Litwa: Jednak to konserwatyści triumfują w wyborach? AWPL nie przekracza progu wyborczego

Litwa, wybory parlamentarne, Seimas, AWPL, Tomaszewski

Budynek litewskiego Seimasu w Wilnie, źródło: pxhere (CC0 Public Domain)

Nie potwierdziły się ani przedwyborcze sondaże, ani podawane we wczorajszy (11 października) wieczór wstępne wyniki. To jednak opozycyjni dotąd konserwatyści – a nie rządzący centryści – zdobyli najwięcej głosów w wyborach parlamentarnych. Akcja Wyborcza Polaków na Litwie nie przekroczyła zaś progu wyborczego.

 

Według podanych przez litewską Centralną Komisję Wyborczą wyników z 99 proc. obwodów, to konserwatywny Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci (TS-LKD) uzyskał najwyższe poparcie w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Głos na tę partię oddało 24,8 proc. wyborców.

Dopiero na drugim miejscu znalazł się stanowiący trzon rządzącej dotąd koalicji centrowy Litewski Związek Rolników i Zielonych (LVZS) z poparciem 17,5 proc. głosujących. To z tego ugrupowania wywodzi się obecny premier Saulius Skvernelis.

Na trzecim miejscu znalazła się zaś Partia Pracy, czyli lewicowo-populistyczne ugrupowanie pod wodzą biznesmena rosyjskiego pochodzenia Victora Uspaskicha. Na to powracające do Seimasu ugrupowanie, które ostatnie cztery lata spędziło poza parlamentem, zagłosowało 9,5 proc. osób.

W Seimasie zasiądą na pewno także przedstawiciele jeszcze trzech ugrupowań – Litewskiego Partii Socjaldemokratycznej (9,25 proc.), liberalnej Partii Wolności (9 proc.) oraz Ruchu Liberalnego Republiki Litewskiej (6,8 proc.).

5-procentowego progu wyborczego nie przekroczyło za to żadne z ugrupowań akcentujących retorykę skrajnie prawicową, nacjonalistyczną lub eurosceptyczną.

Gest solidarności z Polską i Litwą. Łotwa i Estonia również wzywają ambasadorów z Białorusi

W poniedziałek Białoruś opuścili ambasadorzy Polski i Litwy, a we wtorek ambasador Niemiec.

AWPL pod progiem wyborczym

Pod progiem wyborczym znalazła się też ostatecznie Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin z wynikiem 4,8 proc. Lider tego ugrupowania – europoseł Waldemar Tomaszewski – przed wyborami zapewniał, że jego partii, która w poprzedniej kadencji współtworzyła rząd, uda się przebić próg wyborczy.

Po ogłoszeniu jeszcze wstępnych (także wskazujących na porażkę AWPL) wyników Tomaszewski, który kieruje partią od 1999 r., zapowiedział „natychmiastowe podanie się do dymisji”. „Nie mam z tym najmniejszego problemu” – oświadczył.

Polityk od dłuższego już czasu był przez część swojego ugrupowania krytykowany za autorytarny styl kierowania partią, a jego wyraźnie prorosyjskie wypowiedzi i zachowania oraz wyborcza współpraca z Sojuszem Rosjan zrażały do AWPL coraz więcej deklarujących się jako Polacy wyborców. Do przekroczenia progu wyborczego zabrało AWPL tylko ok. 1,2 tys. głosów.

Ostatecznie jednak w Seimasie znajdzie się dwoje posłów Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Czesław Olszewski i Beata Pietkiewcz wygrali bowiem w okręgach jednomandatowych. Właśnie z powodu mieszanej ordynacji wyborczej trudno obecnie mówić o ostatecznym zwycięstwie wyborczym Związku Ojczyzny.

Litwa: "Prowokacja balonowa". Wilno wzywa białoruskiego ambasadora

Wilno wezwało Mińsk do wyjaśnienia incydentu.

Rząd wyłoni dopiero II tura wyborów

Litwini w wielomandatowym okręgu wyborczych wybrali bowiem tylko 70 ze 141 członków Seimasu. Pozostałych 71 okręgów jest jednomandatowych (w tym jeden specjalny dla litewskiej diaspory na świecie). A w aż 68 okręgach jednomandatowych potrzebna będzie jeszcze druga tura głosowania. W pierwszej – oprócz dwójki kandydatów AWPL – mandat wywalczył jeszcze tylko jeden kandydat Związku Ojczyzny.

Ostateczny podział mandatów wygląda obecnie następująco: Związek Ojczyzny – 24, Związek Rolników i Zielonych – 16, Partia Pracy – 9, Litewska Socjaldemokratyczna – 8, Partia Wolności – 8, Ruch Liberałów – 6 oraz AWPL – 2.

Ostateczną odpowiedź na to czy konserwatystom uda się zakończyć ośmioletni okres w opozycji i wrócić do władzy (a premierem zostanie wskazana przez to ugrupowanie wcześniej była minister finansów Ingrida Šimonytė) poznamy więc dopiero 25 października, gdy w zdecydowanej większości okręgów jednomandatowych odbędzie się druga tura głosowania.

W aż 54 okręgach w drugiej turze znaleźli się kandydaci Związku Ojczyzny, zaś kandydaci Związku Rolników i Zielonych powalczą o mandaty w 32 okręgach. W aż 26 okręgach dojdzie do pojedynków kandydatów właśnie tych partii.

Tymczasem warto odnotowania jest jeszcze fakt, że w Seimasie zasiądzie także deklarująca się jako Polka Ewelina Dobrowolska, która uzyskała mandat z listy Partii Wolności. Do polskiego pochodzenia przyznaje się także wybrany z listy Związku Rolników i Zielonych Tomas Tomilinas, który ukończył wileńskie liceum im. Władysława Syrokomli, gdzie językiem nauczania jest polski.