących układów partii: SPD i Zieloni (17 proc. ankietowanych), SPD, Zieloni i Lewica – 10 proc., CDU/CSU i SPD – 9 proc.; CDU/CSU i FDP – 7 proc.

„Oczywiście w ostatnich tygodniach nastąpiła poważna zmiana w sondażach”, powiedział EURACTIV Schirdewan. „Myślę, że jesteśmy teraz w bardzo niestabilnej sytuacji, w której wszystko może się zdarzyć, ale oznacza to również, że istnieje prawdopodobieństwo rozwiązania, które umożliwiłoby postępowy centrolewicowy rząd” powiedział, dodając, że jego partia „ będzie przygotowana na taką sytuację”.

Europoseł zapytany dlaczego uważa, że ​​główne kręgi polityczne w Niemczech obawiają się, że Die Linke może po wyborach współtworzyć postępowy niemiecki rząd, odpowiedział, że „głównym powodem jest to, że postępowy, centrolewicowy rząd faktycznie dawałby szansę na zmianę kursu niemieckiej polityki a przez to i polityki europejskiej”.

Niemcy: Nowy rząd zwiększy klimatyczną presję [ANALIZA]

Zmiany klimatu to jeden z centralnych tematów w niemieckiej debacie przedwyborczej.

Rosja nie jest problemem?

Mówiąc o Rosji, Schirdewan przyznał, że „nie jest tajemnicą, że Die Linke zawsze opowiadało się za wyważonym podejściem do Rosji, co oznacza, że ​​nie powinno się działać w sposób konfrontacyjny w stosunku do Kremla; powinno się unikać sankcji oraz dążyć do rozwiązywania sporów poprzez dyplomację”.

Rozmówca EURACTIV zapytany czy ewentualne twarde stanowisko Zielonych w sprawie Rosji oznaczałoby zerwanie umowy koalicyjnej, odpowiedział, że „po rozpoczęciu rozmów koalicyjnych wszystko będzie na stole, a sztuką tworzenia porozumień jest odnalezienie kompromisów”.

Jednak według Schirdewana są inne pilniejsze sprawy do rozwiązania dla Niemców. Wśród nich wymienił nierówności społeczne, ochronę klimatu, zmiany klimatyczne, transformację cyfrową, a w tych sprawach SPD, Zieloni oraz Die Linke „są bardzo blisko”, podkreślił.

„Nikt podczas tej kampanii nigdy nie pytał mnie, o moje stanowisko w sprawie Rosji, ale wiele osób pyta, jakie mam pomysły na ulepszenie niemieckiego systemu opieki zdrowotnej, podniesienie płacy minimalnej itp. to kluczowe tematy, którymi ludzie się interesują”, podsumował.

Scholz wygrywa drugą debatę

Kandydat SPD na kanclerza Niemiec Olaf Scholz wygrał drugą debatę telewizyjną, przeprowadzoną w niedzielę (12 września) wieczorem, na dwa tygodnie przed wyborami do Bundestagu, wynika z błyskawicznego sondażu telewizji ARD wśród widzów po zakończeniu programu. W debacie na antenie publicznych stacji ARD i ZDF udział wzięło troje kandydatów na kanclerza RFN: Annalena Baerbock, Armin Laschet i Olaf Scholz.

Z sondażu wynika, że najbardziej przekonywujący podczas debaty był Olaf Scholz (41 proc. widzów). Na drugim miejscu znalazł się Armin Laschet (27 proc.) Najmniej przekonywująca była dla widzów Annalena Baerbock (25 proc.). W kwestii kompetencji najlepiej wypadł zaś Scholz (49 proc.), wyprzedzając Lascheta (26 proc.) i Baerbock (18 proc.).

Za najbardziej wiarygodnego kandydata według sondażu ARD widzowie uznali Scholza (39 proc.). Baerbock i Lascheta poparło w tej kwestii po 26 proc. ankietowanych.

Po pierwszej debacie telewizyjnej (na antenie telewizji RTL i ntv) przed dwoma tygodniami widzowie także wskazali na zwycięstwo Olafa Scholza (36 proc.), przed Annaleną Boerbock (30 proc.) i Arminem Laschetem (25 proc.).