Kwadrans o Polsce w KE

Wiceszef Ke Frans Timmermans i ambasador Polski przy UE Andrzej Sadoś, źródło KE

Wiceszef Ke Frans Timmermans i ambasador Polski przy UE Andrzej Sadoś, źródło KE

Wczorajsza (12 listopada) dyskusja dotycząca praworządności w Polsce nie wzbudziła wielkiego zainteresowania i trwała jedynie 15 minut. Głos w tej sprawie zabrały bowiem tylko dwie osoby: wiceszef KE Frans Timmermans i ambasador Polski przy UE Andrzej Sadoś.

 

Tym razem w Brukseli nie było ministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego.

Kwestia praworządności w Polsce wraca na unijną agendę

Problem praworządności w Polsce i na Węgrzech pojawi się na spotkaniu unijnych ministrów ds. europejskich, które zaplanowano na 12 listopada – zdecydowali wczoraj (24 października) ambasadorowie państw członkowskich UE w Brukseli.

Następna debata za miesiąc

Do kwestii praworządności ministrowie państw członkowskich UE powrócą na następnym spotkaniu w przyszłym miesiącu. W obradach przewidzianych na 11 grudnia swój udział zapowiedzieli już przedstawiciele Węgier, w stosunku do których – podobnie jak wobec Polski – Unia zastosowała procedurę z art. 7 Traktatu o UE w związku z naruszeniami zasad praworządnego państwa.

W obu przypadkach będzie to informacja bieżąca Komisji Europejskiej.

Dwa zastrzeżenia Timmermansa

Podczas poniedziałkowej dyskusji unijnych ministrów ds. europejskich Frans Timmermans przypomniał o skierowaniu ustawy o zmianach w polskim Sądzie Najwyższym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Przypomniał także, że w najbliższy poniedziałek (19 listopada) mija wyznaczony Polsce czas na przedstawienie wdrażania tzw. zabezpieczających środków tymczasowych, które nakazał w tej sprawie TSUE.

TSUE rozpatrzy skargę KE wobec Polski w trybie przyspieszonym

Komisja Europejska złożyła skargę wobec Polski w związku z przeforsowaną przez rząd Prawa i Sprawiedliwości nową ustawą o Sądzie Najwyższym (SN), która m.in. obniżyła wiek emerytalny sędziów, co dało możliwość wymiany dużej części składu sędziowskiego. Teraz Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej …

Za niezgodną z unijnym prawem ustawę o SN Komisja zaskarżyła Polskę do unijnego Trybunału Sprawiedliwości, a wiceprezes TSUE nakazała 19 października zamrożenie przepisów do czasu rozstrzygnięcia skargi. Dała też polskiemu rządowi miesiąc na odpowiedź w jaki sposób dostosował się do tego postanowienia, lub przynajmniej przedstawił informacje jak zamierza to zrobić.

W piątek wysłuchanie stron

Wysłuchanie stron – KE i Polski – w sprawie środków tymczasowych w Luksemburgu odbędzie się w piątek. Potem Wielka Izba Trybunału złożona z 15 sędziów podejmie decyzję czy ustawa o SN powinna zostać zawieszona czy nie. Od tego orzeczenia nie ma odwołania.

Wysłuchanie strony polskiej w TSUE 16 listopada

Wysłuchanie ws. środków tymczasowych do ustawy o Sądzie Najwyższym odbędzie się 16 listopada – poinformowały w piątek (26 października) służby prasowe Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu. Tymczasem polski rząd prowadzi analizy i nie wyklucza kolejnej nowelizacji ustawy o SN.

Wiceszef KE przyznał także, że martwią go dwie kwestie: że wdrożenie wytycznych TSUE wymaga według polskiego rządu zmian w prawie, a także, że kontynuowane są postępowania dyscyplinarne wobec niektórych sędziów przeciwnych rządowym reformom wymiaru sprawiedliwości. Timmermans przypomniał też o pytaniach prejudycjalnych, które do TSUE skierował SN i sądy powszechne.

Sadoś: Polska przygotowuje odpowiedź

Zastępujący wczoraj Konrada Szymańskiego stały przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś uspokajał unijnych ministrów. Zapewnił, że rząd przygotowuje obecnie działania, które będą odpowiedzią na zastrzeżenia KE i TSUE. Wyraził też nadzieję na konstruktywny dialog i zapewnił, że do 19 listopada Polska przedstawi informacje o wprowadzanych środkach zabezpieczających.

Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz już w zeszłym tygodniu zapowiedział, że polski rząd „jakoś wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom Trybunału”.

SN przesłał do KE raport o realizacji postanowienia TSUE, a rząd przygotowuje stanowisko

Informacja SN o działaniach na rzecz realizacji postanowienia TSUE ws. tzw. środków tymczasowych dotarła już do KE, natomiast rząd przygotowuje w tej sprawie stanowisko, w którym “wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom TSUE”.

Po wypowiedziach przedstawicieli KE i Polski w poniedziałkowej dyskusji nikt więcej nie wyraził chęci zabrania do głosu w tej sprawie. Tymczasem poprzednim razem informacja o sytuacji w Polsce wywołała na Radzie ds. Ogólnych debatę, w której uczestniczyło 11 państw. Dyplomaci, na których powołuje się PAP, uważają, że taka sytuacja może wynikać z dwóch czynników: z nieobecności Konrada Szymańskiego, który jest dla ministrów partnerem do rozmowy i z faktu, że spór na linii Warszawa-Bruksela został przeniesiony do trybunału w Luksemburgu.

Ambasador Sadoś tłumaczył natomiast tak krótką dyskusję wystąpieniem premiera Mateusza Morawieckiego, który już wcześniej zapowiedział przygotowanie odpowiedzi na zastrzeżenia TSUE. “Podtrzymaliśmy, że polski rząd chce kontynuować dialog z Komisją” – cytują media słowa polskiego ambasadora.

Prezes TSUE: Ignorowanie decyzji Trybunału to jak wyjście z UE

Prezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) oświadczył, że jeśli dany kraj członkowski nie chce zastosować się do wydanej przez Trybunał decyzji, oznacza to „wpisanie się w proces podobny do brexitu” i „stawianie się poza unijnym porządkiem prawnym”.
 
Prezes TSUE Koen Lenaerts wypowiedział …

Węgry zapowiadają udział w grudniowej Radzie ds. Ogólnych

W najbliższy poniedziałek w Brukseli ministrowie państw UE ds. europejskich kolejny raz zajmą się Polską, ale przedmiotem ich zainteresowania będą też Węgry. Wobec tego kraju uruchomiona została w tym roku procedura z art. 7. Traktatu o UE.

Węgry zapowiedziały, że wezmą udział w debacie w Radzie UE ds. Ogólnych na temat procedury artykułu 7. Traktatu o UE, choć uważają głosowanie w Parlamencie Europejskim na temat wszczęcia jej wobec ich kraju za nieważne – oświadczył szef kancelarii premiera Węgier Gergely Gulyas.

Zarzut systemowego zagrożenia praworządności wobec Węgier absurdalny

W jego ocenie polityczna procedura wobec Węgier, którą KE próbuje przedstawić jako obronę praworządności, toczy się na skutek politycznej decyzji. Szef kancelarii Viktora Orbána oświadczył też, że  zarzut, jakoby na Węgrzech istniało systemowe zagrożenie praworządności, rząd uważa za absurdalny.

Verhofstadt krytykuje Orbana przy pomocy bilboardów

Lider frakcji liberałów (ALDE) w Parlamencie Europejskim i były premier Belgii Guy Verhofstadt zamówił i opłacił mobilny billboard, na którym znalazło się hasło krytyczne wobec Viktora Orbana. Premier Węgier został skrytykowany za to, że „choć nie lubi europejskich wartości, to …

Według Gulyasa niezwykle szkodliwe dla całej UE jest przedstawianie zarzutów politycznych jako tych, które dotyczą praworządności. Zwłaszcza – jak podkreślił – jeśli PE wykracza poza swoje kompetencje, krytykując decyzje państw członkowskich. Szef kancelarii Orbana zapowiedział także, że rząd przedstawi wszystkim państwom członkowskim 100-stronicowy dokument prawny przedstawiający węgierskie stanowisko.