Niemcy: Nowe kierownictwo SPD niechętne dalszej koalicji z CDU/CSU

Norbert Walter-Borjans i Saskia Esken, źródło: SPD (www.spd.de)

Rosną wątpliwości wokół przyszłości rządzącej Niemcami koalicji. Nowo wybrane kierownictwo socjaldemokratycznej SPD to para polityków, którzy nie kryją swojego sceptycyzmu co do kontynuacji współpracy z chadeckim blokiem CDU/CSU.

 

Członkowie SPD wybrali na parę nowych przewodniczących partii mało dotąd znany w krajowej polityce duet – szeregową dotąd posłankę z Badenii-Wirtembergii Saskię Esken oraz byłego ministra finansów rządu landowego Nadrenii Północnej-Westfalii Norberta Waltera-Borjansa.

W finałowym głosowaniu wśród ponad 426,5 tys. członków SPD pokonali oni dużo bardziej znaną parę polityków – ministra finansów w obecnym rządzie federalnym Olafa Scholza i byłą posłankę landtagu Brandenburgii Klarę Geywitz. Duet Esken – Walter-Borjans zebrał 53 proc. głosów delegatów, zaś duet Scholz-Geywitz – 45 proc. Pozostałe 2 proc. głosów było nieważnych.

Bardziej lewicowe kierownictwo

Nowe kierownictwo reprezentuje bardziej lewicowe skrzydło SPD, które sceptycznie wypowiada się co do utrzymywania rządzącej obecnie Niemcami na poziomie federalnym koalicji z chadeckim blokiem CDU/CSU. Saskia Esken wprost przekonuje, aby socjaldemokraci współpracowali raczej z Zielonymi i wyrosłą na obszarze byłej NRD, ale zdobywającą coraz więcej poparcia także na zachodnie kraju Lewicą (Die Linke).

Nowa współprzewodnicząca SPD domagała się niedawno renegocjacji umowy koalicyjnej zawartej w 2018 r. lub – jeśli zmiany w tej umowie nie będą możliwe – nawet jej zerwania, co zapewne oznaczałoby przedterminowe wybory. Tymczasem duet Scholz-Geywitz prezentował bardziej centrowe podejście i nie krytykował rządu Angeli Merkel. Mimo to obecny minister finansów szybko wsparł nowe kierownictwo partii. „Członkowie SPD podjęli decyzję. Oznacza ona wybranie nowego kierownictwa i wszyscy muszę je teraz wesprzeć” – powiedział Olaf Scholz.

Ale Norbert Walter-Bojans w swoim pierwszym po ogłoszeniu zwycięstwa wystąpieniu, choć mówił o potrzebie jedności, to jednak wspomniał także po podziałach. „Jesteśmy świadomi, że to nie jest kwestia zwycięstwa czy porażki. Chodzi o utrzymanie naszej wspaniałej socjaldemokratycznej partii i ponowne zbliżenie do siebie wszystkich tam, gdzie już doszło do pęknięć” – mówił nowy współprzewodniczący SPD.

Niemcy: Przewodnicząca SPD podała się do dymisji

Przewodnicząca Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Andrea Nahles ogłosiła, że rezygnuje z kierowania tym ugrupowaniem. Nie będzie też szefować klubowi SPD w Bundestagu. W ten sposób wzięła na siebie odpowiedzialność za fatalny wynik niemieckich socjaldemokratów w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
 

W wyborach …

Co dalej z koalicją z chadekami?

Przyszłość socjaldemokratów i zapewne także przyszłość koalicji z chadekami będą omawiane podczas partyjnego zjazdu w przyszłym tygodniu w Berlinie. Niemieckie media spodziewają się podczas tego wydarzenia ostrych wewnątrzpartyjnych sporów. SPD od kilku lat sukcesywnie traci poparcie. Przegrywa także kolejne wybory na poziomie landów. Spadku poparcia nie zatrzymało wejście w koalicję z CDU/CSU na poziomie federalnym. Stało się dokładnie odwrotnie – poparcie zaczęło spadać jeszcze szybciej.

Obecnie sondaże przewidują, że w ewentualnych wyborach do Bundestagu na SPD zagłosowałoby 14 proc. wyborców. To o wiele mniej niż na CDU oraz Zielonych i niemal tyle samo co na skrajnie prawicową Alternatywę dla Niemiec (AfD). Spadkowi poparcia towarzyszył poważny kryzys przywództwa. Partia miała przez ostatnie pół roku tylko tymczasowe kierownictwo po tym jak zrezygnowała poprzednia przewodnicząca Andrea Nahles.

Część partii (w tym nowy współprzewodniczący) postuluje, aby SPD wykonało mocniejszy skręt w lewo i powróciło do walki o biedniejszych wyborców, obiecując im m.in. podniesienie płacy minimalnej lub zwiększenie opieki społecznej. Z drugiej strony pojawiają się postulaty podniesienia podatków dla najlepiej zarabiających oraz dla wielkich koncernów. Bardziej lewicowa niż w przypadku SPD polityka przysporzyła w ostatnim czasie wyborców Zielonym i postkomunistycznej Lewicy. Stworzenie dwuosobowego – damsko-męskiego – kierownictwa partii to manewr skopiowany właśnie od akcentujących kwestie równościowe Zielonych.

Obawa o stabilność nowej koalicji rośnie także wśród członków CDU i bawarskiej CSU. Część z nich od razu pospieszyła z gratulacjami dla nowych przewodniczących SPD. Sekretarz generalny CDU Paul Ziemiak podkreślił jednak, że „nie ma powodu, aby podawać w wątpliwość podstawy koalicji.” Wykluczył przy tym możliwość renegocjowania umowy koalicyjnej.

Z kolei jeden z przywódców CSU Hans Michelbach prezentował pesymizm. „SPD jest głęboko wewnętrznie podzielona i w przyszłości będzie się raczej rozpadać” – stwierdził. Chadecy nie chcieliby nowych wyborów, ponieważ w tym momencie sami tracą poparcie. Choć dalej na poziomie federalnym są najpopularniejszym ugrupowaniem, to jednak ich przewaga nad resztą sceny politycznej sukcesywnie topnieje. Partia straciła także sporo w kilku landach, gdzie albo musiała zupełnie oddać władzę, albo podzielić się nią z koalicjantami.

Niemcy ogłosiły wielomiliardowy plan dla klimatu

Wczoraj (20 września) rząd Niemiec ogłosił rozpisany do 2023 r. plan na rzecz ochrony klimatu. Łączna wartość wszystkich działań ma wynieść 54 mld euro. Plan ogłoszono dokładnie w dniu, gdy w 150 krajach świat odbywał się Młodzieżowy Strajk Klimatyczny.
 

Plan rządowych …