Macron zapowiada prawne zwalczanie „fake news”

Emmanuel Macron, źródło Wikipedia

Emmanuel Macron, źródło: Pałac Elizejski

Prezydent Francji chce nowej ustawy, która nakładałaby nowe wymogi między innymi na portale społecznościowe w okresie wyborczym. Chodzi np. o to, aby serwisy te ściślej kontrolowały to, kto stoi za prowadzącymi polityczną agitację kontami. Emmanuel Macron pośrednio wskazał na Rosję jako państwo, które stoi za propagowaniem we francuskim internecie fałszywych treści.

 

Emmanuel Macron przedstawił swój pomysł podczas noworocznego spotkania z akredytowanymi w Paryżu zagranicznymi korespondentami. W swoim wystąpieniu prezydent Francji mówił między innymi o tym, że ostatnie kampanie wyborcze w Europie i USA pokazały, że wystarczy wydatek zaledwie kilku tysięcy euro, aby poprzez serwisy społecznościowe skutecznie szerzyć kłamstwa i zmyślone newsy. „Tysiące propagandowych kont w sieciach społecznościowych kolportują na całym świecie, we wszystkich niemal językach, kłamstwa, które mają oczerniać polityków, osoby publiczne, ważne światowe osobistości czy dziennikarzy” – podkreślił Macron. Jak dodał, w ostatnim czasie podjęto wiele celowych działań, aby sukcesywnie zacierać granicę między prawdą a fałszem i w ten sposób podkopać wiarę społeczeństwa w liberalną demokrację.

USA, Rosja i trolle

Zgodnie z przewidywaniami podczas szczytu APEC w Wietnamie nie doszło do dwustronnego spotkania prezydentów Rosji i USA. Krótko przedtem rosyjskie media ujawniły, jak funkcjonowała w latach 2015-2017 rosyjska firma, będąca w rzeczywistości tzw. fabryką trolli, w której bardzo ważny był …

Paryż wskazuje na Moskwę

Zgromadzeni na spotkaniu z francuskim prezydentem dziennikarze nie mieli wątpliwości, że Emmanuel Macron wskazuje przede wszystkim na Rosję jako źródło motywowanych politycznie „fake news”. Wielokrotnie już krytykował publicznie Moskwę za mieszkanie się za pomocą tzw. internetowych trolli w sytuację wewnętrzną w Europie i USA. Sam także był obiektem propagandowych ataków ze strony rosyjskiej telewizji RT, która funkcjonuje jako nadająca w obcych językach propagandowa tuba Kremla, nierzadko sięgająca po podawanie niesprawdzonych czy wręcz fałszywych informacji. Podczas wspólnej konferencji prasowej z Władimirem Putinem, kiedy rosyjski prezydent odwiedził w maju ubiegłego roku Paryż, Macron publicznie oskarżył RT oraz rosyjską agencję informacyjną Sputnik o „celowe szerzenie propagandy”. Telewizja RT prowadzi również działalności po francusku.

Theresa May: Rosja to zagrożenie dla europejskiego porządku

Brytyjska premier zarzuciła Moskwie, że miesza się w wewnętrzną brytyjską politykę, a stosując dezinformację wpływa na sytuację polityczną w Europie i prowokuje niezgodę wewnątrz europejskich społeczeństw. Zwróciła się też bezpośrednio do prezydenta Rosji, do którego zaapelowała o „podążanie inną ścieżką …

Co miałoby się zmienić?

Według przedstawionego przez prezydenta Francji pomysłu portale społecznościowe we Francji będą musiały szerzej dążyć do ujawnienia tego kto stoi za zaangażowanymi politycznie kontami. Miałyby zostać ustanowione także górne limity kwot, jakie wydać będzie można na kampanie polityczne w sieciach społecznościowych. Z kolei organy zajmujące się regulacją rynku radiowo-telewizyjnego dostaną nowe uprawnienia, które będą miały na celu „poprawę walki z destabilizowaniem kraju poprzez media, które są kontrolowane lub wręcz nadają z terytorium państw trzecich”. „Rozbudujemy nasz system prawny tak, aby obronić demokrację przed >>fake news<<” – zapowiedział Macron.

Od 1 stycznia działa w Niemczech nowe prawo dotyczące mowy nienawiści. Twitter zablokował czasowo konto posłanki AfD

Do 50 mln euro kary grozi portalom społecznościowym, które w ciągu doby nie usuną wpisu mogącego zawierać mowę nienawiści. Z tego powodu zablokowane zostało konto Beatrix von Storch, posłanki Alternatywy dla Niemiec (AfD). Partia uważa to za cenzurę.

Von Storch oburzył …