Marszałek Senatu będzie jutro w Brukseli

Tomasz Grodzki

Tomasz Grodzki

Na zaproszenie wiceszefowej KE Věry Jourovej marszałek Senatu Tomasz Grodzki złoży jutro w Brukseli wizytę. Przedmiotem jego rozmów z komisarz odpowiedzialną za wartości i przejrzystość ma być nowelizacja ustawy dyscyplinującej sędziów, nad którą Senat ma rozpocząć pracę w przyszłym tygodniu.

 

W niedzielnym wywiadzie prezydent Andrzej Duda zarzucił Tomaszowi Grodzkiemu, że skarży na Polskę poza granicami kraju i apelował o poszanowanie dla demokratycznie podjętych decyzji. Wcześniej marszałka Senatu ostro zaatakował szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski wyrażając “stanowcze oczekiwanie”, że marszałek Grodzki odwoła swoją wizytę w Brukseli.

Prezydent: Ciągłe skargi do Brukseli i gdzie się da

“To jeżdżenie ciągłe na skargi do Brukseli i gdzie się da ze strony polityków opozycyjnych rzeczywiście jest męczące i może być dla niektórych osób nawet irytujące” – ocenił prezydent Duda w niedzielnym (5 stycznia) wywiadzie dla TVP. Zapewnił, że “stara się podchodzić do tego spokojnie” i zaapelował o odpowiedzialność. “Załatwiajmy swoje sprawy na miejscu, szanujmy demokratyczne decyzje, które były podjęte także i przez wyborców” – zachęcał.

Protesty w obronie sędziów w ponad 200 miastach Polski

Pod hasłem “Dziś Sędziowie – jutro Ty!” w ponad 200 miastach Polski tysiące ludzi protestowały przeciwko tzw. ustawie kagańcowej. Ludzie zebrali się przed sądami we wszystkich największych miastach kraju, a także w wielu mniejszych ośrodkach.

 

Duże demonstracje odbyły się m.in. w …

“Oczywiście pan Marszałek ma prawo się wypowiedzieć, ale temu przede wszystkim służy Senat. Niech Senat najpierw przeanalizuje ustawę, niech będzie jakaś rzeczowa dyskusja, niech w tej dyskusji zostaną przedstawione jakieś argumenty, a nie żeby to się wszystko sprowadzało do skarżenia na Polskę poza granicami kraju” – mówił Andrzej Duda.

Prezydent przekonywał też, że skargi na uchwalone 20 grudnia przez Sejm ustawy sądowe „opierają się zwyczajnie na kłamstwie”, bo – jak argumentował – zawarte w nich rozwiązania występują w systemach prawnych wielu państw.

Prezydent Andrzej Duda za ustawą dyscyplinującą sędziów

Prezydent Andrzej Duda uważa ustawę dyscyplinującą sędziów — przyjętą w Sejmie w piątek ekspresowo głosami PiS — za rozsądną i porządkującą sytuację w polskim wymiarze sprawiedliwości. Zapewnił, że wniesione w nocy poprawki były z nim konsultowane.

Grodzki: To nie jest donoszenie na Polskę

“Uznaję wizytę w Brukseli za naturalną kontynuację dialogu z instytucją, której jesteśmy członkiem, a nie za jakiekolwiek donoszenie na Polskę” – zareagował na wypowiedź prezydenta stwierdził marszałek Senatu. W stanowisku przesłanym wczoraj (6 stycznia) PAP Grodzki przypomniał, że jego wizyta „odbywa się na zaproszenie wiceszefowej KE Věry Jourovej, która w liście do polskich władz wyraziła zaniepokojenie procedowanymi ustawami sądowymi”. Zwrócił przy tym uwagę, że jako jedyny adresat odpowiedział na list unijnej komisarz, który skierowany był również do prezydenta, premiera i marszałka Sejmu.

“Jeśli pan prezydent określa tak moją wizytę, to jak nazwać wysłuchanie w sprawie rzekomo sfałszowanych wyborów samorządowych z 2014 r., jakie w Parlamencie Europejskim aktywnie współorganizował jako ówczesny europoseł?” – zastanawiał się marszałek Senatu.

Zapewnił też, że jego rozmowa z Jourovą będzie dotyczyła “fundamentalnych wartości europejskich, wśród których jest właśnie praworządność, a dialog z KE pozwoli nam w Senacie wypracować takie rozwiązania, które nie będą w sprzeczności z tym, czym kieruje się Unia Europejska”. “To nie donoszenie na Polskę, to troska o nasz kraj, stanowione w nim prawo i o przyszłe środki europejskie, które możemy stracić, jeśli praworządność w naszym kraju będzie zagrożona” – podkreślił Tomasz Grodzki.

Komisja Europejska domaga się wstrzymania prac nad "ustawą kagańcową"

Komisja Europejska skierowała pismo do rządu PiS, by poczekać na ocenę Komisji Weneckiej przed przyjęciem nowej ustawy dyscyplinującej sędziów.
 

Tuż po godz. 5 nad ranem, po dziesięciu godzinach obrad, sejmowa komisja sprawiedliwości przegłosowała głosami rządzącej koalicji tzw. ustawę kagańcową i skierowała ją …

Szczerski: wyrażam stanowcze oczekiwanie, że marszałek odwoła wizytę w Brukseli

“Chcę powiedzieć jasno, że zgadzam się z tymi tezami, także opozycji, która mówi o tym, że celem Władimira Putina jest wyizolowanie, zniszczenie wizerunku Polski za granicą, zwłaszcza na Zachodzie. Dlatego chcę powiedzieć jasno, że wyrażam stanowcze oczekiwanie, że marszałek Grodzki odwoła swoją wizytę w Brukseli” – oświadczył w piątek (3 stycznia) minister Szczerski w Polskim Radiu, podkreślając, że chodzi o bezpieczeństwo państwa.

W jego ocenie ocenie opozycja jeżdżąc dziś do Brukseli czy innych stolic będzie „niszczyła wizerunek Polski”, co będzie oznaczało, że „gra w orkiestrze Putina” i realizuje jego politykę.

Polsko-rosyjskie spięcie na historycznym tle

Prezydent Rosji oskarża polskich polityków o współpracę z III Rzeszą, przewodniczący rosyjskiego parlamentu żąda od Polski przeprosin, a rzeczniczka rosyjskiego MSZ przekonuje, że polscy politycy utrudniają relacje Moskwy z Warszawą, ale i z Brukselą. Polskie MSZ: To fałszywy obraz wydarzeń

Grodzki: Minister nie będzie dyktował trzeciej osobie w państwie

“Przy całym szacunku dla pana ministra Szczerskiego, ciągle jeszcze żyjemy w kraju demokratycznym i pan minister nie będzie trzeciej osobie w państwie dyktował, co ma robić” – zareagował na tę wypowiedź marszałek Senatu w rozmowie z dziennikarzami. Przypomniał też, że „jako jeden z pierwszych dał wyraz swojemu oburzeniu na słowa pana prezydenta Rosji”. “Wizyta marszałka Senatu w Brukseli ma się jak piernik do wiatraka do słów prezydenta Putina” – dodał Grodzki.

Prezydent o spotkaniu Grodzki-Andriejew: nie da się w ten sposób prowadzić polityki

W niedzielnym wywiadzie prezydent Duda odniósł się też do spotkania marszałka Senatu z ambasadorem Rosji Siergiejem Andriejewem. “Uśmiechają się, robią sobie razem zdjęcia. No, nie da się w ten sposób prowadzić polskiej polityki” – ocenił.

Wicedyrektor Centrum Informacyjnego Senatu Jakub Stefaniak podkreślił, że „nie jest prawdą, jakoby Marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki spotkał się z ambasadorem Federacji Rosyjskiej po tym, jak prezydent Władimir Putin skierował bezpodstawne oskarżenia wobec Polski”. Wyjaśnił, że “wizyta ambasadora Federacji Rosyjskiej odbyła się 16 grudnia ub. roku i miała charakter kurtuazyjny”, a fakt spotkania, jego przebieg oraz poruszane tematy były uzgodnione z szefem MSZ prof. Jackiem Czaputowiczem. Dodał, że notatkę ze spotkania można znaleźć na stronie internetowej Senatu.

Stefaniak zwrócił przy tym uwagę, że „spotkania marszałka Senatu z korpusem dyplomatycznym na prośbę ambasadorów odbywają się regularnie”. “Od początku grudnia odbyła się seria spotkań kurtuazyjnych z Ambasadorami: Włoch, Niemiec, Australii, Ukrainy, Izraela, Francji, Kuby, Rosji i Wlk.Brytanii – głosi senacki wpis na twitterze.

Do zarzutów pod adresem spotkania Grodzkiego z ambasadorem Rosji odniosło się też wczoraj Centrum Informacyjne Senatu. W komunikacie zapewnia, że zarówno fakt spotkania, jego przebieg, jak i poruszane tematy były uzgodnione z szefem polskiej dyplomacji. Zaprzecza temu jednak wiceszef MSZ Marcin Przydacz. Napisał wczoraj na twitterze, że marszałek Senatu nie uzgadniał spotkania z pionem wschodnim resortu, a poinformował jedynie, że zamierza się spotkać z ambasadorem Rosji w Warszawie.

Morawiecki odpowiada na oskarżenia Putina

Szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki oskarżył prezydenta Rosji Władimira Putina o to, że  wielokrotnie i świadomie kłamał nt. Polski dla swoich politycznych celów. W wydanym wczoraj oświadczeniu podkreślił też, że nie ma zgody na zamianę katów z ofiarami.