Niemcy: Bez profilowania etnicznego w policji. „Rasizm jest zabroniony”

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych twierdzi, że rasizm jest w policji zabroniony, dlatego nie zostaną przeprowadzone badania dotyczące zakresu dyskryminującego profilowania etnicznego - zalecanego przez Radę Europy. 

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych twierdzi, że rasizm jest w policji zabroniony, dlatego nie zostaną przeprowadzone badania dotyczące zakresu dyskryminującego profilowania etnicznego - zalecanego przez Radę Europy.  / Zdjęcie via unsplash

Niemieckie ministerstwo spraw wewnętrznych twierdzi, że rasizm jest w policji zabroniony, dlatego  – wbrew zaleceniom Rady Europy – nie zostaną przeprowadzone badania dotyczące zakresu stosowania profilowania etnicznego przez funkcjonariuszy.

 

 

Po śmierci George’a Floyda nie tylko w USA pojawiły się zarzuty rasizmu pod adresem policji. Również w Niemczech zażądano, by prześwietlić policję pod kątem rasizmu. Jednak władze MSW odmawiają m.in. wykonania zalecenia Rady Europy dotyczącego przeprowadzenia badania na temat profilowania etnicznego – podjęcia decyzji o wykonaniu czynności przez funkcjonariusza wyłącznie z powodu rasy, pochodzenia etnicznego lub religii. MSW argumentuje, że w codziennej pracy takie postępowanie jest zabronione, a więc badania nie są niezbędne.

Niemcy: Rasizmu w policji nie ma

Minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer konsekwentnie odrzuca zalecenie Rady Europy, by w niemieckiej policji przeprowadzić badania na temat dyskryminującego profilowania etnicznego. „W codziennej pracy policjantów jest ono zabronione i dlatego takie badania nie są potrzebne”, podkreśla polityk współrządzącego CSU.

Wypowiedź szefa MSW jest konsekwencją stanowiska wyrażonego trzy tygodnie temu przez resort, który argumentował, że stosunek do badań na temat profilowania etnicznego jest wyrazem tego, że „zasadniczo nie odrzuca się tej tematyki, ale także nie powinno stwarzać się wrażenia, że istnieje w tej kwestii jakiś duży problem, pilnie wymagający rozwiązania”.

W połowie marca br. Rada Europy opublikowała raport, w którym napiętnowała szeroko rozpowszechniony „instytucjonalny rasizm” w Niemczech. Eksperci Europejskiej Komisji Przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji (ECRI) znaleźli wiele dowodów na to, że w codziennej pracy niemieckiej policji dyskryminujące profilowanie etniczne jest na porządku dziennym. W odpowiedzi na te zarzuty rząd w Berlinie zapowiedział rozważenie przeprowadzenia badań na temat tego zjawiska, ale uzależnił je od opinii poszczególnych krajów związkowych.

Niemcy wprowadzają emeryturę podstawową. Jakie są szczegóły?

Bundestag przegłosował ustawę, która wprowadzi od przyszłego roku w Niemczech emerytury podstawowe. Jednocześnie izba niższa parlamentu zezwoliła na zaciągnięcie nowych kredytów na sfinansowanie walki ze skutkami ekonomicznymi pandemii.

Niemcy: Krytyka MSW

Ministerstwo Sprawiedliwości nie wypowiedziało się do tej pory na ten temat. W czerwcu jednak zapowiadało swoją pomoc w takich badaniach, żeby, jak stwierdzono, „udowodnić wszystkim dotkniętym tym zjawiskiem, że w Niemczech to zagadnienie traktowane jest poważnie”. Podkreślono przy tym konieczność udowodnienia problemu w oparciu o niepodważalne fakty.

Decyzja szefa MSW spotkała się z krytyką ugrupowań z lewej strony politycznego spektrum. Politycy socjaldemokratów (SPD), Partii Zielonych oraz Lewicy (Die Linke) twierdzą, że Seehofer chce stłumić debatę na temat rasizmu w szeregach policji.

Irene Mihalic, ekspertka ds. wewnętrznych w Partii Zielonych, a także długoletnia funkcjonariusz policji, określiła postępowanie Seehofera błędem, mówiąc, że „bezsprzecznie istnieją przypadki profilowania rasowego w policji. Musimy wiedzieć, jak duży jest problem, a potem opracować rozwiązania”.