Malta: Premier zapowiada rezygnację

Premier Malty Joseph Muscat, źródło: Flickr/PES Communications (CC BY-NC-SA 2.0)

Maltański premier zapowiedział złożenie rezygnacji z zajmowanego stanowiska. Zrobi to jednak dopiero na początku przyszłego roku, gdy jego Partia Pracy wyłoni nowego lidera i tym samym jego następcę.

 

Od kilku tygodni rośnie presja na premiera Josepha Muscata w związku z kolejnymi wątkami zabójstwa znanej dziennikarki śledczej Daphne Caruany Galizii. Oskarżenie o inspirację tego morderstwa padło w kierunku bliskich współpracowników szefa maltańskiego rządu – byłego już szefa jego gabinetu Keitha Schembriego oraz byłego ministra turystyki Konrada Mizziego.

Pierwszy z nich został nawet na krótko zatrzymany, ale ostatecznie zwolniono go do domu. Natomiast minister gospodarki i inwestycji Christian Cardona zawiesił sprawowanie przez sobie urzędu. Cała trójka była bohaterami wielu artykułów Caruany Galizii, która opisywała skandale korupcyjne i podejrzane związki biznesu, polityki i grup przestępczych.

Aresztowany biznesmen

Wśród opisywanych historii znalazła się także zarejestrowana w Dubaju spółka 17 Black, która mogła służyć do ukrywania łapówek wręczanych maltańskim politykom. Z tą spółką powiązany był kontrowersyjny maltański biznesmen Yorgen Fenech, który został zatrzymany w listopadzie, gdy próbował opuścić Maltę swoim jachtem.

Fenech został oskarżony o to, że zlecił zabójstwo Caruany Galizii, ale śledczy podejrzewają, że nie był jedynym zleceniodawcą lub mógł być tylko kolejnym pośrednikiem. Trzech domniemanych wykonawców wyroku zatrzymano jeszcze w grudniu 2017 r., czyli 2 miesiące po tym jak pod samochodem Caruany Galizii eksplodował podłożony tam zdalnie odpalony ładunek wybuchowy.

Sam Muscat także był opisywany przez dziennikarkę, która przy okazji afery Panama Papers wykryła, że panamska kancelaria prawna Mossack Fonseca zarejestrowała kilka spółek na żonę premiera, na które mogły trafiać pieniądze od firm powiązanych z rodziną rządzącego twardą ręką prezydenta Azerbejdżanu Ilhama Alijewa (m.in. z jego córką).

Malta: Znany biznesmen zatrzymany ws. zabójstwa dziennikarki

Maltańska policja zatrzymała jacht oddalający się od brzegów wyspy. Na pokładzie był znany biznesmen, podejrzany o związek z dokonanym ponad 2 lata temu głośnym zabójstwem dziennikarki śledczej Daphne Caruany Galizii.

 

Brawurowa akcja maltańskich policjantów została przeprowadzona wczoraj o świecie na morzu …

Premier: Podam się do dymisji w przyszłym roku

Choć premier Muscat odrzuca oskarżenia zarówno o to, że mógł cokolwiek wiedzieć o jakichkolwiek nielegalnych działaniach swoich współpracowników, jak i to, że sam ma na sumieniu jakieś działania korupcyjne, to jednak zdecydował się podać do dymisji.

Zapowiedział, że 12 stycznia oficjalnie zrzeknie się funkcji przewodniczącego Partii Pracy, aby mogła się rozpocząć procedura wyłonienia jego następcy. Może ona zająć około miesiąca. Gdy się zakończy, nowy przewodniczący maltańskich labourzystów zajmie także fotel premiera, który Muscat opuści dopiero wtedy.

„Tak właśnie należy zrobić. Wierzę, że zaufanie jakie wielu do mnie okazuje zostanie utrzymane. Taki sposób przekazania władzy zagwarantuje utrzymanie naszego wzrostu gospodarczego i sprawiedliwości społecznej” – stwierdził Muscat w wydanym oświadczeniu. Partia Pracy wydała natomiast komunikat o „pełnym zaufanie do obecnego premiera”.

Malta: Rusza komisja śledcza w sprawie zabójstwa dziennikarki

Maltański rząd po miesiącach zastanawiania się utworzył w końcu niezależną komisję śledczą, która ma zbadać okoliczności śmierci dziennikarki Daphne Caruany Galizii, która w październiku 2017 r. zginęła w zamachu bombowym. Ta uznana dziennikarka śledcza badała związki najważniejszych maltańskich polityków z …

Protesty przeciw premierowi

Sam Muscat zapewnił natomiast, że „sprawiedliwości musi stać się zadość”. „Każdego dnia tych ostatnich 2 lat na moich barkach spoczywała odpowiedzialność związana z podejmowaniem decyzji. Podejmowałem te decyzje także w najlepszym interesie wyjaśnienia sprawy tego zabójstwa. Choć jestem pewny, że wiele tych decyzji było dobrych, to jednak niektóre mogły być lepsze. Nasze instytucje państwowe są jednak mocne i działają dobrze. Niech każdy kto je ośmiesza się wstydzi, bo ośmiesza wtedy nasz kraj” – napisał premier.

Od kilku tygodni trwają bowiem protesty, których uczestnicy domagają się dymisji szefa rządu. Zarzucają mu przede wszystkim bierność przy wyjaśnianiu sprawy zabójstwa Caruany Galizii i związki ze zleceniodawcami tego morderstwa. Wczoraj (1 grudnia) na ulice La Valetty wyszło kilka tysięcy ludzi, którzy nieśli m.in. transparenty z napisami: „Zabójcy”, „Żądamy sprawiedliwości!” oraz „Daphne miała rację”. „To tu jest Malta. Premier musi odejść” – mówił lider opozycyjnej Partii Narodowej Adrian Delia. Kłopot w tym, że ten polityk także był bohaterem wielu tekstów zamordowanej dziennikarki.

Reporterzy Bez Granic: Europa przestaje być azylem dla dziennikarzy

Kraje europejskie wciąż są uważane za najlepsze do pracy dla dziennikarzy, ale wydarzenia z ubiegłego roku (np. głośnie zabójstwa reporterów na Malcie i Słowacji oraz w Bułgarii) sprawiły, że spora część krajów europejskich (np. Polska) zaliczyła spadek w rankingu wolności …