Lex TVN: TVN ma holenderską koncesję, ale wciąż czeka na polską

Wóz transmisyjny TVN24, źródło: Flickr/daniel.s (CC BY 2.0)

Wóz transmisyjny TVN24, źródło: Flickr/daniel.s (CC BY 2.0)

Zarząd TVN S.A poinformował wczoraj, że uzyskał właśnie holenderską koncesję na nadawanie swojego programu. Zapowiedział także, że jeśli polska koncesja wygaśnie, to wykorzysta holenderską. Podkreśla jednak, że wciąż ma nadzieję na pozytywną decyzję KRRiT w tej sprawie.

 

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji już od 18 miesięcy zastanawia się nad przedłużeniem  koncesji TVN24 wskazując m.in. niewłaściwą strukturę własnościową. Tymczasem w ocenie prawników struktura TVN S.A. spełnia warunki ustawy o radiofonii i telewizji i nie powinna być pretekstem do nieprzedłużania koncesji.

Zarząd TVN S.A.: W razie braku polskiej koncesji skorzystamy z holenderskiej

„Z powodu braku decyzji polskiej strony o odnowieniu koncesji (…) w lipcu złożyliśmy wniosek o przyznanie nam holenderskiej koncesji na nadawanie, została nam ona przyznana. Jeśli do 26 września Polska nie da nam koncesji, skorzystamy z holenderskiej”, głosi oświadczenie zarządu TVN S.A., które przytacza TVN24. „Spełniamy wszelkie warunki, aby uzyskać rekoncesję w Polsce, apelujemy więc o jej niezwłoczne przyznanie”, dodał.

W swoim oświadczeniu TVN24 oświadczył, że stacja została zmuszona do decyzji o złożeniu wniosku o holenderską koncesję, gdyż od 18 miesięcy czeka na przedłużenie koncesji na nadawanie. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wstrzymała jednak decyzję o jej odnowieniu, mimo że stacja spełnia wszystkie niezbędne do tego wymogi.

Lex TVN: Ustawa medialna przyjęta. Cała awantura w Sejmie po nic?

Sejm przyjął co prawda nowelizację ustawy medialnej, ale tuż przed głosowaniem Marek Suski zapowiedział zgłoszenie w Senacie poprawki, która ma umożliwiać TVN dalsze nadawanie. 

Lex TVN, marszałek Witek i opinie prawników

Późnym wieczorem siódmego lipca 33 posłów PiS wniosło do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. „Wolą ustawodawcy jest, by spółki z siedzibą w Polsce nie mogły być kontrolowane przez podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego”, głosi jego uzasadnienie. Głosowanie w tej sprawie odbyło się w Sejmie 11 sierpnia wieczorem.

Za jej uchwaleniem głosowało 228 posłów, przy 216 głosach „przeciw” i 10 głosach wstrzymujących się. Sześcioro posłów nie wzięło udziału w głosowaniu. Jednak taki wynik PiS uzyskało dopiero po reasumpcji, którą – ku oburzeniu posłów opozycji – zarządza marszałek Sejmu Elżbieta Witek po zasięgnięciu opinii pięciu prawników. Tymczasem okazało się wczoraj, że – jak zresztą przyznała sama Witek – dotyczyły one innej, znacznie wcześniejszej sytuacji.

“Zasięgnęłam opinii pięciu prawników, którzy potwierdzili, że ten wniosek może być głosowany na tym posiedzeniu”, argumentowała w zeszłą środę marszałek Sejmu po zarządzeniu reasumpcji głosowania. Okazało się jednak, że opinie, na które powoływała się niecały tydzień temu, pochodzą  sprzed trzech lat, trzy z nich zostały sporządzone na wniosek posłów opozycji, a na dodatek dotyczą sprawy, która nie zakończyła się powtórzeniem głosowania.

“Zapoznałam się z pięcioma pisemnymi opiniami, wprawdzie sporządzonymi w 2018 r. przy podobnej okoliczności, czyli reasumpcji głosowania”, tłumaczyła w poniedziałek w TVP. “Chodziło o uchylenie immunitetu panu posłowi (Stanisławowi) Gawłowskiemu (…). Są to zewnętrzne opinie zamówione przez Małgorzatę Kidawę-Błońską i Sławomira Neumanna i dwie opinie jeszcze sporządzone w tamtym czasie przez Biuro Analiz Sejmowych”, wyjaśniała pokazując dokumenty do kamery.

Poinformowała także, że opinie na wniosek polityków opozycji przygotowali: prof. Sławomir Patyra, prof. Ryszard Piotrowski i prof. Sabina Grabowska. Treść tych opinii nie została jednak upubliczniona. W wyniku środowej reasumpcji głosowania przepadł wniosek opozycji o odroczenie obrad, a Sejm przyjął kontrowersyjną ustawę medialną, skierowaną przeciwko TVN.

USA rozważają sankcje wobec Polski za "lex TVN"

W Waszyngtonie odebrano przyjęcie przez Polskę nowelizacji ustawy medialnej z dużą irytacją, donosi RMF.

Europejska Rada Wydawców przeciwko lex TVN

Europejska Rada Wydawców potępiła projekt ustawy określany w Polsce jako „lex TVN”. W oficjalnym oświadczeniu uznała, że jej przepisy zagrażają wolności słowa, pluralizmu mediów oraz  bardzo istotną dla inwestorów – przewidywalność.

„Europejska Rada Wydawców i jej członkowie są niezwykle zaniepokojeni zagrożeniem dla wolności i pluralizmu mediów w Polsce oraz przewidywalności przepisów w Polsce, które to zasady są kluczowe dla inwestorów i pracowników mediów”, głosi oświadczenie Europejskiej Rady Wydawców (EPC) ws. lex TVN.

Cytowany w komunikacie przewodniczący EPC Christian Van Thillo podkreślił, że przepisy wymierzone w konkretny kanał telewizyjny zostały w sposób bezwzględny przeforsowane przez parlament w trakcie kontrowersyjnego głosowania. “To kolejny element wielokierunkowego ataku na niezależne media w Polsce”, ocenił Van Thillo.  “Europejska Rada Wydawców i jej członkowie potępiają wszelkie partyjnie motywowane próby zastraszenia mediów i dziennikarzy”, oświadczył prezes EPC podkreślając, że powtarzające się ataki są sprzeczne z liberalnymi wartościami Unii Europejskiej.