Małgorzata Manowska już oficjalnie I Prezes SN

Prezydent Andrzej Duda i I prezes SN Małgorzata Manowska - powołanie, źródło Krzysztof Sitkowski KPRP

Prezydent Andrzej Duda i I prezes SN Małgorzata Manowska - powołanie, źródło Krzysztof Sitkowski KPRP

Małgorzata Manowska odebrała od prezydenta oficjalną nominację na stanowisko I Prezesa Sądu Najwyższego.

 

Decyzję Andrzeja Dudy w tej sprawie prezydencki rzecznik Błażej Spychalski przekazał już dzień wcześniej.

Małgorzata Manowska powołana na stanowisko I Prezesa Sądu Najwyższego

Prezydent Andrzej Duda powołał Małgorzatę Manowską na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.

Prezydent: SN powinien zajmować się tym, co do niego należy

Wręczając wczoraj (26 maja) powołania I prezes SN Małgorzacie Manowskiej i prezesowi Izby Karnej SN Michałowi Laskowskiemu prezydent wyraził nadzieję, że te nominacje wprowadzą w Sądzie Najwyższym “pewne uspokojenie”. “Ubolewam nad wszystkimi upolitycznionymi głosami z SN” – oświadczył Andrzej Duda apelując do nowo powołanych, żeby starali się tonować nastroje. Podkreślił też, że zdaje sobie sprawę z emocji, jakie towarzyszą wszystkim takim zmianom i zapewnił, że rozumie, że nie wszyscy się ze wszystkimi zmianami zgadzają.

“Ale jesteśmy wolnymi ludźmi, każdy z nas ma wolna wolę, ma prawo do własnych przekonań i możemy się ze sobą nie zgadzać, niemniej jednak dobrze byłoby, żebyśmy respektowali z jednej strony pewne obyczaje, z drugiej obiektywnie zwracali również uwagę na to jak do tej pory było, a po trzecie, żebyśmy rzeczywiście respektowali konstytucję, a nie wypaczali jej postanowienia” – zastrzegł prezydent podkreślając, że chodzi zwłaszcza o sytuacje, w których robią to sędziowie w przestrzeni publicznej, zwłaszcza medialnej.

W ocenie Andrzeja Dudy jest to bowiem nadużycie, gdyż – jak argumentował – “sędziowie nie powinni ujawniać swoich poglądów i przekonań publicznie”, bo “nie służy to spokojowi ani w SN, ani w wymiarze sprawiedliwości jako całości”. Prezydent zwrócił się w związku z tym do Małgorzaty Manowskiej i Michała Laskowskiego, żeby starali się obecną sytuację w SN “uspokajać i czynić wszystko, by Sąd Najwyższy mógł wrócić na tory swojego normalnego funkcjonowania i zajmować się przede wszystkim tym co do niego należy, czyli sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości w Polsce na tym najwyższym poziomie”.

Znamy kandydatów na I Prezesa SN. Kogo wybierze prezydent?

Po sześciu dniach obrad Zgromadzeniu Ogólnemu Sędziów Sądu Najwyższego udało się wyłonić 5 kandydatów na I prezesa SN. Największe poparcie uzyskał Włodzimierz Wróbel.

Historyczny precedens

Prezydent dokonał wyboru Małgorzaty Manowskiej spośród pięciu sędziów wskazanych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego. Wybrał jednak nie Włodzimierza Wróbla, który otrzymał największe poparcie członków zgromadzenia (jako jedyny uzyskał większość sędziowskich głosów – 50 z 95 możliwych), a właśnie prof. Manowską, która znalazła się na drugim miejscu z 25 głosami poparcia. Jednak proces wyboru nowej pierwszej prezes budzi wciąż kontrowersje i to nie tylko dlatego, że dotychczas mianowani byli wyłącznie sędziowie z najwyższym poparciem członków Zgromadzenia Ogólnego SN.

Jeszcze w niedzielę (24 maja) Andrzej Duda zapewniał, że „głęboko” zastanowi się nad wyborem I prezesa SN. W wywiadzie dla telewizji państwowej przekonywał przy tym, że w przeszłości przy wyborze pierwszego prezesa SN czy prezesa Trybunału Konstytucyjnego prezydenci nie kierowali się opiniami środowisk prawniczych czy wolą większości zgromadzeń ogólnych sędziów.

Przywołał przy tym przykład z 1998 roku, kiedy prezydent Aleksander Kwaśniewski wskazał profesora Lecha Gardockiego na I prezesa SN, a nie ubiegającego się o kolejną kadencję profesora Adama Strzembosza. Tymczasem – przypomniały media – w ostatecznym głosowaniu uczestniczyli tylko trzej kandydaci: Tadeusz Ereciński, który otrzymał 21 głosów, Lech Gardocki – 29 głosów oraz Adam Strzembosz – 27 głosów. Zgodnie z ówczesnym prawem do prezydenta miały trafić tylko dwie kandydatury, w związku z tym Zgromadzenie Ogólne przekazało nazwiska Lecha Gardockiego i Adama Strzembosza. Prezydent Kwaśniewski powołał więc właśnie Gardockiego, który ostatecznie uzyskał większą liczbę głosów i poparcie Strzembosza.

Izba Dyscyplinarna SN wznawia prace wbrew decyzji TSUE

Jakie to będzie miało konsekwencje?

Manowska: Ten cel na pewno będzie bez problemu realizowany

“Mogę obiecać, że dołożę wszelkich starań, aby Sąd Najwyższy, tak jak dotychczas, niezmiennie jest i był symbolem i ostoją niezależności wymiaru sprawiedliwości i niezawisłości sędziowskiej” – oświadczyła nowo mianowana pierwsza prezes SN zapewniając, że “dołoży wszelkich starań, aby tak się stało”. “Jestem przekonana, że dzięki mojej pracowitości, zaangażowaniu i zaangażowaniu całej załogi ten cel na pewno będzie bez problemu realizowany” – dodała Małgorzata Manowska, o której mówi się Małgorzata II, jako że jest następczynią Małgorzaty Gersdorf, której kadencja zakończyła się z końcem kwietnia.

Nowa pierwsza prezes wyraziła także radość, że “całe swoje długoletnie doświadczenie – i sędziowskie, i akademickie” – będzie mogła “poświęcić dla służby Sądowi Najwyższemu oraz dla jego pracowników”. “Bo zapomina się bardzo często, że Sąd Najwyższy to nie tylko państwo sędziowie, ale to również jego pracownicy, których może na co dzień tak nie widać, ale bez nich wymiar sprawiedliwości i Sąd Najwyższy by nie funkcjonował” – zwróciła uwagę prof. Manowska już po pojawieniu się w gmachu SN.

Koronawirus: Prezydent wskaże tymczasowego I Prezesa Sądu Najwyższego?

Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf odwołała wczoraj przewidziane na najbliższy wtorek zgromadzenie sędziów SN, w czasie którego mieli oni wskazać piątkę jej ewentualnych następców. 

Aleksander Stępkowski nowym rzecznikiem prasowym SN

Sędzia Aleksander Stępkowski, który był ostatnio p.o. I prezesem SN poinformował dziennikarzy, że od wtorku jest nowym rzecznikiem prasowym Sądu Najwyższego. Również ta decyzja była sygnalizowana dzień wcześniej, a zapowiedziała ja sama nowa I prezes SN.

“Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska podjęła już dziś pierwsze decyzje i taką chyba rzeczywiście pierwszą decyzją było mianowanie rzecznika SN. Zostałem zaszczycony tą nominacją, tak więc jestem od dziś do państwa dyspozycji” – powiedział wczoraj dziennikarzom Stępkowski.

Dziś poznamy kandydatów na I Prezesa Sądu Najwyższego?

Aleksander Stępkowski, tymczasowy I Prezes SN, zamierza dziś od rana kontynuować obrady Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego, które ma wyłonić pięciu kandydatów na I Prezesa SN.

Sędzia Laskowski został prezesem Izby Karnej SN

Poprzednim rzecznikiem SN był sędzia Michał Laskowski, który pod koniec kwietnia zrezygnował z tej funkcji. We wtorek prezydent wręczył mu nominację na prezesa Sądu Najwyższego kierującego Izbą Karną. Wyboru dokonał spośród trzech kandydatów wybranych przez zgromadzenie sędziów Izby Karnej.

Również we wtorek w Sądzie Najwyższym nieoczekiwanie pojawił się z kwiatami prokurator krajowy Bogdan Święczkowski. “Pogratulowałem pani prezes” – oświadczył w odpowiedzi na pytanie o cel tej wizyty.

Parlament Europejski znowu krytycznie o sytuacji praworządności w Polsce

PiS prowadzi Polskę do polexitu? Takiego zdania jest Juan Fernando López Aguilar, szef komisji LIBE w Parlamencie Europejskim. Dziś europarlamentarzyści dyskutowali nad jego raportem nad stanem praworządności w Polsce.

Kontrowersje

W środowisku prawniczym powszechne są jednak głosy, że Małgorzata Manowska została wybrana na stanowisko niezgodnie z prawem.

„Decyzja PAD bez podstawy prawnej, bez mocy prawnej, z oczywistym naruszeniem art. 183 ust. 3 Konstytucji. M.Manowska nie była kandydatką przedstawioną przez #zgromadzenieSN, nie uzyskała poparcia większości. Jest co najwyżej technicznym adminem, z pewnością nie jest I Prezesem SN”, napisał na twitterze dr Mikołaj Małecki, prawnik z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Z kolei prof. Marcin Matczak z UW napisał: „Kolejne rażące naruszenie Konstytucji przez PAD. Ustawa zasadnicza wymaga, aby I Prezesem SN była osoba przedstawiona przez Zgromadzenie Ogólne, a więc większość sędziów. Prof. Manowska nie miała takiego poparcia i są wątpliwości, czy w ogóle jest sędzią”.

Podsekretarz stanu w MSWiA, Błażej Poboży, odpowiedział na to, że „niesmaczne jest kwestionowanie przez część polityków i komentatorów prerogatywy prezydenta w zakresie powołania I Prezesa SN tylko dlatego, że nie podoba im się sędzia Manowska”.