Macron w Krakowie: „Francja kocha Polskę”

Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas wystąpienia na Uniwersytecie Jagiellońskim / zdjęcie via twitter @JagiellonskiUni

Żadne państwo nie powinno udzielać nikomu lekcji. Jesteśmy jednak zaniepokojeni reformą wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Naszym obowiązkiem jest obrona zasad, które zapisano w traktatach europejskich – mówił Emmanuel Macron podczas dzisiejszego wystąpienia na Uniwersytecie Jagiellońskim.

 

Drugi dzień wizyty prezydenta Francji rozpoczął się od podróży Emmanuela Macrona z Warszawy do Krakowa. Przed wygłoszeniem wykładu w Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego prezydent zwiedził jeszcze Zamek Królewski na Wawelu. Nie udał się jednak do Wieży Srebrnych Dzwonów, gdzie spoczywa Lech Kaczyński wraz z małżonką.

Swoje wystąpienie prezydent Francji rozpoczął od przypomnienia bogatej historii relacji polsko-francuskich, które sięgają X w., gdy św. Stanisław zdecydował się na podjęcie studiów na francuskiej Sorbonie. (Zdaniem jednak historyków patron Polski zginął śmiercią męczeńską w 1079 r., zaś Sorbona powstała dwa wieki później – w 1253 lub 1257 r. Są jednak przypuszczenia, że poza studiami w Gnieźnie studiował także w Paryżu – lub w Liege – a także w Belgii).

Jednak prezydent Francji dużo mówił także o przyszłości i wyzwaniach przed jakimi stoi Europa. Uważa on, że w najbliższych latach los Europy zdefiniują trzy wyzwania: bezpieczeństwo, klimat i wiedza. Od skali zaangażowania Europejczyków zależy to, czy Stary Kontynent stanie się mocarstwem na miarę XXI w.

Macron w Polsce: Z szansami na "nowe otwarcie"?

Deklaracje bliższej współpracy gospodarczej i politycznej to dużo jak na pierwszą wizytę prezydenta Francji w Polsce po kilku chłodniejszych latach między Paryżem a Warszawą. Ale by reset we wzajemnych relacjach stał się faktem, w następnych miesiącach za deklaracjami muszą nastąpić …

Nie zakłamujmy historii Europy

Pierwszą część wystąpienia Macron poświęcił historii, której fałszowaniu zdecydowanie się sprzeciwił. „W Europie w ostatnich latach coś się zacięło. Mamy do czynienia z przykładami rewizjonizmu. Mam na myśli to, co mówił ostatnio prezydent Rosji”, podkreślił. Dodał, że „Polska nie jest odpowiedzialna za wywołanie II wojny światowej. Polska była ofiarą tego konfliktu. Chciałbym podkreślić, że Francja i Francuzi całkowicie solidaryzują się z Polską i Polakami”.

Jednak w kontekście historii Macron poddał krytyce także inne krajowe rewizjonizmy historyczne, np. to, co się działo właśnie w Polsce w ostatnich latach. Wyznał, że nie może zrozumieć, że w Polsce w ostatnich latach próbuje się zmieniać historię roku 1989 r. „Nie zbudujemy Europy zapominając o jej historii. Nie możemy dopuścić do jej fałszowania, niezależnie od tego, jaka partia rządzi akurat w danym kraju. Musimy zbudować wspólną europejską pamięć”, argumentował Macron. Istnieją niepodważalne fakty historyczne, które kształtują naszą wspólną wyobraźnię. Wydaje mi się, że młode pokolenie, politycy oraz środowisko akademickie – wszyscy oni powinni zaangażować się w budowę europejskiej pamięci. To projekt polityczny. Musimy bronić rzetelnej debaty nt. naszej wspólnej historii”, konkludował gospodarz Pałacu Elizejskiego.

O historię Rosja spiera się również z Czechami

O zakłamywanie historii Rosja oskarża nie tylko Polskę, ale również Czechy. Rosyjskie MSZ zaprotestowało przeciwko ustanowieniu w Czechach Dnia Pamięci Ofiar Inwazji 1968 r. i zarzuciło nieumiejętność „przewrócenia kart historii”. Prezydent Czech Milosz Zeman uznał to za „absolutną bezczelność”.

Europa projektem politycznym

Macron podjął też próbę analizy błędów popełnionych w ostatnich latach przez europejskie elity polityczne. Jak sam przyznał, on sam także je popełnił, chociaż nie sprecyzował co miał konkretnie na myśli. Według Macrona w ostatnich kilkunastu latach niewłaściwie podchodzono do relacji między poszczególnymi państwami z Zachodu i Wschodu Europy.

„Rozszerzenie z 2004 to zjednoczenie Europy, a nie jej rozciągnięcie” – mówił na Uniwersytecie Jagiellońskim Emmanuel Macron.

„Europejczycy z Zachodniej Europy, Francuzi, nie przywiązywali do tego zbyt wielkiej wagi. Mogło to spowodować wiele nieporozumień. Mogliśmy przez to przegapić szansę na rzeczywistą naprawę naszych wzajemnych stosunków”.

Macron zasugerował, że warunkiem koniecznym zbudowania silnej Europy – poza wzajemnym zrozumieniem i szacunkiem – jest przemyślenie geografii Starego Kontynentu. „Musimy przemyśleć granice Europy, stosunek do naszych sąsiadów. Nie mamy prawdziwej polityki sąsiedzkiej. Świadczy to o nieodpowiednim podejściu do tego zagadnienia. Będziemy prawdziwą, silną Europą, jeżeli zmierzymy się z tym wyzwaniem. Skończmy z myśleniem, że jakieś kraje leżą na peryferiach Europy. Wszyscy znajdują się w jej centrum”, wyliczał francuski prezydent.

Nowy początek w relacjach Polska-Francja?

„Delikatne kwestie związane z reformami wymiaru sprawiedliwości” i praworządnością w Polsce” oraz przyszłość Unii Europejskiej, to główne tematy wczorajszych (23 listopada) rozmów prezydenta Francji Emmanuela Macrona i szefowej polskiego rządu Beaty Szydło w Paryżu.

Wartości to podstawa

W krakowskim wystąpieniu Macrona – podobnie jak w przeszłości – nie zabrakło selektywnego podejścia do UE. Emmanuel Macron dawał do zrozumienia, że „Europa to nie tylko wspólny rynek”. Prezydent pytał „czy Polska jest szczęśliwa wybierając korzyści, jakie daje UE”. „Europa pozwoliła zbudować dostatek, umożliwiła swobodny przepływ kapitału, ale to przede wszystkim projekt polityczny i pokojowy. Ci, którzy wcześniej walczyli ze sobą zdecydowali się na zupełnie nową konstrukcję. Postanowili na koncept nie hegemoniczny i polityczny, ale pokojowy i wspólnotowy”. Prezydent dawał w ten sposób do zrozumienia, że UE nie jest wyłącznie projektem ekonomicznym – jak go niektórzy postrzegają, ale przede wszystkim konstruktem aksjologicznym, opartym na wspólnych wartościach, które decydują o jego wyjątkowości.

Macron odżegnywał się też od przypinanej mu przez niektóre media metki polityka chętnie krytykującego państwa z Europy Środkowo-Wschodniej.

„Żadne państwo nie powinno udzielać nikomu lekcji. Jesteśmy jednak zaniepokojeni reformą wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Naszym obowiązkiem jest obrona zasad, które zapisano w traktatach europejskich” – mówił Macron w Krakowie.

„Niektórzy mają wrażenie, że Polska chce korzystać tylko z niektórych dobrodziejstw Unii, bez przestrzegania zasad. Ale Europa bez zasad nie jest pełnym projektem. Jestem Francuzem i Europejczykiem i wierzę, że to jest jak najbardziej do pogodzenia”. „Uważam – kontynuował Macron – że dla Polski nie będzie dobrym rozwiązaniem zamknięcie się we własnych granicach”, podsumował tę część wystąpienia francuski prezydent.

Bernard Guetta: W rozmowach z Rosją Unia Europejska musi zachować jedność

Już dawno skończyły się czasy sekretnej dyplomacji, więc nikt z Unii Europejskiej nie będzie się dogadywał z Rosją za plecami Polski, mówi francuski europoseł Bernard Guetta w rozmowie z EURACTIV.pl.

 

 

Mateusz Kucharczyk, EURACTIV.pl: Dziś przyjeżdża do Polski prezydent Emmanuel Macron. Czego …

Zjednoczmy się przed wspólnymi wyzwaniami

Macron uważa, że jedynie zjednoczona Europa może stawić czoło wyzwaniom przyszłości. Francuski prezydent zwrócił się do młodego pokolenia, które w najbliższych latach przejmie odpowiedzialność za przyszłość Starego Kontynentu. „To wasze pokolenie będzie musiało zmierzyć się z tym wyzwaniem. Nasza przyszłość rozegra się na planie militarnym i strategicznym. Trzeba na nowo określić suwerenność Europy: tak geograficzną, jak i polityczną. Trzeba stawić czoła tym wyzwaniom”. Macron uważa, że UE powinna przemyśleć relacje z sąsiadami, w tym z Rosją. To przywoływany już wielokrotnie w ostatnich miesiącach pomysł francuskiego prezydenta, który chciałby ułożenia na nowo relacji Brukseli z Moskwą.

„Francja nie jest jednak ani prorosyjska, ani antyeuropejska” – uspokajał. „Musimy być w stanie dyskutować z Rosją. Nie jestem naiwny. Powinniśmy być w stanie wspólnie kooperować i rozmawiać, ponieważ leży to w naszym interesie”.

Podążając za tym tropem argumentacji Macrona, Unia musi stać się samodzielna, tak w kontekście bezpieczeństwa, zmian klimatycznych, jak i nowych technologii, ponieważ te trzy wyzwania zdominują przyszłość Starego Kontynentu.

Foucher: Europa musi rozmawiać z Rosją

Przed Europą próba ułożenia na nowo stosunków z Rosją. Obecne relacje są niesatysfakcjonujące, a polityka sankcji nic nie zmieniła w postawie Moskwy – przekonuje Michel Foucher* w rozmowie z EURACTIV.pl.
 

 
Mateusz Kucharczyk, EURACTIV.pl: Czy nie ma Pan wrażenia, że kolejne …

Nie bójmy się Europy

Krakowskie wystąpienie prezydenta Francji zakończyło wezwanie do odważnych działań. „Nie powinniśmy powtarzać błędów przeszłości. Dla Francji i Polski Europa jest najlepszym wyborem, byśmy poradzili sobie razem”, przekonywał Macron. „Musimy jako Polacy i Francuzi wierzyć w przyszłość. Powinniśmy mieć świadomość naszej historii. Przypomnijmy sobie nasze wspólne osiągnięcia. Wszystko, co dobre udało nam się osiągnąć wspólnie. Pomyślmy o tych, co zbudowali katedry, co odbudowali Europę po II wojnie światowej. To nie byli nacjonaliści i populiści”.

Macron dodał, że Europa to przygoda. „Wdrożyli ją marzyciele. Niech państwo będą marzycielami, wierzą w przyszłość. Nie wierzcie w kłamstwa historyczne. Nasza obecna rzeczywistość w przeszłości wydawała się niemożliwa do osiągnięcia, ale udało się spełnić to marzenie. Wieli ludzi poległo, abyśmy mogli żyć w takiej Europie. Wiem, że między nami doszło do nieporozumień. Niekiedy pojawiły się uczucia porzucenia, nieporozumienia, które sprowokowały resentymenty. Nie bójcie się Europy. Z podniesioną głową patrzcie w przyszłość”, zwrócił się do zasiadających w Collegium Novum studentów Emmanuel Macron.

Jaka Unia Europejska dzień po brexicie?

Wielka Brytania opuściła wczoraj – po 47 latach – Unię Europejską, ale na całkowite zerwanie wzajemnych relacji potrzeba czasu. Jakie będą wzajemne stosunki między Unią a Zjednoczonym Królestwem od 1 lutego?

 

 

Wielka Brytania wstąpiła do Wspólnoty Europejskiej (poprzedniczki UE) w 1973 …

To nie pierwszy taki wykład

Wtorkowe wystąpienie dla studentów na krakowskim Uniwersytecie Jagiellońskim nie było pierwszym tego typu wydarzeniem podczas prezydentury Macrona. W pierwszym roku swoich rządów w odstępie kilku miesięcy wystąpił on w Atenach, na Sorbonie w Paryżu oraz w Wagadugu – stolicy Burkina Faso.

We wrześniu 2017 r. w Atenach na wzgórzu Pnyks z widokiem na Akropol Macron wielokrotnie cytując Peryklesa apelował o „postawienie Europy na nowych podstawach”. Kilka tygodni później prezydent Francji skonkretyzował swoją wizję na paryskiej Sorbonie argumentując, że „Europa jest za słaba, za mało skuteczna i zbyt wolna”. Lekarstwem miała być wewnętrzna reforma unijnych struktur, zaangażowanie w bezpieczeństwo czy utworzenie oddzielnego budżetu strefy euro, który ustabilizowałby gospodarczo Wspólnotę.

W Wagadugu francuski prezydent wezwał do humanitarnego rozwiązania sytuacji tysięcy Afrykańczyków próbujących przedostać się przez Morze Śródziemne do Europy. Z czasem podobnych wystąpień było mniej, a gdy wybuchły protesty żółtych kamizelek Macron skupił się na gaszeniu pożarów na własnym podwórku. Jedni krytykują wystąpienia prezydenta zarzucając mu efekciarstwo i zamiłowanie do symboli. Inni z kolei zwracają uwagę, że wystąpienia w znacznej mierze nie przekładają się na rzeczywiste projekty polityczne.