Niemcy: Przewodnicząca SPD podała się do dymisji

Andrea Nahles, źródło: Flickr/SPD Schleswig-Holstein (CC BY 2.0)

Andrea Nahles, źródło: Flickr/SPD Schleswig-Holstein (CC BY 2.0)

Przewodnicząca Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Andrea Nahles ogłosiła, że rezygnuje z kierowania tym ugrupowaniem. Nie będzie też szefować klubowi SPD w Bundestagu. W ten sposób wzięła na siebie odpowiedzialność za fatalny wynik niemieckich socjaldemokratów w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

 

W wyborach europejskich z 26 maja SPD zdobyło zaledwie 15,8 proc. głosów. Był to co prawda trzeci wynik w Niemczech, ale socjaldemokraci liczyli na o wiele więcej. W porównaniu z wyborami z 2014 r. SPD straciło 11,5 proc. poparcia i będzie mieć o 11 mandatów mniej w Parlamencie Europejskim. Niemieckich socjaldemokratów reprezentować będzie teraz w Brukseli i Strasbourgu 16 europosłów.

Zdecydowanie lepszy wynik od SPD zanotowała nie tylko chadecka CDU, którą poparło 28,9 proc. wyborców, ale także Zieloni, którzy stanowią naturalną konkurencję dla SPD po lewej stronie niemieckiej sceny politycznej. Zieloni otrzymali bowiem aż 20,5 proc. głosów.

Nahles: Kraj potrzebuje silnej socjaldemokracji

Andrea Nahles wzięła na siebie odpowiedzialność za bardzo kiepski wynik SPD w wyborach do PE. „Nie mam koniecznego poparcia, aby sprawować te funkcje. Nasz kraj potrzebuje silnej socjaldemokracji” – napisała w komunikacie, w którym ogłosiła rezygnację zarówno z szefowania klubowi poselskiemu SPD w Bundestagu, jak i całej partii.

Oznacza to, że Nahles nie weźmie udziału w wyborach nowego przewodniczącego ugrupowania, które sama zarządziła kilka tygodni temu. Miały się odbyć we wrześniu, teraz zapewne odbędą się jeszcze przed wakacjami. Nahles oświadczyła, że liczy na to, że nowy lider SPD będzie w stanie odbudować nie tylko zaufanie do partii, ale także wzajemny szacunek jej członków.

W socjaldemokracji trwa bowiem od 2017 r. silny wewnętrzny spór o to, czy dobrym pomysłem było wchodzenie w koalicję rządową z blokiem CDU/CSU. W lutym w tej sprawie odbyło się wielkie referendum wśród wszystkich członków partii. Ostatecznie wygrali zwolennicy wejścia do tzw. Wielkiej Koalicji, ale pomysł ten wciąż ma wielu przeciwników, którzy przekonywali od początku, że SPD jedynie straci na sojuszu z również tracącymi poparcie chadekami.

Teraz zwolennicy zerwania współpracy z CDU/CSU dostali kolejny argument za swoimi tezami. Po kiepskich wynikach w ubiegłorocznych wyborach lokalnych, teraz przyszedł fatalny wynik w wyborach do PE. Swoją dymisją Nahles próbuje więc uspokoić nastroje, tak jak zrobił to po wyborach parlamentarnych z 2017 r. jej poprzednik Martin Schulz.

Wybory do PE: Le Pen triumfuje we Francji, Zieloni drugą siłą w Niemczech

Wybory do Parlamentu Europejskiego zakończyły się we wszystkich państwach członkowskich. W niektórych z nich sondażowe wyniki okazały się zaskakujące. PE opublikował też prognozę rozkładu miejsc między frakcjami.
 

Według analityków PE, którzy oparli się na sondażach exit poll bądź na nieoficjalnych wynikach, …

Czas na zmianę pokoleniową w SPD?

Wybory nowego lider pokażą czy partia dojrzała do kolejnej zmiany pokoleniowej. Na jednego z wyrazistych młodych liderów wyrósł bowiem m.in. Jusos, czyli młodzieżówki SPD Kevin Kühnert. Niespełna 30-letni polityk dał się już poznać jako surowy recenzent działań partyjnego kierownictwa oraz twardy przeciwnik koalicji z chadekami.

Ale dla części partyjnego aktywu niektóre poglądy polityczne i gospodarcze Kühnerta mogą się okazać zbyt radykalne. W niedawnym wystąpieniu mówił m.in. o „konieczności przezwyciężenia błędów kapitalizmu”. Jako receptę podał jednak pomysł, który wzbudził w Niemczech duże kontrowersje. Zasugerował bowiem konieczność nacjonalizacji największych koncernów, w tym motoryzacyjnych gigantów, takich jak BMW.

Prasa i wielu komentatorów nie pozostawiło wówczas suchej nitki na wypowiedzi lidera Jusos. Z drugiej jednak strony to właśnie bardziej radykalne postulaty Zielonych skuteczniej przemówiły do lewicowego elektoratu w Niemczech. Nie wiadomo natomiast czy Kühnert w ogóle postanowi rzucić rękawicę starszym politykom. Dotąd nie zaczęło się bowiem jeszcze oficjalne zgłaszanie kandydatur w wyborach nowego kierownictwa SPD.

Niemcy: Merkel pozostanie na stanowisku do 2021 r.?

Annegret Kramp-Karrenbauer, szefowa współrządzącej w Niemczech CDU i preferowana następczyni kanclerz Angeli Merkel, oświadczyła wczoraj, ze nie będzie obiegać się o najwyższe stanowisko w państwie przed 2021 r., czyli końcem kadencji Merkel.
 

Annegret Kramp-Karrenbauer, która ze względu na długie nazwisko często …