Niemcy: Potencjalny następca Angeli Merkel krytykowany za śmiech na miejscu powodzi

niemcy-armin-laschet-wybory-bundestag-cdu-csu-markus-soder-angela-merkel

Armin Laschet, obecny przewodniczący CDU, upatrywany jest jako kandydat, który kontynuował będzie politykę Angeli Merkel, po jej ustąpieniu ze stanowiska. [Zdjęcie via twitter.com/ArminLaschet]

Kandydat na stanowisko kanclerza Niemiec Armin Laschet śmiał się w trakcie wystąpienia prezydenta Niemiec na terenie dotkniętym przez powódź. Lider CDU przeprosił za swoje zachowanie. Jego zachowanie spotkało się z krytyką.

 

 

Armin Laschet jest kandydatem CDU/CSU na kanclerza w jesiennych wyborach do Bundestagu. Polityk ma nadzieję zostać następcą Angeli Merkel, która jesienią br. po 16 latach odejdzie z zajmowanego stanowiska. Laschet jest jednocześnie premierem kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia, jednego z dwóch landów najbardziej dotkniętych przez ostatnie powodzie w Niemczech.

W sobotę (17 lipca) w towarzystwie prezydenta Franka-Waltera Steinmeiera polityk będący również przewodniczącym Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej składał wizytę w mieście Erfstadt, w pobliżu którego w wyniku powodzi powstało szerokie na blisko 300 metrów osuwisko.

„Opłakujemy tych, którzy stracili przyjaciół, znajomych, bliskich”, mówił w wystąpieniu Frank-Walter Steinmeier (…). W potrzebie nasz kraj jest solidarny (…) Wielu mieszkańców regionu straciło wszystko, co budowało przez całe życie, widzimy społeczności naznaczone zniszczeniem (…)”, dodał. Tymczasem na fotografiach widać, że gdy prezydent Niemiec przemawiał, stojący w tle Armin Laschet rozmawiał z kimś i śmiał się.

Sekretarz generalny Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Lars Klingbeil powiedział „Bild am Sonntag”, że zachowanie Lascheta było „nieprzyzwoite i oburzające”. „Naprawdę zaniemówiłem”, powiedział polityk SPD. „Mówią, że prawdziwy charakter człowieka ujawnia się w czasie kryzysu. Szydzenie w tak trudnej sytuacji to dyskwalifikacja”, dodał.

Kandydat na kanclerza Niemiec w mediach społecznościowych odniósł się do swego zachowania.

„Los poszkodowanych, o którym słyszeliśmy w wielu rozmowach, jest dla nas ważny” – zadeklarował. „Tym bardziej żałuję wrażenia, jakie wywołała rozmowa. To było niewłaściwe i przepraszam”, oświadczył Laschet, przypisując swoje niewłaściwe zachowanie emocjonalnie męczącemu weekendowi, który spędził w dotkniętych powodzią obszarach.

Tragiczny bilans powodzi

W Niemczech doliczono się już 157 ofiar śmiertelnych powodzi, jakie po wyjątkowo gwałtownych i ulewnych deszczach nawiedziły dwa kraje związkowe – Nadrenię Północną-Westfalię oraz Nadrenię-Palatynat.

Zniszczenia są ogromne. Na ulicach wielu miasteczek zalegają zwały błota, a infrastruktura jest poważnie uszkodzona. Woda płynęła często z takim impetem, że porywała samochody, kontenery czy wyrywała znaki drogowe.