Litwa: Rząd bez zmian? Dziś odbędą się wybory parlamentarne

Jeden z budynków kompleksu Seimasu w Wilnie, źródło: Pikrepo (CC0 Public Domain)

Jeden z budynków kompleksu Seimasu w Wilnie, źródło: Pikrepo (CC0 Public Domain)

W cieniu pandemii Litwini wybiorą dziś (11 października) swój parlament. Według ostatnich sondaży rządząca centro-lewicowa koalicja utrzyma władzę. A jeszcze kilka tygodni temu w badaniach opinii publicznej przewodzili opozycyjni konserwatyści.

 

Wybory parlamentarne na Litwie odbywają się w specjalnym reżimie sanitarnym. Od poniedziałku do czwartku trwało aż czterodniowe głosowanie przedterminowe, z którego skorzystało kilkadziesiąt tysięcy wyborców.

Urny z głosami ustawione były nie tylko – jak zwykle – w budynkach publicznych, ale również na placach miejskich, aby wyborcy mogli oddać głos bez wchodzenia do pomieszczeń. Stworzono także tzw. punkty mobilne, w których można było głosować… nie wysiadając z samochodu. Główny dzień głosowania przypada jednak w niedzielę.

Litwa: "Prowokacja balonowa". Wilno wzywa białoruskiego ambasadora

Wilno wezwało Mińsk do wyjaśnienia incydentu.

W sondażach prowadzą centryści

Według ostatnich sondaży, na przykład w badaniu Baltijos Tyrimai z końca września, największe szanse na zwycięstwo ma rządzący obecnie Litewski Związek Rolników i Zielonych (LVZS). Popiera go 23 proc. badanych.

To centrowe ugrupowanie, które akcentuje także mocno kwestie agrarne. Obecnie stanowi trzon rządowej koalicji i to z tej partii wywodzi się premier Saulius Skvernelis. LZVS tworzy koalicję przede wszystkim z Litewską Socjaldemokratyczną Partią Pracy (LSDDP), która jednak cieszy się obecnie poparciem tylko na poziomie 3 proc.

Na drugim miejscu jest zaś konserwatywny Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci (TS-LKD), na który chce zagłosować 18 proc. ankietowanych. Konserwatyści są w opozycji już od 8 lat i bardzo liczyli na to, że w tegorocznych wyborach przełamią tę sytuację.

Trzecia – z poparciem na poziomie 14 proc. – jest Litewska Partia Socjaldemokratyczna (LSDP), która do 2017 r. tworzyła wyborczą koalicję z LZVS, ale potem przeszła do opozycji, co doprowadziło do rozłamu w szeregach socjaldemokratów i powstania LSDDP.

Gest solidarności z Polską i Litwą. Łotwa i Estonia również wzywają ambasadorów z Białorusi

W poniedziałek Białoruś opuścili ambasadorzy Polski i Litwy, a we wtorek ambasador Niemiec.

Konserwatyści tracą w sondażach

Jeszcze wiosną i latem sondaże wskazywały na zwycięstwo TS-LKD, dając tej partii nawet 25 proc. poparcia. Rządząca LZVS cieszyła się wówczas poparciem na poziomie 19-22 proc. Konserwatyści zrobili ostatnio wiele, aby zmienić swój wizerunek i prezentować się jako partia dynamiczna i nowoczesna.

Nowym liderem TS-LKD został 38-letni Gabrielius Landsbergis, który jest wnukiem założyciela partii oraz ikony litewskiego ruchu demokratycznego i niepodległościowego jeszcze z czasów ZSRR – Vytautasa Landsbergisa.

Kandydatką na ewentualnego premiera ze strony konserwatystów jest zaś była minister finansów Ingrida Šimonytė, która w maju 2019 r. wygrała pierwszą turę wyborów prezydenckich, ale w drugiej wygrał już urzędujący obecnie Gitanas Nausėda.

Łukaszenka chce zamknięcia granicy Białorusi z Polską i Litwą

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oświadczył wczoraj, że jego kraj jest zmuszony “zabrać wojska z ulicy, pół armii postawić pod broń i zamknąć granicę państwową na zachodzie”.

Pandemia pomaga rządowi?

Paradoksalnie utrzymujące się wysokie poparcie dla LZVS, wynik z tego, że społeczeństwo dobrze ocenia walkę rządu z pandemią koronawirusa. Mimo ostatnich rekordowych wzrostów liczby nowych infekcji, sytuacja epidemiczna na Litwie wciąż wydaje się być pod kontrolą, a liczba zgonów utrzymuje się na relatywnie niskim poziomie.

Litwini nieźle też ocenili antykryzysowe działania rządu Skvernelisa w gospodarce, ale na pewno kolejna kadencja będzie upływać w trudnych warunkach, bowiem skutki kryzysu gospodarczego będą zapewne odczuwalne jeszcze przez wiele miesięcy.

Rząd Skvernelisa postawił też w ostatnich czterech latach na politykę społeczną. Podniesiono renty i emerytury, wprowadzone (na wzór Polski) państwową dopłatę na dzieci, a w parlamencie trwają prace nad wprowadzeniem 13. emerytury.

Litwa zakazała u siebie emisji rosyjskiej telewizji RT. Tydzień temu zrobiła tak Łotwa

Oskarżana o przedstawianie propagandowego przekazu i sianie dezinformacji rosyjska telewizja RT (dawniej Russia Today) zniknęła dziś z sieci kablowych na Litwie. W ubiegłym tygodniu podobny zakaz emisji zaczął obowiązywać na Łotwie.

 

Pod szyldem RT funkcjonuje obecnie 5 wersji językowych tego rosyjskiego, …

Ta sama koalicja po wyborach?

Przewodniczący LVZS Ramūnas Karbauskis już wyraził gotowość do tworzenia powyborczej koalicji z socjaldemokratami, a być może także z dotychczasowymi koalicjantami. To oprócz LSDDP także Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Sojusz Chrześcijańskich Rodzin (AWPL). Ugrupowanie to jeszcze latem znajdowało się pod 5-procentowym progiem wyborczym, ale w ostatnich badaniach notuje już 6-procentowe poparcie.

W jednoizbowym i liczącym 141 miejsc parlamencie – Seimasie – znajdą się jeszcze prawdopodobnie dwa ugrupowania. Pozostająca obecnie poza parlamentem Partia Pracy. To populistyczne ugrupowanie kierowane jest przez charyzmatycznego biznesmena o rosyjskim etnicznym pochodzeniu Viktora Uspaskicha może liczyć na 9 proc. poparcia.

Takim samym poparciem cieszy się Litewski Ruch Liberałów (LRLS), który zdaniem Karbauskisa też byłby mile widziany w koalicji rządowej. Lider LVZS wykluczył natomiast możliwość współpracy z konserwatystami oraz z ostatnim ugrupowaniem jakie prawdopodobnie znajdzie się w rządzie, czyli centroprawicową partią Wolność i Sprawiedliwość (LT) pod wodzą byłego mera Wilna Artūrasa Zuokasa.

Litwa sprowadziła miliony tabletek z jodem. Z obawy o białoruską elektrownię

Cztery miliony tabletek z jodkiem potasu zamówiono w związku z planowanym na ten rok uruchomieniem elektrowni atomowej w Ostrowcu na Białorusi. Litwa od lat protestuje przeciw budowie tej siłowni.

130 Polaków na listach wyborczych

W wyborach na Litwie startuje w sumie aż 130 osób deklarujących narodowość polską. 120 z nich to kandydaci AWPL, ale ta mocno konserwatywna i często – za sprawą wypowiedzi i działań swojego lidera europosła Waldemara Tomaszewskiego – uznawana za prorosyjską partia cieszy się powoli słabnącym poparcie wśród litewskich Polaków.

Zwłaszcza młode i lepiej wykształcone osoby o polskiej narodowości coraz częściej głosują nie po linii narodowej, ale zgodnie ze swoimi politycznymi przekonaniami – na centrystów, socjaldemokratów, liberałów czy konserwatystów.

Wśród kandydatów takich partii jest więc już 10 osób deklarujących polską narodowość. To m.in. Ewelina Dobrowolska zajmująca ósmą pozycję na liście liberalnej Partii Wolności (LP), oraz Robert Duchniewicz startujący pod numerem 10 z listy Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej (LSDP). Oboje oni pochodzą z Wileńszczyzny.

141 posłów do Seimasu zostanie wyłonionych w ordynacji mieszanej. 70 miejsc obsadzonych będzie według listy partyjnej, zaś 71 w jednomandatowych okręgach wyborczych. Jeden z tych okręgów został specjalnie stworzony dla litewskiego diaspory na świecie. Po raz pierwszy w historii kraju funkcjonuje bowiem specjalny okręg Litwinów Świata, który wybiorą swojego przedstawiciela w Seimasie.