Marszałek Senatu wysłał list do Komisji Weneckiej

Tomasz Grodzki

Tomasz Grodzki

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki wysłał list do Komisji Weneckiej z prośbą o opinię w sprawie ostatniej nowelizacji ustaw sądowych. To posunięcie marszałek zapowiadał jeszcze w zeszłym roku, ale i tak wzbudził krytykę ze strony partii rządzącej.

 

List wysłany w poniedziałek (30 grudnia) zawiera prośbę o przygotowanie opinii ws. nowelizacji ustaw sądowych, czyli uchwalonych przez Sejm 20 grudnia zmian m.in. w prawie o ustroju sądów powszechnych i w ustawie o Sądzie Najwyższym, nazywanej ustawą represyjną lub dyscyplinującą sędziów.

Senat planuje prace nad sporną ustawą dyscyplinującą sędziów

List do Komisji Weneckiej, spotkanie z wiceszefową KE Věrą Jourovą i debatę z udziałem m.in. zagranicznych gości przewiduje marszałek Senatu Tomasz Grodzki w ramach senackich prac nad sporną ustawą o sądach – przekazał Onet powołując się na nieoficjalne informacje. 

Laskowski: To jest bardzo dobre posunięcie

“To jest bardzo dobre posunięcie” – ocenił rzecznik SN Michał Laskowski w TVN24 podkreślając, że Komisja Wenecka jest gronem wybitnych ekspertów z różnych państw, która przedstawi obiektywną opinię. “Przypomnę, że w tym gronie są też eksperci polscy i to desygnowani przez obecny obóz rządzący, przez poprzedni rząd” – dodał Laskowski.  Podkreślił, że nie są to osoby uwikłane w wewnętrzne spory w kraju. Wyraził także nadzieję, że w Senacie odbędzie się rzetelna debata nt. ustawy dyscyplinującej sędziów, w której różni eksperci przedstawią swoje opinie w tej sprawie.

Rzecznik SN zwrócił przy tym uwagę, że wszystko to powinno było odbyć się w Sejmie, gdzie jednak nie przewidziano na to czasu, bo ustawa została przyjęta w ekspresowym tempie. “To są zbyt poważne sprawy, żeby w taki sposób przechodziły przez parlament” – ocenił sędzia Laskowski.

Projekt tzw. ustawy kagańcowej zmobilizował sędziów

Nowelizacją ustawy o sądach PiS prowadzi do powiększenia chaosu prawnego. Wielu prawników protestuje, twierdząc, że projekt jest niezgodny z konstytucją, stanowi zagrożenie dla praworządności w Polsce i wypycha kraj z UE.
 

Politycy obozu rządzącego powtarzają, mimo przedstawianych faktów, że wprowadzają jedynie …

Bielan: KE nie możliwości blokowania prac legislacyjnych

Europoseł PiS Adam Bielan podkreślił natomiast, że z tego co wie, to Senat nie zamierza ulepszać tej ustawy, tylko odrzucić ją w całości. Zapowiedział przy tym, że  w takim przypadku PiS w Sejmie opowie się za jej ponownym przyjęciem w całości. Izba wyższa może bowiem przyjąć ustawę bez zmian, wnieść do niej poprawki, może ją też właśnie odrzucić w całości. Natomiast Sejm może senackie poprawki, a także jego uchwałę odrzucającą ustawę, odrzucić bezwzględną większością głosów przy obecności co najmniej połowy posłów.

Odnosząc się natomiast do prośby KE o zaniechanie prac nad nowelizacją, europoseł PiS (członek koalicyjnej partii Porozumienie Jarosława Gowina) zwrócił uwagę, że Komisja odnosiła się do pierwotnego projektu ustawy, której kształt został w trakcie prac legislacyjnych zmieniony. Jak powiedział Bielan – “znacząco poprawiony w wyniku działań posłów Porozumienia”, którzy zgłosili kilkanaście przyjętych poprawek usuwających “dużą część kontrowersji”. Podkreślił także, że KE nie ma możliwości blokowania, może jedynie oceniać później gotową ustawę. “Ja nie chciałbym uprzedzać faktów” – powiedział polityk PiS w odpowiedzi na prośbę o przedstawienie możliwego efektu działań Brukseli.

Prezydent Andrzej Duda za ustawą dyscyplinującą sędziów

Prezydent Andrzej Duda uważa ustawę dyscyplinującą sędziów — przyjętą w Sejmie w piątek ekspresowo głosami PiS — za rozsądną i porządkującą sytuację w polskim wymiarze sprawiedliwości. Zapewnił, że wniesione w nocy poprawki były z nim konsultowane.

KE prosiła o wstrzymanie prac, ale nieskutecznie

Pod koniec grudnia rzecznik KE Christian Wigand poinformował, że w liście skierowanym do prezydenta Polski, premiera, a także do marszałków obu izb polskiego parlamentu Komisja zwróciła się o wstrzymanie prac nad zmianami dotyczącymi ustaw sądowych do czasu przeprowadzenia konsultacji.

Wiceszefowa KE Věra Jourová zachęcała w nim polskie władze do skonsultowania projektu z Komisją Wenecką Rady Europy, a wszystkie organy państwa do wstrzymania prac nad tym dokumentem do czasu przeprowadzenia wszystkich niezbędnych konsultacji. Sejm uchwalił jednak nowelizację, którą Senat ma się zająć na posiedzeniu zaplanowanym na 15-17 stycznia.

Komisja Europejska domaga się wstrzymania prac nad "ustawą kagańcową"

Komisja Europejska skierowała pismo do rządu PiS, by poczekać na ocenę Komisji Weneckiej przed przyjęciem nowej ustawy dyscyplinującej sędziów.
 

Tuż po godz. 5 nad ranem, po dziesięciu godzinach obrad, sejmowa komisja sprawiedliwości przegłosowała głosami rządzącej koalicji tzw. ustawę kagańcową i skierowała ją …

Marszałek Tomasz Grodzki, który jako jedyny z adresatów odpowiedział na list KE, zapewnił wtedy, że Senat „należycie rozpatrzy wszelkie projekty aktów prawnych, które mogą zagrażać rządom prawa w Polsce i polskiemu sądownictwu”. Poinformował też, że Senat ma 30 dni na przyjęcie poprawek do ustawy, w  przeciwnym razie ustawę uważa się za przyjętą zgodnie z brzmieniem przedłożonym przez Sejm.

Marszałek Grodzki będzie w środę w Brukseli

Marszałek Senatu będzie w środę (8 stycznia) w Brukseli, gdzie spotka się z Věrą Jourovą. Politycy PiS już uznali konsultacje ws. noweli ustawy sądowej z wiceszefową KE za przejaw przenoszenia polskich sporów za granicę i prowadzenia alternatywnej wobec rządu polityki zagranicznej. Odpowiadając na ten zarzut Tomasz Grodzki oświadczył w opublikowanym w środę (1 stycznia) wywiadzie dla PAP, że marszałek Senatu ma prawo do konsultacji z przyjaciółmi z Unii Europejskiej.

Marszałek Senatu: Sądownictwo wymaga reform, ale nie takich

System sądownictwa wymaga reform – przyznał wczoraj w telewizyjnym wystąpieniu marszałek Senatu Tomasz Grodzki, ale – jak zastrzegł – nie takich, jakie są wdrażane przez ostatnie cztery lata.
 

W piątek (20 grudnia) o godzinie piątej rano, po 10 godzinach burzliwych obrad, …

Natomiast politycy PO uważają, że rząd PiS zachowuje się w tej sprawie „tak, jakby Polska nie była już w Unii Europejskiej”. Tymczasem – jak podkreślił rzecznik PO Jan Grabiec – „jesteśmy państwem UE, a Komisja Europejska zwróciła się o konsultacje do polskich władz”. Jego zdaniem to przedstawiciele rządu powinni odpowiedzieć na apel KE. “Gdyby minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro był przekonany, że ma argumenty, które mogą przekonać naszych partnerów, że proponowane przez PiS prawo jest zgodne z konstytucją i traktatami UE, powinien wybrać się do Brukseli i rozmawiać z komisarz na temat przyjętej przez Sejm ustawy” – powiedział na wczorajszej (2 stycznia) konferencji prasowej w Sejmie.

Nowelizacja PiS

Przyjęta przez Sejm nowelizacja m.in. Prawa o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze, wprowadza m.in. odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za „działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów”.

Nowelizacja wprowadza ponadto zmiany w procedurze wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W przypadku problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatnim kroku planowanej procedury, do ważności wyboru wymagana będzie obecność tylko 32 sędziów Sądu Najwyższego.

Komisja Wenecka

Europejska Komisja na rzecz Demokracji przez Prawo, inaczej Komisja Wenecka, działa od 1990 r. i jest organem doradczym Rady Europy. W jej skład wchodzą m.in. eksperci prawa konstytucyjnego, prawa publicznego i międzynarodowego, parlamentarzyści oraz urzędnicy. Komisja opiniuje projekty i ustawy przyjmowane w państwach Rady Europy, zwłaszcza w tych, które przechodzą transformację ustrojową. Zajmuje się także propagowaniem i konsolidowaniem wspólnego dorobku konstytucyjnego państw członkowskich.

Waszczykowski krytykuje Grodzkiego za list do Komisji Weneckiej

Polska już raz zwróciła się do Komisji Weneckiej z prośba o opinię. Na początku 2016 r. ówczesny szef polskiej dyplomacji, Witold Waszczykowski zwrócił się do Komisji Weneckiej o opinię ws.  kryzysu wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Pół roku później przyznał, że żałuje tamtej decyzji i czuje się przez Komisję Wenecką oszukany.

Komisja Wenecka krytycznie o reformie polskiego sądownictwa

Komisja Wenecka uznała w piątek (8 grudnia), że prezydenckie projekty ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym, a także nowa ustawa o prokuraturze i nowelizacja ustawy o ustroju sądów powszechnych stanowią „poważne zagrożenie” dla polskiego sądownictwa. Tego samego dnia Sejm przyjął oba prezydenckie projekty.

Teraz europoseł PiS podkreśla, że “jesteśmy suwerennym państwem i powinniśmy sami decydować o takim czy innym kierunku reform wymiaru sprawiedliwości, tym bardziej, że wymiar sprawiedliwości nie jest definiowany w jakimkolwiek prawnie wiążącym dokumencie Unii Europejskiej”. Argumentował także, że ze współpracy z Komisją Wenecką, która ma “ideologiczną skazę” Polska “ma złe doświadczenia sprzed lat”. “(Komisja Wenecka) jest złożona z ekspertów, którzy zawsze będą brali stronę można powiedzieć korporacji, czy jak to u nas się mówi kasty prawniczej, a mniej będzie po stronie sporu politycznego” – cytuje niezależna.pl wyjaśnienie Waszczykowskiego dotyczące skazy Komisji Weneckiej.

Były szef MSZ z oburzeniem przyjął też informację o tym, że marszałek Grodzki chce “doprosić przedstawicieli instytucji europejskich do prac w Senacie nad naszymi reformami”. “To już jest zupełnie niezrozumiały krok, żeby do prac w Senacie dopuścić stronę zewnętrzną i to jeszcze spoza naszego kraju” – oświadczył były minister spraw zagranicznych podkreślając, że opozycja udowadnia w ten sposób chęć zablokowania prowadzonej przez PiS reformy wymiaru sprawiedliwości.