Wybory prezydenckie: Miały być dwie debaty, a nie będzie żadnej?

Rafał Trzaskowski, fot. @Rafał Trzaskowski [Facebook]

Rafał Trzaskowski, fot. @Rafał Trzaskowski [Facebook]

Najpierw udziału w debacie prezydenckiej organizowanej przez TVN, Wirtualną Polskę i Onet odmówił prezydent Andrzej Duda, a potem na dzisiejszą w Końskich, organizowaną przez TVP, nie zgodził się Rafał Trzaskowski. Zaprosił jednak swojego konkurenta na inną debatę, zaplanowaną dokładnie w tym samym czasie, tyle że w Lesznie.

 

Do drugiej tury pozostało już tylko pięć dni: w najbliższą sobotę już cisza wyborcza, a w niedzielę (12 lipca) – głosowanie. Przez te kilka dni jest wobec tego jeszcze możliwość zorganizowania debaty prezydenckiej, ale wymaga to zgody obu stron.

W pierwszej turze wyborów prezydenckich najwyższe poparcie uzyskali: urzędujący prezydent, popierany przez PiS Andrzej Duda (43,50 proc.) i kandydat KO, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (30,46 proc.). Sondaże przed druga turą wskazują, że obaj kandydaci na najwyższy urząd w państwie idą “łeb w łeb”. Tymczasem na razie nie zanosi się na ich bezpośrednie spotkanie, a dziś będą dwie równoległe „debaty prezydenckie”: Dudy bez Trzaskowskiego w Końskich  i  Trzaskowskiego bez Dudy w Lesznie.

Najpierw miały być dwie wspólne debaty

Na pierwszą debatę, która miała się odbyć tydzień temu (29 czerwca) zaprosiły telewizja TVN, TVN24 oraz portale informacyjne Wirtualna Polska i Onet. Mieli go prowadzić Monika Olejnik (TVN24), Grzegorz Kajdanowicz (TVN/TVN24), Marek Kacprzak (Wirtualna Polska) i Andrzej Stankiewicz (Onet). Dziennikarze mieli przekazywać również pytania do kandydatów zbierane od internautów. Debata miała być dostępna na platformie TVN24 GO, na stronach głównych Wirtualnej Polski i Onetu oraz na Twitterze, Facebooku i YouTube, a sygnał miał być ponadto nieodpłatnie udostępniony wszystkim chętnym mediom.

Zgodził się na nią Rafał Trzaskowski, ale odmówił Andrzej Duda.Uznał bowiem, że organizowanie takiego spotkania przez „zagraniczne media” “sprzyjające Trzaskowskiemu” są „gangsterstwem politycznym i złamaniem zwyczajów”. Zapowiedział natomiast, że jest gotów stawić się na debatę, która zostanie przygotowana wspólnie przez trzy największe telewizje: TVP, TVN i Polsat.

Później tego samego dnia o organizowaniu drugiej debaty – tyle, że trzy dni później, czyli dziś i w Końskich – poinformowała TVP. Na tę z kolei zgodził się urzędujący prezydent, ale tym razem odmówił kontrkandydat, zapraszając w tym samym czasie na bezpośrednie spotkanie w Lesznie.

Wieczorna spotkanie w Końskich ma być emitowane w TVP1, TVP Info i TVP Polonia, ale TVP zapowiedziała, że udostępni sygnał transmisji wszystkim innym nadawcom. Debata ma się odbyć w “nowatorskim” formacie Town Hall Debate znanym z kampanii prezydenckich w USA, co oznacza udział w niej publiczności. Według pierwszych informacji, pytania mieli zadawać mieszkańcy Końskich, a prowadzący Michał Adamczyk miał jedynie koordynować i moderować dyskusję.

Wybory prezydenckie: Czy Duda i Trzaskowski zmierzą się w debacie?

Do pierwszej debaty przed II turą wyborów miało dojść dzisiaj (2 lipca), ale zaproszenia nie przyjął prezydent Andrzej Duda. Czy dojdzie do zaplanowanej na poniedziałek (6 lipca) debaty w Końskich?

W Końskich Duda bez Trzaskowskiego

Podczas wczorajszego briefingu Trzaskowski ponownie zgłosił swoją gotowość do debaty z prezydentem Dudą, ale skrytykował tę przeprowadzoną przed pierwszą turą. W jego ocenie urzędujący prezydent znał bowiem pytania już wcześniej i miał przygotowane odpowiedzi. “Ja oczekuję, jak większość Polek i Polaków prawdziwej debaty, ja jestem gotowy na każdy format poza tym formatem, który proponuje Jarosław Kaczyński razem z Jackiem Kurskim” – zadeklarował.

Zapewnił także, że jest gotowy do debaty zorganizowanej, która – jak powiedział cytując wypowiedź Andrzeja Dudy – będzie zorganizowana przez trzy największe telewizje przy współudziale wszystkich zainteresowanych mediów. Trzaskowski zwrócił przy tym uwagę, że telewizje są bardzo blisko porozumienia, z wyjątkiem wszakże TVP (której udział w tym przedsięwzięciu wydaje się być dla urzędującego prezydenta najważniejszy).

Kandydat KO zwrócił przy tym uwagę, że prezydent Duda “bardzo rzadko odpowiada na pytania, prawie w ogóle nie organizuje konferencji prasowych, tylko organizowane są ustawki”. “Ustawki, w których pan prezydent zna pytania zanim one zostaną zadane. Dokładnie taka ustawka szykuje się w Końskich, wiec pana prezydenta, więc ja jasno chcę powiedzieć, że ja w takim wiecu nie będę brał udziału, tylko zapraszam pana prezydenta na prawdziwą debatę, na nową formułę, gdzie można będzie wreszcie poznać poglądy pana prezydenta, jeżeli się na niej pojawi” – oświadczył Trzaskowski.

Wybory prezydenckie: Trzaskowski wzywa Dudę do debaty 

Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski wezwał wczoraj ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudę do debaty przed drugą turą wyborów, która ma się odbyć 12 lipca. Na spotkaniu wyborczym w Zegrzu podkreślił, że jest do niej gotów „każdego dnia”.

W Lesznie Trzaskowski bez Dudy

Na konferencji prasowej w Częstochowie zaproponował wczoraj również inną formułę: „Arenę Prezydencką”. “Zapraszamy dziennikarzy od lewa do prawa, będą mogli zadawać pytania na dowolne tematy, ja na te pytania będę odpowiadał, mam nadzieję, że obok mnie będzie pan prezydent Andrzej Duda i również w takiej otwartej formule będzie odpowiadał na pytania” – dodał kandydat KO.

“Andrzej Duda unika prawdziwej debaty. A pytań jest mnóstwo. Dlatego w poniedziałek o 20.30 zapraszam do Leszna na #ArenaPrezydencka. Do zadawania pytań zaprosiliśmy 15 redakcji, od lewa do prawa. Panie prezydencie, dość ustawek! Czas na serio skonfrontować programy i argumenty” – napisał natomiast na twitterze.

Media podały powołując się na sztab Trzaskowskiego, że każdą redakcję może reprezentować jeden dziennikarz, który będzie mógł zadać tylko dwa pytania i to w czasie nie dłuższym niż pół minuty na pytanie. Natomiast przewidziany na odpowiedź każdego z nich wynosi dwie minuty. Zapowiedziano także, że kolejność zabierania głosu poszczególnych redakcji będzie wynikiem losowania przeprowadzonego bezpośrednio przed spotkaniem.

Zaproszono już dziennikarzy m.in: TVN, Onetu, WP, Radia ZET, „Rzeczpospolitej” czy „Gazety Wyborczej”, ale też nieprzychylnych kandydatowi KO redakcji: TVP, TV Trwam, „Do Rzeczy” czy wpolityce.pl. Jednak w reakcji na protest pominiętych redakcji sztab kandydata KO zapewnił, że zostaną wysłane zaproszenia również do dziennikarzy innych mediów.

Wybory prezydenckie: Dwie debaty przed drugą turą?

TVN, TVN24 oraz Onet i Wirtualna Polska zaprosiły wczoraj do debaty prezydenckiej Andrzeja Dudę i Rafała Trzaskowskiego. Tego samego dnia TVP poinformowała, że też planuje debatę.

Duda: Rafał Trzaskowski ucieka do Leszna

W reakcji na to zaproszenie ubiegający się o reelekcję prezydent przypomniał, że dotychczas mowa była jedynie o prezydenckiej debacie z mieszkańcami Końskich. “W jakiej debacie w Lesznie? Ucieka pan Trzaskowski, proszę wybaczyć, ale o ile wiem, zapraszano do Końskich na debatę z mieszkańcami Końskich i myślę, że ta formuła jest ciekawa, że to mieszkańcy rzeczywiście będą zadawali pytania” – powiedział w niedzielę Andrzej Duda po uroczystościach złożenia przysięgi wojskowej przez żołnierzy 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej w Nowej Dębie. “O Lesznie nic nie było mowy do tej pory. Pan Trzaskowski ucieka do Leszna, nawołuje, ale to proszę wybaczyć” – dodał z wyrozumiałym uśmiechem.

Fogiel: Trzaskowskiemu brakuje odwagi

Prezydentowi wtóruje członek jego sztabu i zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel. “Rafałowi Trzaskowskiemu brakuje odwagi, żeby odpowiadać na pytania zwykłych Polaków, mieszkańców Końskich i nie chce przyjąć zaproszenia na debatę TVP, podczas gdy TVP jest zobowiązana przepisami kodeksu wyborczego do organizowania takiej debaty” – powiedział Fogiel. “W zamian Rafał Trzaskowski, żeby przykryć swoje dziwne ruchy w sprawie debaty i brak odwagi, proponuje coś absurdalnego tzn. debatę organizowaną przez jego własny sztab – trudno taką propozycję traktować poważnie” – ocenił zastępca rzecznika PiS.

Debata w Końskich zgodna czy niezgodna z zasadami?

Tymczasem eksperci zwracają uwagę, że według zasad obowiązujących w organizowaniu debat prezydenckich w TVP wynikających z rozporządzenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, takie spotkanie powinno się odbyć bez udziału publiczności. “TVP ma oczywiście prawo do organizowania przed wyborami różnych audycji, także z udziałem kandydatów, ale spełnieniem ustawowego obowiązku jest tylko debata przeprowadzona zgodnie z zapisami rozporządzenia, a wiec zapewniająca w szczególności: równy czas na wypowiedzi dla każdego z kandydatów, poinformowanie kandydatów co najmniej 48 godzin wcześniej o tematach, jakie będą poruszane w debacie oraz przeprowadzenie debaty bez udziału publiczności” – przypomniał członek Rady Mediów Narodowych Juliusz Braun w liście do p.o. prezesa zarządu Telewizji Polskiej Macieja Łopińskiego cytowanym na portalu Wirtualnemedia.pl.

Wybory prezydenckie: Co mówią wyniki? Czego spodziewać się przed II turą? – ANALIZA

Co się wydarzyło we wczorajszych wyborach prezydenckich? Dlaczego? I co może stać się przed II turą, która już 12 lipca?

Pytania mailem?

“Budujemy w Końskich w ramach jednej hali sportowej dwa odrębne studia. W jednym zgromadzą się widzowie, w drugiej – kandydaci i dziennikarz prowadzący. Pytania będą zadawane za pośrednictwem telełącz” – uspokajał w rozmowie z portalem szef TAI Jarosław Olechowski. “Wszystko odbędzie się zgodnie z rozporządzeniem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. My ich nigdy nie łamiemy” – zapewnił.

Tymczasem TVP Info zachęcając w zeszłym tygodniu “zainteresowanych obywateli” do udziału w debacie w Końskich odpowiada na pytanie “Jak można zadać pytania kandydatom (w środę nie było jeszcze jasne czy Rafał Trzaskowski przyjmie czy nie przyjmie zaproszenia na tę debatę)?”. I informuje, że można przesyłać je na adres mailowy: debataprezydencka2020@tvp.pl. Wyjaśnia przy tym, że zaproszenie do przesyłania pytań skierowane jest nie tylko do mieszkańców tego miasta, ale do wszystkich Polaków.