Niemcy: CDU ma nowego lidera. Partia Merkel wybrała kontynuację czy skręt w prawo?

niemcy-cdu-merkel-laschet-merz-spahn-rottgen-soder-chadecja-unia-europejska

Angela Merkel planuje odejście z polityki przed wyborami parlamentarnymi we wrześniu 2021 r. po 16 latach na stanowisku kanclerza. / via Flickr @jmax.gerlach [@jmax.gerlach]

Delegaci Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) wybrali Armina Lascheta nowym przewodniczącym partii. W decydującym głosowaniu wygrał on z Friedrichem Merzem. Zwycięzca ma szansę zostać kandydatem ugrupowania na kanclerza, ponieważ Angela Merkel zapowiedziała już rezygnację z polityki po zaplanowanych na jesień wyborach parlamentarnych. Jednak nie brakuje głosów, że kandydatem na szefa niemieckiego rządu z ramienia chadeków powinien zostać inny polityk.

 

 

Premier Nadrenii Północnej-Westfalii Armin Laschet został w sobotę (16 stycznia) nowym przewodniczącym Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU). Na 33. kongresie CDU poparło go 521 delegatów. Jego konkurent Friedrich Merz otrzymał 466 głosów. Głosowanie odbywało się online.

Łącznie oddano 991 głosów, czterech delegatów wstrzymało się od głosu. Nowy przewodniczący CDU, będzie z dużym prawdopodobieństwem kandydatem chadeków na kanclerza w jesiennych wyborach do Bundestagu. 

CDU: Aktualna przewodnicząca zrezygnowała po aferze w Turyngii

Nie brakuje głosów, że sobotnie wybory będą decydujące dla przyszłości Niemiec, a co za tym idzie, także całej Europy. Pod rządzami Angeli Merkel, która w latach 2000–2018 pełniła funkcję przewodniczącej CDU, a od 2005 r. także kanclerz, Niemcy umocniły pozycję najsilniejszego państwa Unii Europejskiej. Ale wynik sobotnich wyborów, zaplanowanych w formie wideokonferencji, prawdopodobnie rozpocznie nowy okres w dziejach kraju.  

Od 2018 roku szefową CDU jest Annegret Kramp-Karrenbauer (AKK), która zrezygnowała jednak z funkcji w lutym 2020 rDo decyzji przyczynił się skandal w Turyngii, w wyniku którego na premiera landu głosami CDU, ale też skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD) wybrano Thomasa Kemmericha z Wolnej Partii Demokratycznej (FDP). AKK, która pełni także funkcję minister obrony, zarzucano wówczas brak autorytetu i panowania nad strukturami partyjnymi. 

Sytuacja wzbudziła niemałe oburzenie w Niemczech, ponieważ jak dotąd AfD była przez wszystkie pozostałe ugrupowania polityczne izolowana. Z powodu pandemii wybór nowego szefa CDU przełożono już dwukrotnie.  

Kim byli kandydaci? Milioner Merz oznaczał zmiany w CDU?

O stanowisko ubiegała się trójka pretendentów. Według sondaży to Friedrich Merz ma największe szanse na zwycięstwo. Obiecywał on powrót do korzeni i przekształcenie CDU w partię bardziej konserwatywną, która mogłaby odzyskać niezadowolonych wyborców, którzy przeszli na stronę Alternatywy dla Niemiec 

Były szef niemieckiego oddziału BlackRock, międzynarodowej korporacji zajmującej się inwestycjami, jest dobrze powiązany z elitą biznesową kraju. Merz jest milionerem i jest uznawany za eksperta w sprawach gospodarczych. Jego celem był „nowy początek i odnowa Niemiec i Unii Europejskiej”. 

Merz, dawny rywal Merkel w wyborach na szefa CDU, jest bardziej sceptyczny wobec konceptu integracji europejskiej niż pozostali kandydaci i mówi o potrzebie zwiększenia przez Niemcy „ochrony swoich interesów” w UE oraz nauczenia się „języka siły”. Jego wygrana mogłaby więc oznaczać duże zmiany w niemieckiej polityce europejskiej 

Kto zastąpi Annegret Kramp-Karrenbauer?

Rezygnacja Annegret Kramp-Karrenbauer jest porażką projektu Angeli Merkel, która chciała zapobiec wojnie sukcesyjnej w CDU. Stawką rozpoczynającej się rywalizacji o przywództwo w partii jest również fotel kanclerski.

 

 

Głównym celem rozdzielenia funkcji kanclerza od przewodniczego partii było uniknięcie walk wewnętrznych w rywalizacji …

Laschet i Röttgen: Kontynuacja i otwarcie się na młodych

Drugi z pretendentów, Armin Laschet, prowadził kampanię wyborczą proponując zachowanie „ciągłości”, obiecując kontynuację ery Merkel i zatrzymanie partii tam, gdzie jest: czyli w politycznym centrum. 

Laschet jest doświadczonym politykiem i premierem Nadrenii Północnej-Westfalii, jednego z największych i najbardziej zaludnionych regionów w Niemczech. Jego celem jest przekształcenie partii w nowocześniejszą siłę polityczną z większą reprezentacją kobiet. Kandydaturę Lascheta wspiera m.in. Jens Spahn, minister zdrowia, który dzięki swoim działaniom w trakcie pandemii koronawirusazyskał partyjną popularność i publiczne uznanie. A wielu właśnie w popularnym ministrze upatruje naturalnego kandydata CDU na kanclerza 

Choć Merkel oficjalnie nie poparła żadnego ze startujących, to podczas wizyty w Nadrenii Północnej-Westfalii zeszłego lata powiedziała, że Laschet „ma narzędzia”, by zostać kanclerzem. 

Ostatnim preyendentem jest Norbert Röttgen, prawnik, który obecnie kieruje komisją spraw zagranicznych Bundestagu. Röttgen także planował modernizację partii, ale z większym naciskiem na ekologię i sprawy klimatyczne, co – jego zdaniem – przyciągnęłoby młode pokolenie wyborców.  

W wyścigu po fotel szefa ugrupowania nie było zdecydowanego faworyta. Jednak każdy z trójki kandydatów zaoferował inne podejście do pojęcia konserwatywności, co może przełożyć się znacząco na kierunek, który obiorą chadecy w następnych latach.  

Niemcy: Rząd zaproponował datę wyborów do Bundestagu

Przyszłoroczne wybory maja być pożegnaniem z niemiecką polityką dla wieloletniej kanclerz Angeli Merkel. 

Nietypowe wybory 

Według analityków, wynik wyborów był trudny do przewidzenia. Jak podkreśliła w rozmowie z EURACTIV.pl Lidia Gibadło z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM), wyboru dokonują delegaci a nie członkowie partii, dlatego pojawiające się sondaże przeprowadzane wśród działaczy CDU mogły być jedynie barometrem nastrojów w partii, ale nie gwarancją wyniku sobotniego głosowania”.  

Dodatkowo na wynik wyborów mógł mieć wpływ wirtualny charakter kongresu. CDU po raz pierwszy wybrało przewodniczącego w głosowaniu internetowym, potwierdzonym przez wybory korespondencyjne. Uniemożliwi to na przykład prowadzenie rozmów kuluarowych, a to są niuanse, które wpływają na wyniki”, zwróciła uwagę ekspertka.  

Ale koronawirus wpłynął na przebieg wydarzeń także na inne sposoby.  „Pandemia przeciągnęła proces wyboru kandydata już o rok”, zauważyła dr Agnieszka Łada z Niemieckiego Instytutu Spraw Polskich (DPI) w Darmstadt. „Teoretycznie, pozwoliło to kandydatom lepiej się zaprezentować, ponieważ mieli więcej czasu na przekonanie do swojej wizji ugrupowania. Jednak przeciągający się proces zmniejsza zainteresowanie procesem wyborczym”.  

Pandemia stworzyła także przestrzeń dla niektórych kandydatów, by sprawdzić swój charakter i umiejętność zarządzania w sytuacjach kryzysowych. Urzędujący politycy, tacy jak Laschet, musieli działać, reagować, byli w centrum zainteresowania, w odróżnieniu, na przykład, od Merza, który nie piastował żadnej kluczowej politycznej funkcji”, podkreśliła Agnieszka Łada.  

Czy Niemcy uratowały Europę przed rozpadem? Niemiecka prezydencja w Radzie UE oczami ekspertów

Niemcy wzmocniły jedność Unii Europejskiej, a może doprowadziły jedynie do pogłębienia podziałów wewnątrz Wspólnoty?

Jaka przyszłość po Merkel? 

Sobotnie wybory stawiają pytanie o przyszłość partii po zapowiadanym odejściu Angeli Merkel z polityki we wrześniu 2021 r. Przewodniczący partii będzie musiał zmierzyć się z tym wyzwaniem. Jednak choć lider CDU tradycyjnie zostaje kandydatem na kanclerza, nie jest pewne, że zwycięzca sobotniego głosowania zastąpi wieloletnią szefową niemieckiego rządu.  

„Obecnie częściej niż przed kilkoma miesiącami mówi się, że to inny kandydat może stanąć w wyborach na kanclerza, np. Markus Söder, szef CSU i premier Bawarii” mówi Agnieszka Łada. Według niektórych sondaży prawie 40 proc. Niemców uważa, że to premier Bawarii byłby najlepszym konserwatywnym kandydatem. Jak dotąd ten jeden z najpopularniejszych polityków CDU/CSU nie zadeklarował zainteresowania pozycją kanclerza.  

Innym potencjalnym kandydatem jest wspomniany wcześniej minister zdrowia, Jens Spahn. Jednak pomimo dużego poparcia, Spahn zapewnia, że nie weźmie udziału w wyborach. Wielu w partii ma nadzieję, że zmieni zdanie.  

Są więc duże szanse, że walka o pozycję kanclerza będzie odbywać się pomiędzy pięcioma osobami, a nie trzema, jak mogłoby się wydawać. Jednak już teraz toczy się walka o tożsamość ugrupowania, a tym samym – o jego pozycję na niemieckiej scenie politycznej.  

CDU pod przywództwem Merkel przekształciła się w maszynę do wygrywania wyborów, zdolną przemawiać do miejskich liberałów, a także prawicowych wyborców. Wybór Lasheta oznacza, że delegaci wybrali kontynuację stabilnej – i znajomej – epoki kanclerz Merkel, niż nagłe przejście w nieznane.