Niemcy: Będzie rządowy pełnomocnik ds. walki z antysemityzmem

Sala plenarna Bundestagu, źródło Wikipedia

Sala plenarna Bundestagu, źródło Wikipedia

Bundestag wezwał rząd w Berlinie do wzmożenia działań wymierzonych w przypadki antysemityzmu. W tym celu posłowie zobowiązali niemieckie władze do utworzenia urzędu pełnomocnika ds. walki z antysemityzmem. Pomysł ten już w grudniu ubiegłego roku poparło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

 

Nie wiadomo jeszcze czy urząd pełnomocnika ds. walki z antysemityzmem znajdzie się w strukturze Urzędu Kanclerskiego czy też któregoś z ministerstw, np. MSW. Pomysł, jaki od dawna zgłaszały Centralna Rada Żydów w Niemczech i Krąg Ekspertów ds. Antysemityzmu w Bundestagu w połowie ubiegłego miesiąca poparł minister spraw wewnętrznych Thomas de Maizière. Zaproponował właśnie swój resort jako miejsce pracy dla nowego rządowej pełnomocnika.

Projekt przyjętej wczoraj (18 stycznia) ogromną większością głosów uchwały ws. walki z antysemityzmem wspólnie złożyli wspólnie posłowie chadecji (CDU/CSU), socjaldemokratycznego SPD, liberalnego FDP oraz Zielonych. Poparła go także w głosowaniu skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec. Wstrzymała się natomiast postkomunistyczna Lewica (Die Linke), która domagała się dalszych konsultacji w parlamentarnej komisji.

Bundestag: Niemcy mają szczególny obowiązek zwalczać antysemityzm

Posłowie Bundestagu w przyjętej uchwale potępili wszelkie przejawy antysemityzmu. Uznali też, że Niemcy jako kraj winien zagładzie w XX wieku 6 mln europejskich Żydów ponoszą szczególną odpowiedzialność za zwalczanie antysemickich działań, wypowiedzi i postaw. Jak stwierdzili, w Niemczech wciąż istnieje  – jak to ujęto w tekście – „haniebnie dużo antysemityzmu”, w większości motywowanego prawicowym ekstremizmem. Posłowie zauważyli jednak, że coraz częściej pojawiają się przypadki antysemityzmu ze strony przybyszów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Dochodzi poprzez to do incydentów motywowanych konfliktem izraelsko-palestyńskim. Dlatego uchwała wzywa rząd w Berlinie do publikowania pełnych statystyk antysemickich wystąpień. Zaostrzone miałyby być również kary za negowanie bądź bagatelizowanie Holokaustu (także w internecie) oraz pojawić się możliwość wydalania z kraju cudzoziemców, którzy wzywaliby do nienawiści na tle religijnym bądź etnicznym.

Do antysemickich i antyizraelskich wystąpień doszło w Berlinie oraz kilku innych niemieckich miastach na początku grudnia ubiegłego roku, kiedy to prezydent USA Donald Trump podjął decyzję o formalnym uznaniu przez Waszyngton Jerozolimy za stolicę Izraela. Manifestanci palili wówczas izraelskie flagi i wznosili antysemickie hasła i okrzyki. „Każdy czyn karalny popełniony z pobudek antysemickich, to o jeden taki czyn za dużo, a każdy jest hańbą dla naszego kraju” – mówił wówczas minister de Maizière, po raz pierwszy oficjalnie uznając powołanie rządowego pełnomocnika ds. walki z antysemityzmem za potrzebne.

Niemcy: Wyraźny spadek liczby ataków na ośrodki dla uchodźców i migrantów

Federalna Policja Kryminalna Niemiec (BKA) zanotowała do połowy grudnia na terenie całego kraju 264 przypadki działań wymierzonych w centra dla uchodźców i migrantów. To zdecydowanie mniej niż w poprzednich latach, kiedy było ich po około tysiąca rocznie, ale mniej niż …