Marek Pęk nowym wicemarszałkiem Senatu 

Wicemarszałek Senatu Marek Pęk, fot. twitter

Wicemarszałek Senatu Marek Pęk, fot. twitter

Senator PiS Marek Pęk zastąpił na stanowisku wicemarszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Za jego powołaniem opowiedziało się 95 senatorów, nikt nie był przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.

 

“Zapewniam, że będę te obowiązki wykonywał z maksymalnym zaangażowaniem, uczciwie, najlepiej jak potrafię” – zapowiedział po głosowaniu Pęk. Nowy wicemarszałek przyznał też, że “biorąc pod uwagę chwiejność obecnej większości w Senacie, z tak zwanej ostrożności procesowej”, głosował za samym sobą. “Okazało się to zbędne. Tym bardziej dziękuję senatorom, reprezentującym większość, że poparli moją kandydaturę” – podkreślił nowy wicemarszałek, który z wykształcenia jest prawnikiem.

Karczewski: Będę bardziej ofensywnym politykiem

Swoje odejście polityk PiS zapowiedział w środę (13 maja) rano, a rezygnację z pełnienia dotychczasowej funkcji uzasadniał chęcią powrotu do wykonywania zawodu lekarza chirurga. Wyjaśnił też, że jego decyzja wiąże się z przedstawioną przez marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego opinią, w której zakazuje się łączenia tej funkcji z możliwością wykonywania zawodu lekarza. Przyznał jednak również, że „nie chce wchodzić w konflikt” z marszałkiem Senatu.

Parlament zainaugurował nową kadencję

Parlamentarzyści wyłonili wczoraj prezydia Sejmu i Senatu, a posłowie i senatorowie złożyli  ślubowanie. Inaugurujące prace Sejmu wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy było niezwykle koncyliacyjne, natomiast to marszałka seniora Antoniego Macierewicza, który zabrał głos tuż po prezydencie, zdecydowanie bardziej konfrontacyjne.

W RMF FM dodał, że współpraca z Tomaszem Grodzkim (KO) „nie układa się dobrze”. “Nie ma nici porozumienia, a myślałem, że będzie. W końcu obaj jesteśmy chirurgami. Źle współpracujemy i ja się już z tym pogodziłem” – przyznał Karczewski.

“To otwiera możliwość pracy w szpitalu i jednoczesne łączenie tego pięknego zawodu (lekarza – red.) może z również mniej pięknym, ale równie potrzebnym, polityka. W dalszym ciągu będę politykiem, aktywnym politykiem, nawet bardziej aktywnym. Na pewno będę bardziej ofensywnym politykiem, bo wiem, że tego potrzebuje Polska” – zapowiedział były już wicemarszałek Senatu na wczorajszej konferencji prasowej.

“To młody polityk, zdolny, prawnik, bardzo aktywny” – zachwalał natomiast swojego następcę.

Pęk: Będę współpracował z marszałkiem w ramach dobrego obyczaju

“W Senacie sytuację polityczną mamy jasną, Senat jest takim najmocniejszym ogniwem opozycji, służy wprost takiej walce z rządem, więc tych wyzwań dla klubu PiS w Senacie jest wiele” – powiedział późnym wieczorem nowy wicemarszałek. “Każde głosowanie jest właściwie do wygrania, trzeba mobilizacji senatorów, aktywności, będę na to zwracał uwagę” – zadeklarował. Pęk zapewnił przy tym o swojej gotowości do współpracy z marszałkiem Grodzkim w ramach „dobrego obyczaju”.

Pęk za Karczewskiego

Marek Pęk, urodzony w 1975 r. absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, jest senatorem drugą kadencję. W poprzedniej kadencji był wicemarszałkiem – w czerwcu zeszłego roku zastąpił na tym stanowisku Adama Bielana, który został europosłem. Jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości i Rady Politycznej PiS i synem Bogdana Pęka, byłego posła i senatora, polityka PSL, LPR i PiS. Jest żonaty i ma troje dzieci.

Stanisław Karczewski jest senatorem PiS od VI kadencji Senatu i pełni ten mandat nieprzerwanie od 2005 r. W IX kadencji Senatu, w latach 2015-2019 był marszałkiem Izby Wyższej, a wicemarszałkiem w latach 2011-2015 r. oraz w X kadencji od listopada zeszłego roku. Wcześniej – w latach 1988-2002 – był radnym powiatu grójeckiego, a przez następne trzy lata radnym sejmiku mazowieckiego. Członkiem PiS jest od 2004 r.

Pierwsze oficjalne informacje PiS ws. obsady stanowisk

Elżbieta Witek na marszałka Sejmu, Stanisław Karczewski na marszałka Senatu, a Mateusz Morawiecki na premiera – to rekomendacje nowego, powyborczego klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości uzgodnione w zeszłym tygodniu na wyjazdowym posiedzeniu.

Niejasna historia dyżurów byłego marszałka

Karczewski jest z wykształcenia lekarzem ze specjalizacją chirurgii ogólnej. Od 1981 r. jest zatrudniony w szpitalu rejonowym w Nowym Mieście nad Pilicą, gdzie był m.in. dyrektorem i ordynatorem oddziału chirurgicznego. Na początku roku politycy PO oskarżyli go o obchodzenie prawa i nielegalne pobieranie wynagrodzenia z tego szpitala w czasie, gdy był zawodowym senatorem. W czasie urlopu bezpłatnego w szpitalu miał bowiem zarobić na branych tam dodatkowych dyżurach 400 tysięcy złotych. Stanisław Karczewski zapewniał, że miał na to zgodę Senatu, ale w archiwum kancelarii izby nie udało się znaleźć na to dowodów.