Macedonia: brak rządu i napięcia etniczne

Premier Macedonii Zoran Zaew, źródło: SDSM

Macedonia wciąż nie ma rządu, choć lewica jest już bliska utworzenia koalicji rządowej. Negocjacje są jednak utrudnione przez protesty wymierzone w albańską mniejszość.

 

11 grudnia 2016 r. Macedończycy wybrali nowy parlament. Jednak wynik wyborów sprawił, że między dwiema głównymi partiami: prawicową Wewnętrzną Macedońską Organizacją Rewolucyjną – Demokratyczną Partią Macedońskiej Jedności Narodowej (WMRO-DPMNE) oraz lewicową Socjaldemokratyczną Unią Macedonii (SDSM) w nowej kadencji są tylko dwa mandaty różnicy. Rządząca do tej pory WMRO-DPMNE ma 51 ze 120 miejsc, a SDSM – 49.

Wybory

Obie partie po wyborach obwieściły zwycięstwo, ale ostatecznie to WMRO-DPMNE przypadła misja tworzenia rządu. Liderem tej partii i byłym szefem rządu jest Nikoła Gruewski, który przed wyborami musiał podać się do dymisji po tym, jak wyszło na jaw, że na jego polecenie nielegalnie założono podsłuchy 10 tys. osób.

Od tego czasu Gruewski starał się porozumieć z innymi partiami w parlamencie, by znaleźć potrzebną większość. Nie udało mu się – a w ostatni czwartek 23 lutego lider SDSM Zoran Zaew (którego dwa lata temu Gruewski usiłował oskarżyć o próbę zamachu stanu) stwierdził, że oczekuje, że utworzenie rządu zostanie powierzone właśnie jemu.

>> Czytaj więcej o próbach utworzenia rządu przez Gruewskiego

Zaew poinformował też, że udało mu się porozumieć z przedstawicielami partii, reprezentującymi w parlamencie mniejszość albańską. 18 głosów tych partii ma dać SDSM potrzebną większość w parlamencie.

Koalicja

Lider SDSM wczoraj (27 lutego) złożył u prezydenta Ǵorge’a Iwanowa wymagane dokumenty. Spodziewa się, że najpóźniej jutro (1 marca) otrzyma od prezydenta misję utworzenia rządu, co otworzy mu drogę do władzy.

Tradycyjnie, w macedońskiej polityce mniejszość albańska dobierana jest jako właśnie młodszy partner koalicyjny – np. od 2008 r. wspierała w koalicji rząd WMRO-DPMNE. Tym razem partie te postawiły potencjalnym partnerom konkretny warunek – rozszerzenie użycia języka albańskiego w Macedonii, a także przedłużenie wygasającego mandatu specjalnego prokuratura badającego sprawy nadużycia władzy i korupcji na najwyższych szczeblach, w tym m.in. sprawę Gruewskiego. Obecnie albański jest językiem urzędowym tylko na obszarach, gdzie mniejszość albańska stanowi co najmniej 20 proc. populacji.

Żądaniom tym miał się sprzeciwić Gruewski, choć sygnały z Macedonii są niejasne. WMRO-DPMNE twierdzi, że od początku nie uznawało warunków mniejszości albańskiej, podczas gdy część z tych partii stwierdziło, że początkowo WMRO-DPMNE przystała na warunek rozszerzenia używania albańskiego, a dopiero potem zaczęła się wycofywać.

Protesty

Jednak zgoda Zaewa na warunki nie zdobyła uznania części społeczeństwa. Wczoraj (27 lutego) Inicjatywa Obywatelska na rzecz Zjednoczonej Macedonii zorganizowała wielotysięczną demonstrację w Skopje. Dzisiaj (28 lutego) protesty mają być kontynuowane.

Według Inicjatywy, zgoda Zaewa i SDSM na poszerzenie praw mniejszości albańskiej grozi rozłamem wewnątrz kraju. Protestujący oskarżają lidera socjaldemokratów o dążenie do zniszczenia kraju i doprowadzenie do jego albanizacji.

Tymczasem Gruewski już w niedzielę (26 lutego) zaapelował do Zaewa o wycofanie się z umowy koalicyjnej. Według przywódcy WMRO-DPMNE zgoda na szersze użycie albańskiego w państwie jest wbrew interesowi narodowemu Macedonii.