Morawiecki: UE nazywa to rządami prawa, ale to świat postawiony na głowie

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił zaostrzenie w Polsce zasad przeciwepidemicznych, źródło: KPRM, fot. Adam Guz

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił zaostrzenie w Polsce zasad przeciwepidemicznych, źródło: KPRM, fot. Adam Guz

Premier Mateusz Morawiecki powiedział wczoraj, że „jesteśmy uderzani z różnych stron, także przez fałszywe pojęcie praworządności”. “To fałszywa nowomowa – oni to nazywają `rule of law`, rządami prawa, ale to świat postawiony na głowie” – przekonywał podczas VI Nadzwyczajnego Zjazdu Online Klubów „Gazety Polskiej”.

 

Odnosząc się zaś do uzgodnionego w Brukseli, choć jeszcze nieprzyjętego, mechanizmu uzależniającego wypłatę unijnych środków od przestrzegania praworządności, Mateusz Morawiecki zapowiedział, że “Polska będzie sprzeciwiać się narzucaniu, jakie wartości mają wyznawać obywatele”. Przyznał przy tym, że „rząd nie jest od tego, by mówić ludziom, jak mają żyć”, ale “od tego, aby pomagać przejść przez trudne czasy i przechowywać szanse szybkiego wzrostu na przyszłość”.

W zeszłym tygodniu negocjatorzy PE i niemieckiej prezydencji osiągnęli porozumienie ws.  mechanizmu wiążącego dostęp do unijnych funduszy z praworządnością. Zgodnie z ustaleniami, KE będzie mogła uruchomić ten mechanizm m.in. w przypadku zagrożenia niezależności sądownictwa w danym państwie członkowskim. Ostateczna decyzja będzie należała co prawda do przywódców państw, ale zapadać będzie większością kwalifikowaną. Morawiecki skierował w tej sprawie list do unijnych przywódców, w którym zagroził wetem budżetu UE, jeśli taki mechanizm zostanie uruchomiony.

Praworządność: Unijny budżet przekazany do zatwierdzenia państwom UE. Co zrobią Polska i Węgry?

Niemiecka prezydencja w Radzie UE apeluje do państw członkowskich o szybkie zatwierdzenie umowy.

“Wielkie dzieło naprawy RP przed nami”

W ocenie szefa rządu polityczna poprawność staje się zaprzeczeniem wolności, a tolerancja „zamienia się w swoje przeciwieństwo”. Przewiduje, że “im bardziej będziemy walczyć o naszą siłę, tym więcej będziemy mieć przeciwników”. “Wielkie dzieło naprawy RP przed nami. Musimy naszych przyjaciół uczulać na te wyzwania, z którymi się mierzymy” – podkreślił w niedzielę Morawiecki.

Jego zdaniem, „jesteśmy uderzani z różnych stron, także przez fałszywe pojęcie praworządności”. “To fałszywa nowomowa – oni to nazywają `rule of law`, rządami prawa, ale to świat postawiony na głowie, decyzje podejmowane są arbitralnie, politycznie” – oświadczył premier. Zwrócił także uwagę, że “naprawa zepsutych mechanizmów praworządności w III RP jest dezawuowana, jest podcinana, bo w ten sposób broni się różnych grup interesów, które są mocno widoczne cały czas, zwłaszcza w ostatnich miesiącach”.

Polska już oficjalnie grozi wetem wobec budżetu UE

Warszawa już oficjalnie zagroziła zawetowaniem ustaleń na temat nowych Wieloletnich Ram Finansowych UE na lata 2021-2027.

Polska racja stanu wymaga spójnych działań “przyczółków polskości”

Wyjaśniał, że „ta dzisiejsza walka o polską rację stanu jest realizowana przez właściwe odczytanie znaków dziwnego roku 2020, wyzwań przyszłości, świata, który wyłania się po 2020 roku”. “Do tego, by im sprostać, potrzebne jest, by te różne przyczółki polskości, te nasze różne miejsca, w których walczymy o polskość, tak jak państwa Kluby, by one prowadziły politykę działań spójnych” – powiedział szef rządu zwracając się do uczestników zjazdu.

“Po 1989 roku polityka polska zbyt długo była polityką pokorną”

W ocenie Morawieckiego przeciwnik, także polityczny, jest w kraju “bardzo silny” i Zjednoczonej Prawicy tylko cudem udało się wygrać minione wybory. “Proszę o spójność naszych działań, solidarność i cierpliwość, czyli to, czego chcą nam odmówić nasi przeciwnicy, w co najmocniej nas uderzają” – apelował.

Tłumaczył, że od tego będzie zależało jak kraj wyjdzie z pandemii i jak  będzie realizowany plan odbudowy i rozwoju gospodarczego. “Czy będziemy musieli zmagać się z ciągłymi atakami, które mają prowadzić do restauracji tego, co najgorsze w III RP, grup interesów, klik, kamaryli, które wtedy w dużym stopniu kontrolowały nasze państwo” – podkreślił szef rządu.

„Niestety, po 1989 roku polityka polska zbyt długo była polityką pokorną, czyli taką, która w łatwy sposób wpisuje się w realia i priorytety, tylko że innych” – oświadczył Morawiecki. “Nie nasze, ale innych” – podkreślił, a jako przeciwstawne przykłady podał politykę Portugalii i Czech. “To nie była polityka pokorna” – oświadczył. “To taka mantra III RP mogłaby być, że `jest super, dajcie spokój, róbta, co chceta`” – dodał szef rządu.