Łotwa ograniczy nadawanie rosyjskiej telewizji

Anteny satelitarne, źródło: Pixabay, fot. TheoLeo

Anteny satelitarne, źródło: Pixabay, fot. TheoLeo

Już w pierwszym czytaniu przyjęto w łotewskim parlamencie ustawę ograniczającą możliwość nadawania rosyjskim telewizjom. Według nowego prawa 90 proc. odbieranych na Łotwie programów telewizyjnych musi być w językach Unii Europejskiej. Łotewscy posłowie nie ukrywają, że chodzi tu przede wszystkim o media rosyjskie, a zwłaszcza te powiązane z Kremlem.

 

Zmiany w prawie medialnym przyjęto w ekspresowym tempie. Projekt ustawy pojawił się bowiem w połowie kwietnia. Przedstawiła go jedna z koalicyjnych partii – centroprawicowe Zjednoczenie Narodowe „Wszystko dla Łotwy” – i wezwała do poparcia go pozostałe ugrupowania tworzące rząd – centroprawicową „Jedność” oraz centrowy Związek Zielonych i Rolników, z którego wywodzi się premier Māris Kučinskis. Posłowie nie ukrywali, że chodzi im o „ograniczenie rosnących wpływów Kremla na Łotwie”.

90 proc. telewizji w językach UE

Według nowych przepisów 90 proc. oferowanych przez łotewskie telewizje kablowe kanałów musi być nadawanych w językach UE. Prawo to dotyczy wszystkich operatorów dostarczających sygnał telewizyjny. „Dochodziło bowiem do dziwnej sytuacji, w której należący do państwa koncern Lattelecom miał w swojej ofercie szeroki wybór prokremlowskich kanałów telewizyjnych, działając w ten sposób wbrew interesom Łotwy w kwestii bezpieczeństwa” – mówił przewodniczący Zjednoczenie Narodowego Raivis Dzintars. Lattelecom to największy na Łotwie dostawca sygnału telewizyjnego i internetu, a ponadto producent programów rozrywkowych. Od 2017 koncern ten jest także dostawcą energii elektrycznej. 51 proc. udziałów w Lattelecom należy do państwa łotewskiego, zaś 49 proc. do szwedzkiego operatora telefonicznego i komórkowego Telia Company.

Dotąd większość łotewskich dostawców sygnału telewizyjnego umieszczało rosyjskie telewizje w swoich podstawowych, a więc najtańszych pakietach kablowych. Po wejściu w życie nowej ustawy, dużą część z nich będą musieli zastąpić telewizjami z innych krajów europejskich. Rosyjskojęzyczne media cieszyły się dużą popularnością wśród bardzo licznej na Łotwie mniejszości rosyjskiej.

W kwietniu 2016 r. łotewska Narodowa Rada Mediów Elektronicznych (NEPLP) zdecydowała już o zawieszeniu na pół roku zgody na nadawanie na terenie Łotwy rosyjskiej państwowej telewizji „Rossija-1”, wskazują na przypadki występującej na jej antenie mowy nienawiści. Ponieważ sygnał tej rosyjskiej telewizji jest na Łotwie retransmitowany z terytorium Szwecji, szefostwo stacji próbowało zaskarżyć decyzję NEPLP do Komisji Europejskiej. Miesiąc wcześniej łotewskie centrum informacyjne NIC, które zajmuje się rejestracją stron internetowych w domenie .lv, zawiesiło natomiast na prośbę MSZ Łotwy funkcjonowanie witryny łotewskojęzycznej sekcji rosyjskiej agencji informacyjnej Sputnik. Jednak kilka godzin później serwis powrócił jako zarejestrowany w domenie .com.

Brytyjski regulator rynku mediów zbada aktywność Russia Today ws. ataku na Siergieja Skripala

Brytyjskie Office of Communications (Ofcom) rozpoczęło siedem dochodzeń ws. materiałów wyemitowanych w nadającej po angielsku rosyjskiej stacji telewizyjnej Russia Today. Chodzi o przypadki domniemanego złamania zasady bezstronności na antenie finansowanej przez Kreml telewizji w okresie tuż po tym jak w …

Rosyjska mniejszość na Łotwie

Co czwarty z 1,95 mln mieszkańców Łotwy to etnicznie Rosjanin. Wielu z nich osiadło na Łotwie dopiero w czasach ZSRR lub jest potomkami osadników z czasów sowieckich. Choć nie wszyscy oni identyfikują się dziś z polityką jaką prowadzi współczesna Rosja, to nie brakuje wśród nich także zdecydowanych zwolenników działań Kremla. Wielu łotewskich Rosjan mocno sprzeciwia się również polityce jaką wobec mniejszości rosyjskiej prowadzą łotewskie władze. W kwietniu przyjęto np. ustawę mówiącą o tym, że nauczanie w szkołach dla mniejszości narodowych będzie prowadzone po łotewsku. Najwięcej takich szkół to właśnie szkoły rosyjskie.

Przeciw tej ustawie kilkakrotnie organizowała protesty opozycyjna partia Rosyjski Związek Łotwy (LKS). Ugrupowanie to opowiada się m.in. za przekształceniem Łotwy w państwo oficjalnie dwujęzyczne, a więc uznające także rosyjski za język urzędowy oraz przeciw uznaniu wkroczenia na łotewskie terytorium w 1940 r. Armii Czerwonej za początek okupacji. W 2014 r. LKS poparło także rosyjską aneksję Krymu.

Oprócz Rosjan Łotwę zamieszkują także m.in. Białorusini, Ukraińcy, Litwini i Polacy. Te cztery mniejszości stanowią jednak razem mniej niż 10 proc. mieszkańców kraju.

Rosyjska propaganda od kuchni

Dezinformacja to broń. Jej głównym celem jest destabilizacja Zachodu – mówi nam Liz Wahl, była prezenterka telewizji Russia Today (RT), jednego z głównych narzędzi rosyjskiej dezinformacji. Liz Wahl zrezygnowała z pracy na wizji mówiąc: „Jestem dumna, że jestem Amerykanką i …