Niemcy: Policjanci zawieszeni za neonazistowską propagandę

Ponad 200 funkcjonariuszy policji w Nadrenii Północnej-Westfalii wzięło udział w akcji przeciwko kolegom z formacji, którzy są podejrzewani o szerzenie prawicowo- ekstremistycznych treści

Ponad 200 funkcjonariuszy policji w Nadrenii Północnej-Westfalii wzięło udział w akcji przeciwko kolegom z formacji, którzy są podejrzewani o szerzenie prawicowo- ekstremistycznych treści. / Foto via unsplash

W Nadrenii Północnej-Westfalii trwa dochodzenie przeciwko 29 policjantom za szerzenie w sieci prawicowo-ekstremistycznej propagandy. Wszystkich funkcjonariuszy zawieszono w obowiązkach.

 

 

Ponad 200 funkcjonariuszy policji w Nadrenii Północnej-Westfalii wzięło udział w akcji przeciwko kolegom z formacji, którzy są podejrzewani o szerzenie prawicowo- ekstremistycznych treści w grupach dyskusyjnych za pośrednictwem internetowych komunikatorów.

Przeszukano 34 posterunki policji oraz domy prywatne, powiedział minister spraw wewnętrznych Nadrenii Północnej-Westfalii Herbert Reul (CDU) w Düsseldorfie.

Niemcy: „Najgorsze podżeganie do nienawiści”

Według ministra Reula w pięciu grupach dyskusyjnych w sieci prowadzono „najgorsze i najbardziej obrzydliwe podżeganie do nienawiści”. Wysłano ponad sto plików zdjęciowych, w tym zdjęcia Adolfa Hitlera i swastyki, flagi wojenne III Rzeszy oraz fikcyjne zdjęcie uchodźcy w komorze gazowej obozu koncentracyjnego.

W sprawę miało być zamieszanych 29 policjantów. Wszyscy zostali w środę rano zawieszeni i wszczęto przeciwko nim postępowanie dyscyplinarne. 14 funkcjonariuszy ma zostać usuniętych ze służby. Prowadzone jest dochodzenie, m.in. w sprawie podburzania do nienawiści.

Problem dotyczy szczególnie komendy głównej policji w Essen. Zostanie tam przeprowadzona specjalna inspekcja. Herbert Reul chce również powołać specjalnego przedstawiciela ds. prawicowo- ekstremistycznych tendencji w policji Nadrenii Północnej-Westfalii.

Niemcy: Bez profilowania etnicznego w policji. "Rasizm jest zabroniony"

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych twierdzi, że rasizm jest w policji zabroniony, dlatego nie zostaną przeprowadzone badania dotyczące zakresu dyskryminującego profilowania etnicznego – zalecanego przez Radę Europy. 

Najwięcej prawicowych ekstremistów w Hesji?

Minister spraw wewnętrznych Nadrenii Północnej-Westfalii mówił o „hańbie dla policji”. Zapewnił, że zrobi wszystko, co w jego mocy, by usunąć oficerów ze służby. Jak powiedział dalej: „Prawicowi ekstremiści i neonaziści nie mają nic, ale to nic do szukania w naszej policji”. Polityk długo miał nadzieję, że takie incydenty są tylko odosobnionymi przypadkami. „Ale dzisiaj nie mogę mówić o pojedynczych przypadkach”, powiedział Herbert Reul.

W sierpniu agencja DPA poinformowała o 40 nowych przypadkach podejrzenia o ekstremizm w szeregach policji w I półroczu tego roku. Wynika to z ankiety przeprowadzonej w federalnym MSW i ministerstwach spraw wewnętrznych krajów związkowych. Przeważnie chodzi o prawicowy ekstremizm. Tylko w jednym przypadku podejrzenie się nie potwierdziło.

Najwięcej przypadków odnotowało heskie MSW. Wobec 17 funkcjonariuszy policji w Hesji wszczęto postępowanie karne. We wszystkich przypadkach w grę wchodzą „możliwe, skrajnie prawicowe poglądy”, podał resort spraw wewnętrznych Hesji. Podejrzani nie mogą obecnie pełnić służby.

Niemcy przyjmą więcej uchodźców z obozu Moria

W połączeniu z poprzednimi umowami do Niemiec przyjedzie 2750 osób z pięciu greckich wysp.

W policji bez profilowania etnicznego

W Hesji pojawiło się wcześnie i dużo ultraprawicowych listów z pogróżkami „NSU 2.0”. Ich adresatką była m.in. adwokatka Seda Basay-Yildiz. Jej dane osobiste pochodziły z komputera jednostki policji we Frankfurcie nad Menem, co wywołało w Niemczech dyskusję na temat rasizmu w policji. Tło pogróżek jest jeszcze niejasne, śledztwo trwa.

W landach wschodnioniemieckich negatywnie rzucają się w oczy Saksonia i Saksonia-Anhalt. W saksońskiej policji wykryto między styczniem i czerwcem 2020 sześć przypadków podejrzenia o prawicowy ekstremizm. Wobec trzech funkcjonariuszy zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne. Jak podało saksońskie MSW, sprawy są w toku. Trzech innych policjantów zostało zwolnionych. Niezależnie od tego wobec czterech z tych sześciu podejrzanych zostało wszczęte postępowanie karne.

Przez jakiś czas planowano w Niemczech przeprowadzenie badania, w którego ramach zamierzano prześledzić przypadki tzw. profilowania etnicznego (racial profiling) podczas policyjnych kontroli. Na badanie jednak nie zgodził się szef MSW Horst Seehofer. O profilowaniu etnicznym mówi się wtedy, gdy ludzie są kontrolowani ze względu na cechy zewnętrzne, a nie na podstawie podejrzenia o złamanie prawa.

Niemcy: Minister obrony zapowiada czystkę w elitarnej jednostce. Powodem prawicowy ekstremizm

Minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer (CDU) ogłosiła we wtorek (30 czerwca), że rozwiąże jedną z czterech jednostek dowództwa sił specjalnych Kommando Spezialkraefte (KSK) po doniesieniach o prawicowym ekstremizmie w jej szeregach.

W oczekiwaniu na raport o ekstremizmie

Jeszcze we wrześniu Federalny Urząd Ochrony Konstytucji ma przedstawić raport sytuacyjny dotyczący ekstremizmu i rasizmu w organach bezpieczeństwa publicznego. Oczekuje się, że przyniesie on też odpowiedź na pytanie, czy chodzi o pojedyncze przypadki w obliczu około 300 tys. policjantek i policjantów w Niemczech, czy istnieją w policji problemy strukturalne.

Z końcem czerwca minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer ogłosiła, że rozwiąże jedną z czterech jednostek dowództwa sił specjalnych Kommando Spezialkraefte (KSK) po doniesieniach o prawicowym ekstremizmie w jej szeregach.

Minister obrony zapowiedziała również przeprowadzenie innych działań, włącznie z dalszymi zmianami w strukturze KSK, jeżeli nie zostaną wdrożone zmiany wewnętrzne. „Dajemy dowództwu KSK czas na reformy. Wybił ostatni dzwonek do działania, jeżeli zależy im na KSK”, podkreśliła wówczas Annegret Kramp-Karrenbauer.

Decyzja minister oznacza, że druga kompania KSK, w której stwierdzono najwięcej przypadków prawicowego ekstremizmu, zostanie zreformowana w całości. W rezultacie ta licząca około 1,6 tys. żołnierzy jednostka będzie się składać z trzech kompanii operacyjnych.