Mołdawia: 4 partie w parlamencie, żadna nie ma większości

Jedna z liderek bloku "Acum" Maia Sandu, źródło: Flickr/European People's Party

Jedna z liderek bloku "Acum" Maia Sandu, źródło: Flickr/European People's Party

We wczorajszych (24 lutego) wyborach parlamentarnych w Mołdawii wygrała prorosyjska Partia Socjalistyczna (PSRM). Nie ma jednak większości pozwalającej rządzić samodzielnie. Za nią uplasował się proeuropejski antyestablishmetowy blok „Acum” („Teraz”). Dopiero trzecia była rządząca dotąd Partia Demokratyczna (PMD).

 

PRSM, z której wywodzi się także obecny prezydent Igor Dodon, uzyskała 31,3 proc. głosów. Blok „Acum” zdobył zaś 26,2 proc. poparcia. PMD zebrało natomiast 24 proc. głosów. W parlamencie znajdzie się także populistyczna Partia Polityczna Sora, którą założył biznesmen Iliu Sora. Zagłosowało na nią 8,5 proc. wyborców.

Do wyborów stanęło w sumie 15 komitetów, ale tylko 4 z nich wprowadziły do liczącego 101 miejsc parlamentu swoich posłów. Frekwencja wyniosła 49,2 proc.

„Lalkarz” włada Mołdawią

Wyniki wyborów wróżą trudną sytuację polityczną w Mołdawii. Jest bardzo mało prawdopodobne, aby którakolwiek z partii chciała wchodzić w koalicję z PRSM, które jest prorosyjskie i sprzeciwia się zbliżaniu kraju do UE. Ale choć „Acum” i PMD w tej kwestii są sobie bliskie, to również koalicja między nimi wydaje się niemożliwa.

Partia Demokratyczna kierowana jest bowiem przez z najbogatszego Mołdawianina Vlada Plahotniuca, do którego nie tylko należy wiele kluczowych prywatnych mołdawskich przedsiębiorstw, ale także powszechnie uważa się, że de facto kontroluje on wiele spółek państwowych. Dotychczasowy premier Pavel Filip przez wiele lat był biznesowym współpracownikiem Plahotniuca. Podobnie przewodniczący parlamentu Andrian Candu.

Choć sam Plahotniuk jest tylko „szeregowym posłem”, wielu Mołdawian jest przekonanych, że to on pociąga za wszystkie najważniejsze sznurki w kraju. Dlatego nazywany bywa „Lalkarzem”. W 2016 r. Plahotniuc usiłował zostać premierem, ale zablokował to ówczesny prezydent Nicolae Timofti. Udało mu się jednak na pewien czas zdominować proeuropejską część mołdawskiego sceny politycznej, dzięki wyeliminowaniu liderów konkurencyjnych ugrupowań. Były premier i lider Partii Liberalno-Demokratycznej Vlad Filat został np. skazany za nadużycia finansowe na 9 lat więzienia.

Mołdawia: Protesty po unieważnieniu wyborów na burmistrza stolicy

Kilka tysięcy osób demonstrowało wczoraj (1 lipca) w Kiszyniowie przeciw decyzji mołdawskiego Sądu Najwyższego, który w drugiej połowie czerwca unieważnił wyniki głosowania w wyborach na burmistrza największego miasta w kraju. Wygrał je kandydat proeuropejskiej opozycji Andrei Nastase.
 
Według policji w centrum …

„Acum” alarmuje o nieprawidłowościach

Dopiero utworzenie antyestablishmentowego bloku „Acum” zmieniało układ sił na proeuropejskiej części sceny politycznej. Choć Plahotniuc od razu zaapelował do liderów tego ugrupowania o podjęcie z PDM rozmów o utworzeniu koalicji rządowej, „Acum” to zaproszenie zdecydowanie odrzuciło. Liderami złożonego z kilku mniejszych partii bloku są działacze demokratyczni Andrei Nastase i Maia Sandu.

Oboje byli szykanowani przez władze pod wodzą PDM. Nastase wygrał też w ubiegłym roku wybory na mera Kiszyniowa, ale głosowanie… unieważnione. Tuż przed wczorajszymi wyborami parlamentarnymi Nastase i Sandu oskarżyli też rząd o próbę ich otrucia rtęcią. Wskazywali także na licznie nieprawidłowości dotyczące głosowania przez mieszkańców separatystycznego Naddniestrza. Mieszkańcy tego regionu mieli być przywożeni do Kiszyniowa i głosować na PDM lub PRSM za pewne sumy pieniędzy. Ale „Acum” samo nie ma dość mandatów by myśleć choćby o rządzie mniejszościowym.

Większości parlamentarnej nie uda się także stworzyć jeśli koalicję stworzą PDM oraz Partia Sora. Akurat współpraca tych ugrupowań jest bardzo prawdopodobna, lecz mandatów wciąż będzie za mało. „Ryzyko rozpisania przedterminowych wyborów w nadchodzących miesiącach jest wysokie” – stwierdził więc prezydent Dodon. Jeśli rząd nie powstanie w ciągu najbliższych 45 dni, ogłoszenie nowych wyborów nakazuje mołdawska konstytucja.

Mołdawia: wielotysięczne protesty przeciw nowej ordynacji wyborczej

Mołdawia przyjęła zmiany w ordynacji wyborczej. Podzieliły one społeczeństwo: trwają przeciw nim wielotysięczne protesty.
 

Trwają protesty w Mołdawii. Spowodowane są tym, że dziś (20 lipca) mołdawski parlament przyjął zmiany w ordynacji wyborczej do parlamentu. Poparło go 74 ze 101 deputowanych.
Zmiany w …